Trzy tygodnie temu zauważyłam ze mam zaczerwienione warci sromowe, której rownież towarzyszył świad, pieczenie, wydzielina najpierw serowata, potem lekko żółta, obrzęk, oraz dziurki wewnątrz warg sromowych. Oczywiście byłam u ginekologa, który od razu stwierdził ze to grzybica. Wypisał mi ginoxin jedna globulke, oraz maść dopochwowa macmiror complex. Narazie wzięłam tylko globulke i zgodnie z opleceniem czekałem 4 dni aż coś zacznie zmierzać ku poprawie. Niestety nie widzę poprawy, gorzej ze znów odczuwam pieczenie i na jednej z warg sromowych zauważyłam trzy małe bable. Co mam robić, czy aby to na pewno grzybica??? Dodam ze pierwszy raz sie spotykam z czymś takim i jestem tym bardzo zaniepokojona.




















