Zaloguj
Reklama

W gwiazdach zapisane

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • Fozik.pl, zdjęcia: ojoimages

Adres www źródła:


W gwiazdach zapisane
Fot. medforum
(0)

Niektórzy wierzą w horoskopy, a niektórzy nie wierzą w nic. Ila prawdy w prawdzie, niestety nikt nie jest nam w stanie powiedzieć. A przecież horoskop może napisać każdy. Wystarczyło, że człowiek zwęszył możliwość żerowania i zarobku na czyjejś wierze.

Reklama

No właśnie: wierze. A więc to także jakaś religia. A skoro już coś przynajmniej teoretycznie podchodzi pod tę nazwę, to nikomu nie wolno się z tego śmiać. Gdzieś na świecie ludzie wierzą też w koło lub w kwadrat. Nie ma dowodu, że horoskopy, wróżby czy przepowiednie są prawdziwe. Właśnie dlatego mówi się o tym, że trzeba w to „wierzyć”. Trzeba wierzyć w to, na co nie ma materialnego dowodu, czego nie dotkniemy i co możemy obalić. Inaczej po prostu wiemy, a w niektóre rzeczy trzeba uwierzyć.

Nie widzę powodu, żeby sobie ograniczać horyzonty. Pozwoliłam sobie nawet postawić tarota, chociaż byłam niegdyś zagorzałą przeciwniczką. Odpowiednia atmosfera i dreszczyk emocji sprawiły, że usłyszane fakty naprawdę zaczęły się ze sobą łączyć. Raczej to ja odpowiednio je interpretowałam, bo może chciałam, aby się łączyły. Karty powiedziały, jaki jest mój stan ducha aktualny, jaki był przeszły i jak będzie w przyszłości. Z tych trzech najważniejsze jest to ostatnie, bo właśnie przyszłość najbardziej ludzi interesuje. Dlaczego? Bo w przyszłości można jeszcze coś zmienić, bo jest ciekawa, dlatego że nieodkryta. Teraźniejszość i przeszłość nie zmieni się bez względu na to, co powiedzą nam karty.

Reklama
(0)
Komentarze