Zaloguj
Reklama

Zostań błyszczącą gwiazdą w sylwestrową noc

Autor/autorzy opracowania:


Zostań błyszczącą gwiazdą w sylwestrową noc
Fot. ojoimages
(0)

Sylwestrowa zabawa to czas, kiedy każda kobieta chce wyglądać zjawiskowo. Ta wyjątkowa noc to wręcz idealny moment, żeby zabłysnąć. I to dosłownie, bo w tym roku najmodniejsze są odważne makijaże pełne kolorów, złota i brokatu. Nie bójmy się zatem eksperymentować i powitajmy 2012 rok z przytupem.

Reklama

To już ostatni dzwonek, by odpowiednio przygotować się do hucznej zabawy sylwestrowej. A co w tym roku będzie najmodniejsze? Jaki makijaż zrobi wrażenie na sylwestrowych parkietach? Specjaliści są zgodni – w tym roku stawiamy na odważne i zdecydowane stylizacje. Im więcej, tym lepiej, nawet mimo kryzysu.

Oczyszczenie skóry

Na 24 godziny przed jedną z najważniejszych nocy w ciągu roku nie wypada podejmować radykalnych kroków. To już nie czas na zabiegi odnowy w gabinetach, eksperymenty z próbkami kosmetyków, nakładanie maseczek o bogatym składzie, które mogą podrażnić skórę. Zamiast tego przygotujmy się odpowiednio w domowych warunkach. – Na wizytę w gabinecie medycyny estetycznej możemy sobie pozwolić najpóźniej 2-3 dni przed Sylwestrem.

Potem postawmy na rozsądną pielęgnację w domu. Zacznijmy od peelingu, który odpowiednio przygotuje skórę pod dalsze zabiegi pielęgnacyjne i sylwestrowy makijaż -– mówi specjalistka Centrum Dermatologii i Medycyny Edtetycznej. Oczyszczona w ten sposób skóra zyska równomierny koloryt, co ułatwi wykonanie makijażu.

Jak Amy Winehouse

To jedyna noc w roku, kiedy naprawdę można błyszczeć. – Nie bójmy się brokatu i odważnych kolorów. Sylwester to idealna okazja, by uwolnić wodzę fantazji i postawić na błyszczący eyeliner, połyskujące pudry czy perłowe cienie, z których na co dzień rezygnujemy – mówi Maria Świniarska, kosmetyczka z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej. Sylwestrowe zasady pozostają bez zmian – makijaż tego dnia typem zbliżony jest do tego fotograficznego – należy go silnie przypudrować i nie oszczędzać kolorowych kosmetyków. 

  

Z uwagi na przyciemnione, punktowe światło i godziny spędzone na parkiecie zbyt delikatny make-up nie będzie widoczny, zdąży się  osypać i wchłonąć w skórę. Grajmy na efekt – wskazane są makijaże teatralne, takie z odrobiną dramatyzmu, lekko przesadzone. -Zamiast idealnie podkreślonych brwi w stylu Marleny Dietrich, warto pomyśleć o ostrych i grubych kreskach na powiekach w stylu Amy Winehouse – podpowiada specjalistka.

Reklama
(0)
Komentarze