Zaloguj
Reklama

Uwaga! Paragrypa atakuje!

Przeziębienie
Fot. shutterstock
Przeziębienie
(0)

Po pandemii i długotrwałej izolacji, przyszedł czas na rozwój chorób, które do tej pory pojawiały się głównie sezonowo. Niestety, „odizolowanie” od wirusów, które do tej pory były w powietrzu spowodowało lawinowy wysyp chorych na… paragrypę.

Reklama

Paragrypa czyli grypa rzekoma wywoływana jest przez wirus HPIV, należący do rodziny paramyksowirusów. To zupełnie inna rodzina niż znany nam wirus grypy jesiennej, należący do rodziny ortomyksowirusów.

Istnieją cztery rodzaje wirusów paragrypy, które powodują infekcje dolnych i górnych dróg oddechowych. Wirusy praragrypy przenoszą się w powietrzu. Osiadają również na skórze rąk, pozostają na przedmiotach dotykanych przez osobę chorą. Wirusy paragrypy utrzymują się w powietrzu ponad godzinę.

Objawy paragrypy przypominają „zwykłą” grypę – choroba ma ostry początek, temperatura ciała sięga powyżej 38°C. Pojawia się katar, kaszel, ból gardła i duże osłabienie. Różnica między paragrypą a grypą jest subtelna – w przypadku paragrypy, w większości przypadków katar pojawia się już na samym początku choroby. Diagnostyka choroby oparta jest na dokładnym wywiadzie lekarskim i pobraniu wymazu z nosa/gardła, celem określenia z jakim wirusem mamy do czynienia.

Leczenie paragrypy to leczenie objawowe – sprawdzają się leki przeciwzapalne (ibuprofen), przeciwgorączkowe czy krople do nosa. Nie należy zażywać produktów leczniczych z kwasem salicylowym, ponieważ w przypadku infekcji paragrypą może powodować wystąpienie powikłań.

Jak alarmują lekarze, po wielomiesięcznej izolacji spadła odporność na naturalnie występujące w powietrzu patogeny, w tym wirusy paragrypy. Dziś mamy tego skutki – wirusy, które nie wywoływały tak wielu przypadków przed pandemią, dziś powodują wysyp chorych.

Co robić aby ustrzec się przed paragrypą? Myć ręce! Higiena pozwala skutecznie ograniczyć ryzyko zarażenia.

 

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze