Zaloguj
Reklama

Grypa zbiera żniwo

Autor/autorzy opracowania:

Adres www źródła:

Kategorie ICD:

Kategorie ATC:


Grypa zbiera żniwo
Fot. pantherstock
(0)

Jak donosi Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny od początku bieżącego roku do szpitali otrzymało skierowanie przeszło 4,5 tysiąca chorych. Wynik ten brzmi jeszcze bardziej zatrważająco, kiedy człowiek uzmysłowi sobie, że szacunkowa liczba zachorowań na grypę i jej podejrzeń w samym tylko styczniu i lutym wynosi ponad 1,2 miliona przypadków.

Reklama

Najmniej osób zostało skierowanych do leczenia klinicznego między 1 a 7 stycznia. Od tamtej pory wartość liczbowa, niestety, wciąż wzrasta. W styczniu do szpitali trafiło łącznie 2367 chorujących, przy czym w lutym – od 1 do 15 dnia - ilość zachorowań potroiła się w stosunku do tego samego okresu zaobserwowanego w zeszłym miesiącu.

Województwo mazowieckie – wedle meldunków epidemiologicznych opublikowanych przez PZH – w ostatnim czasie wiedzie niechlubny prym w sumie chorujących na grypę i podejrzanych o zachorowanie, na drugim miejscu plasuje się małopolskie, które tylko o 2,5 tysiąca przypadków wyprzedza z kolei wielkopolskie. Na Mazowszu w okresie od 8 do 15 lutego zanotowano niespełna 47 tysięcy stanów chorobowych i podejrzeń o nie. Z kolei „najzdrowszym” województwem uznano województwo opolskie, trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że poszczególne terytoria w Polsce różnią się od siebie zarówno powierzchnią, jak i liczebnością swych mieszkańców. W samej stolicy mieszka blisko 1,8 miliona osób, w Opolu 10-krotnie mniej. Poza zachorowaniami stwierdzono również kilka zgonów, wszystkie miały miejsce w 2. tygodniu lutego: 3 osoby zmarły w województwie śląskim, 1 w kujawsko-pomorskim.

Lekarze radzą szczepić się przeciwko wirusowi grypy, ich zdaniem to najskuteczniejsza forma ochrony przed konsekwencjami, jakie za sobą niesie zachorowanie. Specjaliści uczulają na przestrzeganie zasad higieny, szczególnie ważne jest odpowiednio częste mycie rąk i kasłanie w miejsce, w którym zgina się ramię w stawie łokciowym. Na dłoniach ludzie przenoszą najwięcej wirusów i drobnoustrojów, dlatego do zaleceń należy podejść jak najbardziej poważnie.

Jeśli stwierdziliśmy u siebie obecność stanu gorączkowego, boli nas głowa, cierpimy z powodu dolegliwości mięśniowo-stawowych, kaszlemy, odczuwamy dyskomfort podczas połykania płynów bądź pokarmów, zgłośmy się do lekarza. Zalecają oni pobyt w domu podczas procesu leczenia, żeby zminimalizować ryzyko wystąpienia groźnych dla zdrowia i życia powikłań.

Reklama
(0)
Komentarze