Zaloguj
Reklama

Królowa kuchni czy pani na zmywaku?

Autor/autorzy opracowania:


Królowa kuchni czy pani na zmywaku?
Fot. ojoimages
(5)

Miliony kobiet każdego dnia oddaje się pieczołowitemu gotowaniu, wkłada w tę czynność całe serce i duszę. Wypełnia swoje obowiązki rodzinne, które wynikają z naturalnej kolei rzeczy. Co więcej jest pogodzona z rolą żony i matki, po prostu pieczołowicie dba o ognisko domowe. Można by rzec – ładny obrazek – ale jak ma się on do rzeczywistości?

Reklama

A ta, jak się okazuje jest nieubłagana. Najnowsze badania przeprowadzone przez firmę Schwartz wskazują na to, że gotowanie dla 70 procent pań jest przykrą koniecznością i najbardziej stresującym domowym zajęciem. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest brak uznania dla ich włożonego wysiłku przez domowników.

Rzemieślnik kontra artysta, a może wprost przeciwnie?

Mówi się, że profesjonalny kucharz to znakomity rzemieślnik, ale także prawdziwy artysta, który tworzy dzieło kulinarne. Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Tak jak rzemieślnik wykonuje swoje zadanie z wielką pieczołowitością oraz wysiłkiem, z kolei podobnie jak artysta wkłada serce w to, co robi i poddaje się twórczej fantazji. Za przykładem znawców sztuki kulinarnej możemy podążać również i my. Warto we własnym domu przeprowadzić mały eksperyment i zorganizować wspólnie ze wszystkimi domownikami wieczór kuchni japońskiej czy włoskiej. Będzie on wspaniałą okazją by przybliżyć dzieciom kulturę i obyczaje tam panujące. Innym pomysłem, który obecnie wpisuje się w panujące trendy jest połączenie tradycyjnej kuchni polskiej z egzotycznymi produktami takimi jak japońskie sosy sojowe. Przykładem takiego dania jest tradycyjna zupa pomidorowa, którą doprawiamy właśnie sosem sojowym. Taki sos podkreśli smak gotowanej potrawy, a także z powodzeniem zastąpi sól.

Nie sposób nie zgodzić się z twierdzeniem, że kuchnia jest sercem całego domu, zmienia się i ewoluuje, podobnie jak my. Jest miejscem, w którym koncentruje się życie rodzinne. Warto więc zadbać o to, aby była przesiąknięta pozytywnymi emocjami. Dzięki wspólnemu wysiłkowi możemy to osiągnąć.

Nie stój przy garach – gotuj z rodziną!

Badania mówią same za siebie. Współczesne niedocenione panie nie przepadają za przysłowiowym „staniem przy garach” i trudno jest im często zaprzyjaźnić się z książką kucharską. Przygotowanie kolejnego dania jest dla nich przykrym obowiązkiem niedającym satysfakcji.  Gotowanie traktują jako nudne i męczące zajęcie, nawet jeżeli wcześniej było ono dla nich frajdą. Co zatem zrobić by kobiety na nowo poczuły się jak prawdziwe królowe kuchni i odczuwały większą przyjemność z gotowania? Tutaj konieczne jest wsparcie bliskich. Jeżeli każdy z domowników przynajmniej raz w tygodniu zechce wnieść swój wkład w przygotowanie posiłku zaowocuje to lepszym zrozumieniem oczekiwań drugiej strony oraz rozluźni atmosferę panującą do tej pory w kuchni.  Wspólne gotowanie sprzyja budowaniu więzi, a zarazem jest ciekawą alternatywą spędzenia wolnego czasu z bliskimi. Tym bardziej, że z badań przeprowadzonych przez OECD wynika, że dla rodziny poświęcamy zbyt mało czasu - średnio 28 minut dziennie. Jednym z pomysłów jest również zaangażowanie dzieci w kulinarne obowiązki, gdyż kuchnia wbrew pozorom jest miejscem, gdzie rodzice mogą bawić się z maluchami, a przy tym edukować i uczyć odpowiedzialności.   Nie ma wątpliwości, że rodzinne gotowanie da chwilę wytchnienia od codziennej gonitwy, a przy tym nastroi pozytywnie.

Reklama
(5)
Komentarze