ginekologia
Ginekologia  - forum dla rodziny i pacjenta
Grupa: OTWARTA

Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

  • Założyciel: medforum
  •  
  • Data powstania: 28-04-2012
Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Dlaczego warto dołączyć do tej Grupy

  • poznasz ludzi o podobnych problemach zdrowotnych
  • podyskutujesz na konkretny temat, który Ciebie interesuje
  • będziesz na bieżąco informowany/a o nowych wątkach i wypowiedziach
Oceń forum: 
 (3.4)

Forum - Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: ropień gruczołu Bartholina [983]

Data dodania: 19-06-2007, 13:03
zgłoś do moderacjicytuj
Witam Bartolinki!



powtarzam pytania (dotyczące szwów) które pojawiły się już wcześniej:





- jak długo szwy się będą rozpuszczac ???

- po jakim czasie po zabiegu miałyście się pojawić u ginekologa na zdjęcie szwów?





Piszcie jakie wy miałyście z tym doświadczenie!

Pozdrawiam, Kaśka
Data dodania: 19-06-2007, 17:04
zgłoś do moderacjicytuj
Do Kaśki

Proponuję czytać posty, bo już raz odpowiadałam chyba na Twojego posta.

Szwy rozpuszczają się różnie, w zależności od organizmu. Mnie przez tydzień rozpuściły się dwa, trzy miałam wyjmowane przez lekarkę. Do zdjęcia miałam się zgłosić tydzień po zabiegu (to standardowy termin na zdjęcie szwów).

Pozdrawiam

kasia
Data dodania: 20-06-2007, 22:19
zgłoś do moderacjicytuj
Kiedy poszłam pierwszy raz z tym do lekarza to niestety ale aż 4 lekarzy nie wiedziało co to jest nie mięli pojęcia czym to leczyć i tak w strasznych bólach w marcu pękł mi ropień po lewej stronie a wczoraj po prawej byłpoprostu ogromny wielkosci pięsci dorosłego człowiekaa ból nie do opisania.Nie mogłam juz chodzic ani lezeć ani płakać. Wypłynęło z niego strasznie dużo ropy.Teraz jak i za pierwszym razem robie gorące nasiadowki z rumianku i wyciskam to co jeszcze tam zostało.Troche boli ale skutkuje.Dlamnie jakikolwiek zabieg to juz ostateczność.pobrałam wymazy do badania i niestety jest bakteria E.Coli antybiotykoodporna.I jak się tu skutecznie leczyć.Jestem juz tym zmęczona,a jak to nie daj BOŻE znów urosnie?
Data dodania: 21-06-2007, 13:31
zgłoś do moderacjicytuj
Czy na prawde mówimy o jedym i tym samym. Ropnia gruczołu chyba nie sposób wycisnąć i żeby pekł sam bez poważniejszych skutków ze względu na jego położenie - własciwie cześciowo juz jest w pochwie.

Miałam dwa razy ropień i dwa razy nie obyło się bez interwencji chirurgicznej... Z innej strony niekiedy robi się na wardze cośna kształt wielkiego pryszcza, bolącego, czerwonego i faktycznie wyraźnie widać że jest podbiegnięty ropą - jest ona tuż pod wierzchnimi warstwami skóry. Wtedy pęka sam czy da się"wydusić'. Czy faktycznie mówimy o tym samym, czy moze rózne sa rodzaje ropnie gruczołu Bartholina?
Data dodania: 21-06-2007, 13:43
zgłoś do moderacjicytuj
Nie próbuj wyciskać sama - zabieg to naprawdę dobre rozwiązanie, szczególnie, że zbierają Ci się bakterie. Jedna z dziewczyn pisała, że przez te bakterie straciła dzidziusia... Proponuję Ci umówić się na marsupializację. Sam zabieg nie jest nieprzyjemny - robiony pod narkozą ogólną, więc nic się nie czuje. Zabieg - jak zostało to wyżej opisane - polega na nacięciu ropnia i obszyciu krawędzi nacięcia tak, aby powstało ujście gruczołu. Przez tą dziurkę śluz wypływa swobodnie, dzięki czemu masz pewność, że się nie zaczopuje od nowa i nie "urodzą" się bakterie. Sam zabieg trwa ok. pół godziny, czas pozostawania w szpitalu to max. do następnego dnia po zabiegu. Ranka dosyć szybko się goi (u mnie tydzień), a zabieg ten daje naprawdę dobre rezultaty. Jest tylko jedna zasada - musi być przeprowadzony jak nie ma stanu zapalnego. Porozmawiaj o tym ze swoim ginekologiem, inaczej będziesz się martwić nawet co miesiąc (tak było u mnie...).

powodzenia.
Data dodania: 27-06-2007, 10:10
zgłoś do moderacjicytuj
Ja już mam gruczoł Bartholiniego od 1,5 roku. Wiem, że musze sie poddać zabiegowi, ale czy jest sens, skoro mnie ta narosl nie boli, nie przeszkadza w niczym, jest prawie niewyczuwalna, że isnieje, no chyba, że ją dotchnę to odczuwam guz w wielkości orzecha wloskiego. Doradzcie mi czy jest sens go nacinac/wycinać, itp? Bywają dni, że guzek ten mi zanika, jest małych rozmiarów, zas bywa też tak, że się powięsza, szczególnie przy duzym podnieceniu.
Data dodania: 27-06-2007, 10:10
zgłoś do moderacjicytuj
Ja już mam gruczoł Bartholiniego od 1,5 roku. Wiem, że musze sie poddać zabiegowi, ale czy jest sens, skoro mnie ta narosl nie boli, nie przeszkadza w niczym, jest prawie niewyczuwalna, że isnieje, no chyba, że ją dotchnę to odczuwam guz w wielkości orzecha wloskiego. Doradzcie mi czy jest sens go nacinac/wycinać, itp? Bywają dni, że guzek ten mi zanika, jest małych rozmiarów, zas bywa też tak, że się powięsza, szczególnie przy duzym podnieceniu.
Data dodania: 27-06-2007, 10:10
zgłoś do moderacjicytuj
Ja już mam gruczoł Bartholiniego od 1,5 roku. Wiem, że musze sie poddać zabiegowi, ale czy jest sens, skoro mnie ta narosl nie boli, nie przeszkadza w niczym, jest prawie niewyczuwalna, że isnieje, no chyba, że ją dotchnę to odczuwam guz w wielkości orzecha wloskiego. Doradzcie mi czy jest sens go nacinac/wycinać, itp? Bywają dni, że guzek ten mi zanika, jest małych rozmiarów, zas bywa też tak, że się powięsza, szczególnie przy duzym podnieceniu.
Data dodania: 30-06-2007, 00:45
zgłoś do moderacjicytuj
bylam u lekarza i to nie jednego i smiem twierdzic ze ta cała marsupializacja to nie daje naprawde zadnej pewnosci że się to nie powtórzy.Moja lekarka popiera moją metode i jestem na naprawde dobrej drodze do wyleczenia .Naprawde metody leczenia niekonwencjonalnego są skuteczne i mniej inwazyjne. NINA
Data dodania: 30-06-2007, 22:19
zgłoś do moderacjicytuj
O o jaką metodę tak napradę chodzi?
Konkurs na forum
Konkurs tematyczny