
Urzędnicy pracujący co najmniej 11 godzin dziennie obciążeni są podwyższonym ryzykiem ciężkiej depresji.
Do niedawna brakowało informacji odnośnie pracy w godzinach nadliczbowych na ryzyko wystąpienia depresji. Marianna Virtanen z University College w Londynie i współpracownicy zakończyli niedawno wieloletnie badania z udziałem kilku tysięcy pracowników brytyjskich urzędów państwowych.
Jak podano w numerze czasopisma „PLoS ONE" z 25 stycznia, epizody ciężkiej depresji były 2,43 razy częstsze w przypadku osób pracujących co najmniej 11 godzin dziennie, niż w przypadku ludzi, którzy pracowali 7 do 8 godzin. Występowania przewlekłych chorób fizycznych, palenie tytoniu, picie alkoholu, poziom trudności problemów, które musiał rozwiązywać dany urzędnik, i wsparcie społeczne miały jedynie słaby wpływ na ryzyko obniżonego nastroju.
Do niedawna brakowało informacji odnośnie pracy w godzinach nadliczbowych na ryzyko wystąpienia depresji. Marianna Virtanen z University College w Londynie i współpracownicy zakończyli niedawno wieloletnie badania z udziałem kilku tysięcy pracowników brytyjskich urzędów państwowych.
Jak podano w numerze czasopisma „PLoS ONE" z 25 stycznia, epizody ciężkiej depresji były 2,43 razy częstsze w przypadku osób pracujących co najmniej 11 godzin dziennie, niż w przypadku ludzi, którzy pracowali 7 do 8 godzin. Występowania przewlekłych chorób fizycznych, palenie tytoniu, picie alkoholu, poziom trudności problemów, które musiał rozwiązywać dany urzędnik, i wsparcie społeczne miały jedynie słaby wpływ na ryzyko obniżonego nastroju.
Autor opracowania: Piotr Malik
Źródło tekstu: PLoS ONE 7(1): e30719
Adres www źródła: www.plosone.org












