Zaloguj
Reklama

Czy to koniec problemu cukrzycy?

Autor/autorzy opracowania:

Kategorie ICD:

Kategorie ATC:


Czy to koniec problemu cukrzycy?
Fot. ojoimages
(0)

Rok 2012 jest rekordowo niski pod względem wartości sprzedaży leków na cukrzycę. Polacy kupią ich o 16% mniej niż w ubiegłym roku. Z czego wynika spadek zainteresowania tą kategorią leków w bieżącym roku?

Wartość sprzedaży produktów na cukrzycę wyniosła w 2011 roku 1,3 mld zł – Polacy kupili ponad 45 mln opakowań. To znaczy, że co 20 złotówka pozostawiona w aptece została wydana na takie leki. Specjaliści z Ogólnopolskiego Systemu Ochrony Zdrowia szacują, że w tym roku sprzedaż spadnie o 220 mln zł. Jest to jednak chwilowy trend związany ze zmianami na liście leków refundowanych.

Podobnie jak w 2003 i 2005 roku, także w grudniu ubiegłego roku pacjenci w obawie przed wyższymi cenami zrobili duże zapasy leków na cukrzycę. W grudniu 2011 roku wartość sprzedaży wyniosła blisko 180 mln zł. Kolejne miesiące przyniosły jej gwałtowny spadek – w styczniu Polacy kupili zaledwie 2 mln opakowań za kwotę 60 mln zł, co będzie miało znaczący wpływ na roczne statystyki.

Drugim czynnikiem odpowiadającym za niższą wartość sprzedaży leków na cukrzyce jest ciągły spadek ich cen, spowodowany wycofaniem ze sprzedaży drogich leków i zastąpieniem ich tańszymi odpowiednikami. W 2003 roku cena opakowania wynosiła średnio 44,50 zł, w 2011 roku spadła ona do poziomu 29,49 zł, a dotychczasowe miesiące roku 2012 sugerują dalsze spadki cen.

Według prognoz OSOZ już rok 2013 zaowocuje ponownym wzrostem sprzedaży, która osiągnie wartość 1,22 mld zł – 10% wzrost w stosunku do roku 2012. Polacy kupią wówczas 44,2 mln opakowań, czyli o 4 mln więcej niż w tym roku.

Poziom sprzedaży leków na cukrzycę obrazuje jak poważnym problemem jest ona we współczesnym społeczeństwie. Obecnie choruje na nią 230 mln osób na całym świecie, z czego 2 mln w Polsce. Około 25% chorych nie ma świadomości, że zmaga się z chorobą, co wyklucza leczenie we wczesnym stadium. Epidemii cukrzycy prawdopodobnie nie da się już powstrzymać, ale zdecydowane działania w kierunku profilaktyki mogą zminimalizować jej skalę.

(0)
Reklama
Komentarze