ginekologia
Ginekologia  - forum dla rodziny i pacjenta
Grupa: OTWARTA

Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

  • Założyciel: medforum
  •  
  • Data powstania: 28-04-2012
Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Dlaczego warto dołączyć do tej Grupy

  • poznasz ludzi o podobnych problemach zdrowotnych
  • podyskutujesz na konkretny temat, który Ciebie interesuje
  • będziesz na bieżąco informowany/a o nowych wątkach i wypowiedziach
Oceń forum: 
 (3.4)

Forum - Ginekologia - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: Streptococcus agalactiae B. [418]

Data dodania: 25-01-2009, 16:13
zgłoś do moderacjicytuj
Hej dziewczęta!!

Mam 23 lata i od 2,5 roku borykam się z tym wstrętnym paciorkowcem.

Przez pierwszy rok walczyłam z nim ostro byłam chba na tysiącu wizytach u gin i wziełam wszystkie możliwe antybiotyki z antybiogramów i nie tylko. wydałam kupe kasy a efekty były marne.Prawdą jest że niektóre tabletki pomagały ale góra na tydzień icon_frown.gif

Teraz dałam sobie z tym spokój i lecze się sama:biorę prowaq i mnóstwo różnych witaminek. Upławy nie ustąpiły ale pieczenie iświąd ustąpił.

Nie daje mi to jednak spokoju bo chciałabym się pozbyć tego na dobre, bo macierzyństwo przede mna.



Czytałam tu o autoszczepince i prosze was abyście dały mi jakieś konkretne namiary na ten temat!!! prosze odezwijcie się!

PS:pozdrawiam was wszystkie i 3mam kciuki!!!!!!
Data dodania: 27-01-2009, 11:26
zgłoś do moderacjicytuj
Dziewczyny - koniecznie przeczytajcie, znalazłam na stronie: http://www.gronkowiec.pl/streptococcus.html

Streptococcus agalactiae - paciorkowiec beta - hemolizujący z grupy B jest drobnoustrojem kolonizującym dolny odcinek przewodu pokarmowego, okolice odbytu i krocza oraz u kobiet błony śluzowe dróg rodnych. Bywa również przyczyną bezobjawowego zakażenia układu moczowego u kobiet ciężarnych. Bakterie te są jedną z najczęstszych przyczyn ciężkich zakażeń u dziecka we wczesnym okresie noworodkowym. Do zakażeń dochodzi poprzez transmisję wertykalną od matki (drogą wstępującą przez błony płodowe, drogą krwi, w trakcie porodu).



Ze względu na częstą kolonizację identyfikacji obecności paciorkowców z grupy B i farmakologicznego leczenia kobiety przed ciążą nie prowadzi się. icon_exclaim.gificon_exclaim.gificon_exclaim.gificon_exclaim.gif



Diagnostyka w czasie ciąży polega na posiewach materiału pobranego w postaci wymazów z pochwy, szyjki macicy, odbytu oraz posiewów moczu. Identyfikacja antygenu, sondy DNA, preparaty bezpośrednie mają niewielkie zastosowanie.



Z naturalnych produktów natomiast warto podawać suplementy wzmacniające układ obronny i poprawiające jakość mikroflory w przewodzie pokarmowym i w pochwie m.in.:



AC Zymes, Green Care wymiennie z Nopalin, C 500, NEW LIFE, Vitamin E, Garlic Caps, Polinesian NONI, OXYMAX oraz szczególnie ważny probiotyk przy problemach z paciorkowcami - BEE Power. icon_smile.gificon_smile.gificon_smile.gif



Suplementy nie należą do grupy leków farmakologicznych, ale sa bezpiecznym dodatkiem składników odżywczych i regenerujących organizm do codziennego żywienia - wzbogacają nasza dietę wchodzą w dział wiedzy o żywieniu. Stąd lekarze nie zawsze maja szczegółowe informacje na temat suplementów, gdyż nie są to leki famrakologiczne. icon_eek.gif



Od dzisiaj mam silne postanowienie - zaczynam wzmacniać swój układ odpornościowy, może to pomoze, skoro żadne leki nie moga sobie poradzic z tym paskudztwem. icon_razz.gif Zobaczymy co mój organizm na to icon_wink.gif
Data dodania: 29-01-2009, 17:03
zgłoś do moderacjicytuj
Cześć dziewczyny, ja mam dolegliwośći od kilku lat a dopiero dziś dowiedziałam sie o że mam tą bakterię.Piszecie tu o o objawach swędzenie, pieczenia i bólu podczas sexu. Ja też miałam problem z sexem kilka lat temu, ale ustapiło, natomiast reszta objawów nie.Mało tego, mi objawia sie to czasem brzydkim zapachem.Zadna z was o tym nie pisze.Nie wiem czy to nie dodatkowo jakaś grzybica.Ja raz mam upławy i dziwny zapach, raz gęsta wydzielinę i przy tym pieczenie bez dziwnego zapachu.Stosowałam też rózne leki i pomagały one na tydzień.Sąd to się bierze, czy ktoś to wie????
Data dodania: 03-02-2009, 19:52
zgłoś do moderacjicytuj
ja już od kilku lat walcze z nawracajaca grzybica, ale ponoć była ona związana z przyjomwaniem tabletek antykoncepcyjnych. Od roku ich nie biore i było w miarę ok, aż do sierpnia 2008... zaczęło się od pęcherza i dróg moczowych, i tak każdego miesiąca na zmianę jakieś infekcje w okolicy dróg moczowych, pęcherza, pochwy, jajników. Mnóstwo leków, aż wreszcie zrobiłam wymaz i posiew na bakterie, w moczu czysto natomiast w pochwie candydoza, kolejne leki po których wszystko ok, chociaz czasem ból w dolnej części brzucha porwacał. Po 15 dniach kolejny posiew na bakterie, mocz czysty, w pochwie wyszła ta paskuda streptoccocus beta hemolizujący. Nie wiem skąd i jak się to u mnie wzięło, gdzie mogłam się tym zarazić ?, lekarz zalecił mi póki co tylko Macmiror complex, gdyż podczas badania pojawił się grzyb, a od sierpnia nie było miesiąca, żeby nie podawano mi antybiotyku. Mam uczulenie na penicyline, makrolidy są oporne na tą bakterię, nie wiem czym można to leczyć i jestem przerażona tym co tutaj przeczytałam. Tym batrdziej, że planuję zajść w ciąże w najbliższym czasie.
Data dodania: 04-02-2009, 13:00
zgłoś do moderacjicytuj
Witajcie dziewczyny

Pisałam wcześnie tutaj na forum -również miałam bakterię str. ag. i byłam w ciąży. Byłam przerażona porodem, czy z dzieckiem będzie wszystko ok. Jestem już po, moja córka ma już 10 dni i jest zdrowa. W czasie porodu podawano mi antybiotyk dozylnie co jakiś czas. Choć wody były już zielone, mała nawet po porodzie nimi wymiotywała - to jednak badania przeszła pozytywnie, wyszłysmy bardzo szybko do domciu. Jest śliczna, spokojna, mój koachany mały żarłoczek. Dziewczyny trzymam za Was, żeby i Wam się udało, żeby się spełniły Wasze marzenia. Pozdrawiam Aga
Data dodania: 04-02-2009, 21:29
zgłoś do moderacjicytuj
No tak tylko w moim przypadku 2 grupy antybiotyków nie wchodzą w grę, penicyliny oraz tetracykliny natomiast grupa którą dobrze znosze jest oporna. I w takim wypadku nie wiem czy jest coś czym będą mogli mnie wyleczyć.
Data dodania: 05-02-2009, 18:45
zgłoś do moderacjicytuj
Ja o tej okropnej bakterii dowiedziałam się właśnie dzisiaj odbierając wyniki badań. Jestem w 38 tygodniu ciąży i jestem przerażona icon_cry.gif Ryczałam pół dnia. Zadzwoniłam do swojej lekarz ginekolog i powiedziała, żeby nie wpadać w panikę, ponieważ dobrze że wiemy z czym mamy do czynienia i żebym miała ten wynik przy porodzie, wtedy z dzieciaczkiem będziemy mięli podany antybiotyki będzie wszystko dobrze. Mimo tego i tak jestem przeokropnie przerażona, jeszcze naczytałam się tych strasznych rzeczy na forach... icon_cry.gificon_cry.gificon_cry.gificon_frown.gif
Data dodania: 05-02-2009, 20:39
zgłoś do moderacjicytuj
witajcie,

ja tez wlasnie dowiedziałam sie, ze jestem nosicielką tej bakterii. parę h spędziłam przed kompem i zdębiałam.nie będę powtarzac, bo same dobrze wiecie, co sie moze stac. ale uwazm, ze nie mozna popadac w panikię. większosc przypadkow to skrajnosci i nie jest powiedziane, ze tak bedzie z nami. wazne, ze wiemy, ze ten stwor w nas mieszka (jak to dzis okresliła pani dr) i przy porodzie nalezy to zgłosić lekarzowi. ponadto ktos mi doradził, aby udac sie na konsultacje do szpitala zakaźnego-moze oni bedą w stanie pomóc.

sama nie wiem, skąd to sie wzieło. czy mowic partnerowi?lekarz nie przepisał mi zadnych antybiotyków-brałam je przed rozpoznaniem. a jak jest u Was?pozdrawiam
Data dodania: 05-02-2009, 21:13
zgłoś do moderacjicytuj
Hej. Pisałam już wyżej, że mój lekarz również nie zalecił żadnego leczenia, po prostu mam czekać do porodu. Już sama nie wiem co o tym myśleć . icon_frown.gif Ale chyba po prostu nie możemy dać się zwariować! Musimy być dobrej myśli, nie ma co się martwić na zapas icon_cry.gif (łatwo mówić, nie?) icon_cry.gif
Data dodania: 10-02-2009, 17:10
zgłoś do moderacjicytuj
Dziewczyny, pisalam juz wczesniej na forum, ze tez mam to swiństwo. Nie jestem w ciąży, ale planuję i tylko ta okropna bakteria nas wstrzymuje (zabezpieczamy się) - gdyby nie to...

Wczoraj byłam u swojej ginekolozki i potwierdziła, że jak jestem nosicielką, to prędzej czy później choroba się ujawnia, bądź powraca icon_frown.gif Brałam juz kilka antybiotyków, mój mąż również, ale str.ag. jak był, tak jest. Pani doktor nie chce mnie faszerować dalej lekami, bo mówi, że w przypadku tej bakterii można wkółko brac leki, a rezultat może być żaden. Dlatego pracuję nad odpornościa, łykam witaminy i kwas foliowy, dużo kefiru. Cóz innego mogę zrobić, nie chcę, żeby mój potworek tylko sie uodpornił na leki, bo przy porodzie będzie gorzej ze skutecznością leku.



DO AGI: Gratuluję Ci bardzo serdecznie dzidziusia. icon_smile.gif Przeczytałam wszystkie wpisy na forum, w tym Twoje. Czy mogłabys napisac, czy miałaś str.ag przed ciążą, czy dopiero w ciąży sie pohjawiła. i w którym szpitalu rodziłaś?



Pozdrawiam Was wszystkie. Anik
Konkurs na forum
Konkurs tematyczny