ginekologia
Ginekologia  - forum dla rodziny i pacjenta
Grupa: OTWARTA

Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

  • Założyciel: medforum
  •  
  • Data powstania: 28-04-2012
Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Dlaczego warto dołączyć do tej Grupy

  • poznasz ludzi o podobnych problemach zdrowotnych
  • podyskutujesz na konkretny temat, który Ciebie interesuje
  • będziesz na bieżąco informowany/a o nowych wątkach i wypowiedziach
Oceń forum: 
 (3.6)

Forum - Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: On nie chce [12]

Data dodania: 17-09-2011, 19:27
zgłoś do moderacjicytuj
Ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku 21 lat drugie teraz i co że niby nie jestem ambitna...Skończyłam dobrą szkołę i mam dobrze płatną pracę! I jestem dumna z tego co mam a ty gościu?! Pewnie stara panna po 30 która wiecznie się będzie kształcić bo normalnego prawdziwego życia się boi!!!

Koleżanko a co do męża jeszcze się zdziwisz jak szybko zmieni zdanie wink
Image

Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

1

2

...

»

z 2

Data dodania: 14-09-2011, 16:15
zgłoś do moderacjicytuj
Jestem 2 lata po ślubie mam 24 lata i baaaardzo kocham swojego męża. Pragnę mieć z nim dziecko i tu pojawia się problem.... od stycznia obiecuje że będziemy mieć w tym roku więc od stycznia co miesiąc się na to przygotowywuję. Jestem wykończona psychicznie bo on co miesiąc mi odmawia... Gdy wraca do domu po pracy to mówi, że jest zmęczony itd. w każdym mięsiącu jest że za miesiąc... tragedia... W tym roku urodziła już moja przyjaciółka, dwóch kuzynów żony a dzisiaj moja kuzynka. Ze wszystkich stron otaczają mnie dzieci a mnie się serce rozpada. Tak bardzo też bym chciała zostać mamusią... W ogóle jak jemu nie jest mnie żal... przecież widzi jak cierpię... Ciągle mu marudzę i kłócimy się non stop...
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 14-09-2011, 16:22
zgłoś do moderacjicytuj
nie warto się kłócić a tym bardziej marudzić, moim zdaniem potrzebna jest szczera rozmowa, bez urazy i pretensji
staraj się wysłuchać dlaczego on nie chce teraz dziecka, tylko słuchaj i nic nie mów
wiesz faceci różnie dojrzewają do ojcostwa, jedni w wieku dwudziestuparu lat inni później
podstawowym problemem u facetów jest strach-oni się po prostu boją-przed odpowiedzialnością za rodzinę, czy dadzą radę finansowo, czy podołają obowiązkom itd.itp.
weź to pod uwagę
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 4 głosy
Oddano 4 głosy
Data dodania: 14-09-2011, 16:48
zgłoś do moderacjicytuj
Dziewczyno ślub w wieku 22 lat i macierzyństwo w wieku 24 ? Czy ty nie masz żadnych innych ambicji życiowych niż tylko gotować, sprzątać i się rozmnażać ? Może Twój facet ma i to jest ten problem. I co to za argument że wszyscy znajomi mają już dziecko a Ty nie ? Czy dziecko to jakiś gadżet, nowy model telefonu lub samochodu że trzeba je posiadać a nieposiadanie jest obciachem i wstydem ? Ogarnij się.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 14-09-2011, 17:04
zgłoś do moderacjicytuj
Gość 2011-09-14 16:48:32 Dziewczyno ślub w wieku 22 lat i macierzyństwo w wieku 24 ? Czy ty nie masz żadnych innych ambicji życiowych niż tylko gotować, sprzątać i się rozmnażać ? Może Twój facet ma i to jest ten problem. I co to za argument że wszyscy znajomi mają już dziecko a Ty nie ? Czy dziecko to jakiś gadżet, nowy model telefonu lub samochodu że trzeba je posiadać a nieposiadanie jest obciachem i wstydem ? Ogarnij się.

niektórzy wcześniej dojrzewają, budzi się w nich instynkt macierzyński. Czy uważasz, zę najważniejsza jest kariera? i tak bezinteresownie można sobie usuwać dzieci? czy nie potraktowałaś swojego dziecka jak telefon, tylko, zę niepotrzebny w tym momencie?
Pewnie mozna zdecydować się na dziecko w wieku 30-40 lat a potem chodzić na wywiadówki jak babcia a nie mama.
Czy twierdzisz, zę ja zrujnowałam sobie życie tak młodo wychodząc za maż, starając sie o dzieci????
Uważam się za najszczęśliwszą kobietę na ziemi. Mam kochającego męża, synka, który codziennie, a nawet kilka razy dziennie, mówi "kocham cię mamo", teraz noszę pod sercem kolejne maleństwo, również upragnione i wyczekiwane.
Pracowałam i gdy odchowam dzieci też znajdę pracę i mozna normalnie żyć.
Dla niektórych dzieci sa przeszkodą, dla niektórych nie. Wybacz, ale bardzo mnie to zdziwiło co napisałaś. To był powód??? czy dziecko oznacza gotowanie, sprzątanie itp. Powinnaś pomyśleć nad sobą i sama się ogarnąć.
I jak tu mozna zrozumieć takie kobiety?.
A teraz do autorki wątku konieczna jest szczera rozmowa, był tu wczesniej ciekawy wątek, mozesz przeczytać http://www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,237,532632,0,jak-przekonac-meza-ze-chce-miec-dziecko
Pozdrawiam
Image

Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 10 głosów
Oddano 10 głosów
Data dodania: 14-09-2011, 20:08
zgłoś do moderacjicytuj
Gość 2011-09-14 16:48:32 Dziewczyno ślub w wieku 22 lat i macierzyństwo w wieku 24 ? Czy ty nie masz żadnych innych ambicji życiowych niż tylko gotować, sprzątać i się rozmnażać ? Może Twój facet ma i to jest ten problem. I co to za argument że wszyscy znajomi mają już dziecko a Ty nie ? Czy dziecko to jakiś gadżet, nowy model telefonu lub samochodu że trzeba je posiadać a nieposiadanie jest obciachem i wstydem ? Ogarnij się.



A co powiesz na ślub w wieku 18 lat? Dziecko nie jest żadną przeszkodą w uczeniu się, posiadaniu ambicji czy robieniu kariery, trzeba po prostu umieć się zorganizować, a widocznie ty tego jeszcze nie potrafisz bo do tego nie dojrzałaś.Nie byłaś w ciąży, nie masz kochającego człowieka przy boku więc co ty możesz wiedzieć o życiu rodzinnym. To nie średniowiecze że kobieta stoi przy garach, a mąż siedzi przed telewizorem i czyta gazetę, teraz w związkach nie ma podziału ról, istnieją związki partnerskie, gdzie wszyscy robią wszystko
Ja urodziłam córkę mając niespełna 19 lat, zaczętą szkołę średnią, bez pracy i perspektyw, ale nikt mi nie powie że nie miałam ambicji. Teraz po latach mam córkę, której wszyscy mi zazdroszczą bo ładna mądra i niedługo już pełnoletnia.Dałam mojemu dziecku to co miałam wtedy najważniejszego zwłaszcza dla niej-swoją miłość, czas i uwagę. A teraz to procentuje.
W między czasie skończyłam też szkołę bdb zdałam maturę, skończyłam studia.Mam mieszkanie i pracę i znowu jestem w ciąży i zastanawiam się czy będę w stanie dać to co dałam mojej córce. Ale raczej nie, bo po urlopie muszę wrócić do pracy.

Nie oceniaj nigdy nikogo zbyt pochopnie, bo nie znasz jego sytuacji.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 3 głosy
Oddano 3 głosy
Data dodania: 14-09-2011, 21:07
zgłoś do moderacjicytuj
Pewnie dziewczyna (gość), która jest bardzo ambitna, w moim wieku ...która promuje aborcje, która szczyci się tym, że usunęła dziecko chyba się nie odezwie. No chyba że mnie zaskoczy i odpowie na pytania, które zadawałam w innych wątkach.
mówisz, czy dziecko to jakiś gadżet?, a potraktowałaś swoje dziecko właśnie tak.
Czy taki człowiek jak Ty miał prawo to powiedzieć? chyba nie, bo to się mija z prawdą.
Image

Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 7 głosów
Oddano 7 głosów
Data dodania: 16-09-2011, 18:58
zgłoś do moderacjicytuj
Dziękuję Wam wszystkim za odzew moi drodzy... Słuchajcie mam ambicje i to wielkie i nie chcę mieć dzidziusia bo inni mają... To pragnienie dziecka zrodziło się we mnie nawet nie wiem kiedy... I to jest tak silne że hej i jeszcze mało tego z każdym dniem pragnę mocniej... Uważam że taki czas przychodzi na prawie każdą kobietę, przecież to jest zgodne z naturą człowieka... A zresztą cieszę się że w moim przypadku będzie to świadome macieżyństwo, a nie z przypadku i niewiadomo z kim. Strasznie się kochamy ze swoim mężem, lecz do pełnego szczęścia i pełnej rodziny brakuje nam tylko maleństwa... Wczoraj znów rozmawialiśmy i mamy się starać w październiku, zobaczymy czy znowu nie powie za miesiąc.......
P.s. wcinam kwas foliowy na wszelki wypdek wink
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 16-09-2011, 21:19
zgłoś do moderacjicytuj
tak trzymaj!!!
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 17-09-2011, 09:17
zgłoś do moderacjicytuj
Świetne podejście, życzę powodzenia. smile
Image

Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 5 głosów
Oddano 5 głosów
Data dodania: 17-09-2011, 09:40
zgłoś do moderacjicytuj
Gość 2011-09-14 16:15:34 Jestem 2 lata po ślubie mam 24 lata i baaaardzo kocham swojego męża. Pragnę mieć z nim dziecko i tu pojawia się problem.... od stycznia obiecuje że będziemy mieć w tym roku więc od stycznia co miesiąc się na to przygotowywuję. Jestem wykończona psychicznie bo on co miesiąc mi odmawia... Gdy wraca do domu po pracy to mówi, że jest zmęczony itd. w każdym mięsiącu jest że za miesiąc... tragedia... W tym roku urodziła już moja przyjaciółka, dwóch kuzynów żony a dzisiaj moja kuzynka. Ze wszystkich stron otaczają mnie dzieci a mnie się serce rozpada. Tak bardzo też bym chciała zostać mamusią... W ogóle jak jemu nie jest mnie żal... przecież widzi jak cierpię... Ciągle mu marudzę i kłócimy się non stop...



Przede wszystkim nie namawiaj partnera dlaczego? Proste oni nie czuj takiego nstynktu jak my kobiety wrecz przeciwnie oni czuja strach i panike przed tym, ze maja zostac ojcem... jak bedziesz namawiala to bedzieodwrotny skutek. Moj maz zwlekal caly czas az ja mu powiedzialam OK zrobimy wtedy, gdy Ty bedziesz gotowy... trwalo to2 miesiace zanim sie zdecydowal... poczekaj daj mu czas z oswojeniem sie. Teraz przy drugim to on mnie namawia a ja mam opory smile
powodzenia!
Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 2 głosy
Oddano 2 głosy