jesc przez tydzien parzoną kaszę bez soli niestety i warunek jest taki ze tylko kasza plus woda niegazowana... mozna schudnąć 5kg
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Forum - Gotowe na wszystko!
| Najnowszy komentarz w tym wątku | |
Polecam dietę na kaszy gryczanej jesc przez tydzien parzoną kaszę bez soli niestety i warunek jest taki ze tylko kasza plus woda niegazowana... mozna schudnąć 5kg Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź | |
przytyć potrafię raz dwa, a jak szybko schudnąć ? pomocy ! |
coś w tym jest.. Misiaa |
Schudnięcie zabierze trochę czasu. Ale jeśli jest powolne i systematyczne, to nie powinno być efektu jo-jo. Diety cud są tylko doraźne, a w dłuższej perspektywie przynoszą więcej strat niż korzyści. Ja zmieniłam styl życia i odżywiania. Uprawiam sport- teraz to już nawet dla przyjemności. Zaczęło się od diety ułożonej przez dietetyka, a teraz to już sama wiem co jeść. Także polecam, bo takie konsultacje mogą zmotywować i dać kopa. Najtrudniej na początku |
tak, powinno się chudnąć systematycznie i powoli, ale nie ufam dietetykom. mialam do czynienia z jedna dietetyczka i dala mi diete, ktora mi nie odpowiadala, praktycznie nic z tych potraw mi nie podpasowalo |
do Agnieszka : wiem, tak bywa. ale nie można wrzucać wszystkich dietetyków do jednego worka. Ja byłam na wizytach u Grzegorza Kowaluka z Lublina i jest na prawdę profesjonalny w tym co robi. Zależy na kogo się trafi. |
![]() Gość | Zgadzam się z Anią dobrze jest trafić do dobrego lekarza, który nie będzie Cie faszerował lekami tylko porobi Ci wszystkie badania i na podstawie tego dobierze odpowiednio dietę. Miałam ostatnio szczęście trafić do lekarza, który zdecydowanie odradzał zażywanie wszelkich suplementów odchudzajacych. Ty tylko chemia i niepotrzebne oszukiwanie organizmu. Zalecił mi dietę 1000 - 1200 kalorii i zestaw ćwiczeń maksymalnie wyczerpujących. Efekty przyjdą powoli ale zostaną już na zawsze Pozdrawiam Kaja |
najlepiej to mniej jesć dodatkowo cwiczenia i efekt murowany. Ja się bawiłam też jakiś czas w liczenie kalorii i zapisywałam w zeszycie, potrafi zmobilizować i wtedy tak szkoda ot tak zjeść sobie cukiereczka i dopisywać tyle kalorii, lepiej zjeść kromkę chleba i przy tym się najeść, a wyjdzie na to samo. |
Do Ibn: Musiałaś trafić na jakiegoś średnio dokształconego dietetyka, który nie zna się za bardzo na rzeczy tylko chce jak najwięcej zarobić i jego praca polega na ilości a nie jakości. Każdy wykształcony dietetyk na początku powinien przeprowadzić z pacjentem wywiad na podstawie którego dowiaduje się co pacjent lubi zjeść, czego nie lubi, co toleruje, jakie ma schorzenia i wiele innych rzeczy. No i z taką bazą wiedzy może układać swoje dietki Ogólnie rzecz biorąc dieta to jedno, ale żeby były odpowiednie efekty i żeby nie odechciało nam się już po tygodniu czy dwóch to wysiłek fizyczny jest po prostu niezbędny. Dla mnie, pomimo że wiem co powinnam jeść a czego nie, dobrym rozwiązaniem jest zapisywanie tego co zjadłam. Dzięki temu wiem ile naprawdę zjadłam a nie ile mi się wydaję że zjadłam. Robię to od ponad dwóch lat i waga mi się trzyma w normie Pozdrawiam mjf |
mjf 2011-07-29 14:20:21 Ogólnie rzecz biorąc dieta to jedno, ale żeby były odpowiednie efekty i żeby nie odechciało nam się już po tygodniu czy dwóch to wysiłek fizyczny jest po prostu niezbędny. Dla mnie, pomimo że wiem co powinnam jeść a czego nie, dobrym rozwiązaniem jest zapisywanie tego co zjadłam. Dzięki temu wiem ile naprawdę zjadłam a nie ile mi się wydaję że zjadłam. Robię to od ponad dwóch lat i waga mi się trzyma w normie Pozdrawiam mjf mjf - rzeczywiście zapisujesz wszystko, co jesz? Nie jest to kłopotliwe? Gratuluję systematyczności! Zgadzam się, że dieta to połowa sukcesu, a ruch - druga |
Tak, zapisuję wszystko co jem, ale nie tak szczegółowo w gramach, tylko np. 2 kanapki + jabłko, bo nie mam żadnej konkretnej diety tylko zapisuję dla siebie żeby wiedzieć ile mniej więcej zjadłam danego dnia, zresztą powiem Ci, że czasami po tym co zjadłam pamiętam co się zdarzyło danego dnia Pozdrawiam |