Zaloguj
Reklama

Stres w pracy - jak sobie z nim radzić?

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • S.M. Litzke, H. Schuh "Stres, mobing i wypalenie zawodowe" Wyd. GWP, Gdańsk, 2007

Kategorie ICD:


Stres w pracy - jak sobie z nim radzić?
Fot. medforum
(0)

Światowa Organizacja Zdrowia uznała stres za jedno z największych zagrożeń zdrowotnych XXI w. Czynniki związane z pracą należą do najbardziej znaczących stresorów. Reakcji stresowych nie możemy się całkowicie wyzbyć. Możemy się jednak nauczyć, jak nimi zarządzać.

Działanie na miarę potrzeb

Należy na początku podkreślić, iż nie istnieje jedna, doskonała metoda radzenia sobie ze stresem. Każda sytuacja jest inna, tak samo jak każda osoba jej doświadczająca. Strategie radzenia sobie w sytuacjach stresujących możemy podzielić na krótkofalowe i długofalowe. Działania krótkofalowe są skuteczne wtedy, gdy napięcie wzrosło już do szczytowego poziomu lub gdy nie możemy wpłynąć na przyczynę wywołującą stres. Do tego typu metod należą m.in.: odwrócenie uwagi, spontaniczna relaksacja, zwolnienie tempa, kontrolowanie swoich myśli oraz konstruktywna rozmowa ze sobą. Długofalowe działania stosuje się jeszcze przed konfrontacją z czynnikami stresogennymi. Do działań tych zaliczamy: zmianę nastawienia, odrzucenie roli ofiary, systematyczną relaksację, czy też zmianę stylu życia.

Działanie krótkofalowe: pozytywna autosugestia

Metodą godną przybliżenia jest konstruktywna rozmowa ze sobą. Jest ona niezastąpionym narzędziem w sytuacjach, gdy napięcie osiągnęło już wysoki poziom, powodując łańcuch negatywnych myśli: "Nie uda mi się. Nie dam rady. Wiedziałam, że tak będzie." Tego typu wewnętrzny monolog uniemożliwia nam konstruktywne działanie, a co za tym idzie, przyczynia się do dalszego wzrostu napięcia. W celu przerwania tego błędnego koła warto zanotować myśli, które kreujemy w takich sytuacjach. Następnie warto się zastanowić, w jaki sposób je przeformułować tak, aby utraciły swój destrukcyjny charakter. Nie chodzi tutaj jedynie o stworzenie myśli przeciwstawnej, np. "Na pewno zrobię błąd" zamienione na " Nigdy nie zrobię błędu". Takie zdanie ma nadal styl nakazujący i wcale nie zmienia jego negatywnego wydźwięku. Zamiast tego możemy pomyśleć: "To nie będzie katastrofa, jeżeli popełnię błąd". Wyniki badań wykazały, że samo zaakceptowanie możliwości poniesienia porażki obniża znacząco presję i umożliwia skuteczną pracę.


fot. pantherstock


Działanie długofalowe: zmiana nastawienia

Tak jak już wspomniano, metodę tę stosuje się jeszcze przed nastąpieniem stresującej sytuacji. Chociaż zmiana nastawienia nie jest łatwa, jest zdecydowanie możliwa. Pierwszym krokiem w celu jej osiągnięcia jest refleksja nad poziomem wymagań, jakie sobie stawiamy. Ambicja jest cechą niewątpliwie pozytywną, jednak poprzeczka umieszczana stale zbyt wysoko, może uniemożliwiać osiągnięcie jakiegokolwiek sukcesu. Ciągłe niezadowolenie z siebie skutkuje permanentnym napięciem, które w sytuacjach stresowych może osiągnąć bardzo wysoki poziom, nie dający się skontrolować. Czynnikiem utrudniającym zmianę nastawienia jest również potrzeba nieustającego perfekcjonizmu. Towarzyszy jej zasada "wszystko albo nic". Taki kategoryzm myślenia może być wyczerpujący dla układu nerwowego. Warto zatem docenić siebie nawet wtedy, gdy nie wszystko układa się po naszej myśli. Skupić uwagę na tym, co udało się zrealizować i potraktować to jako dobrą bazę do dalszego działania.

Są to tylko nieliczne metody redukcji stresu. Dzięki wnikliwej samoobserwacji możemy znaleźć (lub nawet stworzyć) te, które będą dla nas najskuteczniejsze. Stres nie musi być destruktywny. Odpowiednio zarządzany może zwiększyć naszą efektywność.  

(0)
Reklama
Komentarze