Zaloguj
Reklama

Rodzicielstwo w czasie pandemii, czyli jak radzić sobie z dzieckiem w izolacji

Rodzicielstwo w czasie pandemii, czyli jak radzić sobie z dzieckiem w izolacji
Fot. panthermedia
(0)

W związku z aktualną sytuacją, związaną z zagrożeniem epidemicznym w kraju, rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej nauka odbywa się w domu za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Co jednak zrobić, kiedy dziecko ma czas wolny? Jak reagować na złe zachowania? Jak zorganizować dziecku dzień? Czego unikać? To pytania, które zadaje sobie obecnie wielu rodziców.

Reklama

Aktualna sytuacja w kraju, związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, przyniosła w Polsce regulacje prawne i obostrzenia mające na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się infekcji. Do tego typu regulacji zalicza się działanie obejmujące zawieszenie działań dydaktyczno-wychowawczych w przedszkolach, szkołach i placówkach oświatowych [1] . Powyższa decyzja wymusiła zmianę formy kształcenia – nauka dziś prowadzona jest zdalnie za pośrednictwem różnego rodzaju systemów oraz środków komunikacji elektronicznych. Kształcenie na odległość nabiera nowego znaczenia oraz niesie za sobą kolejne zmiany, jak choćby dostęp do e-podręczników [2]. Istnieje tez możliwość skorzystania w szerokim zakresie z zasobów kultury – również za pośrednictwem komunikacji elektronicznej – w ramach akcji #zostanwdomu [3].

Poza nauką

Coraz większa liczba rodziców zastanawia się, jak postępować z dzieckiem w sytuacji, kiedy czas wolny ogranicza się do „czterech ścian”. W wielu przypadkach sytuacja może wydawać się trudna, jednak nie jest nie do opanowania. Jeśli masz więcej niż jedno dziecko, każdemu z nich z osobna poświęć czas – choćby 20 minut dziennie. Można zorganizować dzień w taki sposób, by dziecko wiedziało, kiedy „będzie jego czas z rodzicem”. Wówczas można spodziewać się ograniczenia niepokoju u dziecka. Zadbaj o rozwój pewności siebie u dziecka – nawet w takim okresie nie należy o tym zapominać. Spytaj dziecko, co chce robić. Jeśli zabawa wymaga wyjścia, masz właściwy pretekst, by nakreślić dziecku sytuację i wyjaśnić, dlaczego lepiej zostać w domu. Słuchaj dziecka i obserwuj je. Warto także pamiętać o wyłączeniu telefonów komórkowych i telewizji – pomimo zagrożenia, jakie panuje na zewnątrz, jest to czas dla rodzica i dziecka [4].

Zmiana podejścia i kontakt z rówieśnikami

Świat dziecka/nastolatka w obecnej sytuacji poniekąd  został „wyprowadzony z równowagi”. W związku z ogólnymi zmianami konieczna jest także zmiana podejścia, by egzekwowanie próśb mogło nastąpić bezboleśnie – z negatywnego "przestań to robić” na pozytywne, nacechowane zachętami i pochwałami. Ton głosu także ma znaczenie – krzyki prowadzą do zwiększenia nerwowości i wzbudzają strach, stąd trudniej krzykiem od dziecka coś wyegzekwować. Spokojny, ale zdecydowany ton to najlepsza droga zwrócenia uwagi dziecka, a chwalenie go za to, co zrobione jest dobrze, da poczucie Twojemu dziecku, że zauważasz jego starania i doceniasz to, co robi. Nie wolno jednak zapominać, że nasze dzieci (w szczególności nastolatki) mają swoich znajomych i związaną z tym potrzebę komunikowania się z nimi – nie odcinaj dziecka od tego typu kontaktów. Pomóż mu, jeśli ma problem z instalacją komunikatora – dla niego to ważne, żeby być w kontakcie z rówieśnikami [5].

fot. panthermedia

Elastyczny, ale spójny plan dnia

Warto pomyśleć o wspólnym stworzeniu „planu dnia”. Słuchanie sugestii młodego człowieka i traktowanie ich poważnie pokazuje dziecku, że jest „pełnoprawnym” członkiem rodziny i ma wpływ na to, co dzieje się w domu. Warto także odnosić się do panującej sytuacji, by dziecko zrozumiało poziom zagrożenia oraz przyjęło do swojej codzienności pewne nawyki (choćby związane z większą higieną). Nie wolno także zapominać o tym, że sami dla naszych dzieci stanowimy przykład – obserwując nas, uczą się [6].

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze