hej, mam pytanie: czy ktoś usuwał to cholerstwo w warszawie? jeśli tak to gdzie najlepiej? w którym szpitalu? czy są jakies powikłania?
pozdrawiam
pozdrawiam
Anulka


Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta
Forum - Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta
hej, mam pytanie: czy ktoś usuwał to cholerstwo w warszawie? jeśli tak to gdzie najlepiej? w którym szpitalu? czy są jakies powikłania? pozdrawiam Anulka |
Hej wszystkim!!!parę postów wyżej pisałam o szwach ze wystają |
Cześć Bartolinki! Dołączyłam do Was, mam nadzieję, że nie na długo . Może, któraś wie gdzie w P-niu można porządnie zdiagnozować i pozbyć się tego paskudztwa ? |
Witam .. i znów mnie dopadło |
Moniko, marsupializacja to najłatwiejsze.Zlikwidowac i juz.Ja jestem po 50 i zastanawiam się co z tym drugim zrobic(lewego juz nie mam).Kazdy gruczol ma swoja funkcję.Czy lekarz Ci mówił jakie będą konsekwencje? |
Moniko, jeśli Cię bardzo boli i nadaje się do cięcia, poproś ginekologa o przekłucie. Nie jest to środek, który zastępuje zabieg, ale w momencie odczujesz ulgę. Polega to na przekłuciu guli tak, jak się przekłuwa czasami odcisk i wypuszcza wodę. Nie jest to przyjemne, to fakt. Natomiast praktycznie nie boli (jak zastrzyk) a po chwili jest już ulga. Ropa schodzi sama przez powstałe ujście, później jedynie trzeba "wyciskać" przez dwa-trzy dni. O specjalnym w tym momencie dbaniu o higienę chyba nie muszę mówić. Jestem już trzy tygodnie po takiej punkcji i dzięki temu zszedł lepiej niż po samych antybiotykach i na razie nie wraca. A dzięki temu uniknęłam szpitala. To środek doraźny, ale pomaga. |
Cześć Dziewczyny, z jednej strony cieszę się że nie jestem sama, z drugiej przeraża mnie skala tego problemu i sposób jego rozwiązywania - prawie wszystkie kierowane jesteśmy na stół operacyjny - kiedyś nie było takiej możliwości a Kobitki sobie jakoś musiały radzić. Ja miałam małego guzka, który dość mocno zaropiał, spuchł i bolał przy chodzeniu. Mama poradziła mi przepłukanie krocza nadmanganianem potasu i naparem z kory dębu. Powtarzałam zabieg dwa razy dziennie przez trzy dni - guzek pękł i oczyścił się. Opuchlizna zeszła. Nie bolało. Oczywiście przy dużych guzkach wizyta u lekarza jest niezbędna. Przyczyny - podobno długotrwałe stosowanie podpasek, kremów depilacyjnych i płynów do higieny intymnej. Ile w tym prawdy trudno mi powiedzieć - ja używałam wszystkich trezch i mi wyskoczyło to paskudztwo... Pozdrawiam Ada |
Jakies 2 lata temu zaczełam mieć problem z gruczołem Bartoliniego i po wszystkich przejściach zwiazanych ze stanem zapalnym i leczeniem za namowa lekarza zdecydowałam sie go usunąć jestem juz ponad tydzień po operacji i naprawde ciesze sie ze mam to za soba i niebedzie mnie juz wiecej bolało, i watpie ze zostal by on kiedys do konca wyleczony, dlateg naprawde lepiej jest usunac niz sie meczyc niewiadomo ile a tym bardziej ze ten gruczoł ma tendencje do czestych stanow zapalnych. |
Wtam! Mam powiekszony gruczol Bartolina mniej lub bardziej juz od jakichs trzech lat. Zauwazylam, ze powieksza sie w czasie kiedy czesto wspolzyje (moj chlopak mieszka w innym miescie i nie spotykamy sie czesto, co innego teraz - wakacje). W zasadzie nie boli mocno, tylko czasami, no i przy ucisku. Jest wielkosci malej sliwki, dosc twardy i nie zaczerwieniony wiec chyba nie ma stanu zapalnego. Zastanawiam sie czy go wyciac i tym samym pozbyc sie wszelkich ewentualnych problemow. Poradzcie! No i nie wiem, jaki sa konsekwencje, czy po tym zabiegu nie bede "sucha" tam? Pozdrawiam! |
Witam Ja miała usuwany grucoł 5 lat teu, sam zabieg szybki raczej bezbolesny i spokoj. Nie męczcie się kobiety nie warto! |