Zaloguj
Reklama

Czy następna fala koronawirusa uderzy jesienią?

Autorzy: Zofia Matuszczyk
Czy następna fala koronawirusa uderzy jesienią?
Fot. panthermedia
(0)

W ostatnich tygodniach obserwujemy kolejne poluzowania restrykcji wprowadzonych ze względu na pandemię koronawirusa. Nie tylko w Polsce  podobne działania obserwujemy w Hiszpanii, Grecji czy też Niemczech. W obliczu słów przedstawicieli Światowej Organizacji Zdrowia „wirus może pozostać z nami na zawsze”, obawy, że działania te mogą spowodować drugą falę infekcji, nie są nieuzasadnione.

Reklama

Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia

Eksperci mówią, że druga fala epidemii jest prawdopodobnie nieunikniona. Jak powiedział dr Mike Ryan, dyrektor wykonawczy Programu Zdrowotnych Sytuacji Krytycznych (Health Emergencies Program), ze Światowej Organizacji Zdrowia: „Wirus może po prostu stać się kolejnym endemicznym wirusem w naszym społeczeństwie”. Dodał również, że oznacza to, że choroba może pozostać z nami na zawsze. W końcu wirusy, takie jak HIV, ciągle są obecne wśród populacji. Nauczyliśmy się za to z nimi radzić i wyprodukowaliśmy potrzebne leki. 

Druga fala groźniejsza od pierwszej?

W 1918 roku świat mierzył się z drugą falą pandemii grypy. Wtedy choroba zabiła w sumie 50 milionów ludzi. W przypadku tej dolegliwości druga fala zachorowań okazała się dużo gorsza niż pierwsza. Biorąc pod uwagę te dane, stwierdzenie dyrektora Centrum Kontroli i Prewencji Chorób w Stanach Zjednoczonych, Roberta Redfielda, dla gazety „The Washington Post”  nie wydają się być nieuzasadnione. Powiedział on, że druga fala może być gorsza od tej, która powoli się kończy. Szczególnie przez to, że może ona mieć miejsce podczas zimy, kiedy przecież jest największa ilość zachorowań na grypę. 

Pomocne mogą być ścieki

Sytuacja więc nie wygląda najlepiej. Szczepionki nadal nie mamy, leków i odporności zbiorowej również. Jednak musimy się jakoś przygotować na następne fale zachorowań. W trakcie opracowywania jest jednak ciekawa metoda, która może pomóc w zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa – badanie ścieków. Każda zarażona osoba – niezależnie, czy objawy u niej występują, czy nie – wydziela niesamowicie dużo genomów wirusowych do ścieków.  Epidemiolodzy zamierzają więc wykorzystać nowoczesne metody badawcze do analizy ścieków, co pozwoli na wykrywanie, gdzie mieszkają osoby zarażone i w konsekwencji nałożenie na osoby zamieszkujące dane budynki kwarantanny. Jako że koszty zastosowania tej metody są relatywnie bardzo tanie, może okazać się ona bardzo cennym kołem ratunkowym w walce z COVID-19. 

Należy więc wciąż pozostać ostrożnym. Dopóki eksperci nie zalecą inaczej, myjmy często i porządnie ręce, czyśćmy powierzchnie, używajmy rękawiczek i masek, a przede wszystkim praktykujmy dystans społeczny. 

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze