ciąża
Ciąża - czy to możliwe? Wszystko o...
Grupa: KOMENTOWANIE WYMAGA DOŁĄCZENIA

Ciąża - czy to możliwe? Wszystko o...

  • Założyciel:
  •  
  • Data powstania: 21-05-2012
Wszystko na temat wspaniałego czasu oczekiwania na nowe życie.Zapraszam wszystkie kobiety, które starały się bądź starają o pociechę, aby napisały jak przebiegało ich leczenie i z jakim skutkiem. Czekam na wasze posty!!!

Dlaczego warto dołączyć do tej Grupy

  • poznasz ludzi o podobnych problemach zdrowotnych
  • podyskutujesz na konkretny temat, który Ciebie interesuje
  • będziesz na bieżąco informowany/a o nowych wątkach i wypowiedziach
Oceń forum: 
 (3.8)

Forum - Ciąża - czy to możliwe? Wszystko o...

Temat: Staraczki, ciezarowki i mamy ... [9118]

Data dodania: 04-02-2012, 13:11
zgłoś do moderacjicytuj
Tataiga nie załamuj się. 200 zł to faktycznie dużo, ale trzeba mieć nadzieję, że w końcu się uda, lekarz coś wymyśli i zajdziesz w upragnioną ciążę

Madzia, ale gafę strzeliłam! Przecież pisałaś o wynikach badania prolaktyny, zatem ciąża teraz jest raczej mało prawdopodobna. Myślę jednak, że teraz, gdy zajmiecie się przeprowadzką, urządzaniem nowego gniazdka itd., to ciąża przyjdzie szybciej niż Ci się wydaje! Życzę Ci tego z całego serduszka.

Sisi dobrze, że dbasz o siebie, oby tak dalej.

Lilqa genialna i bardzo rozsądna decyzja! Matura daje trochę lepszy start w przyszłość. Wiem, że teraz i tak większość możliwości dają odpowiednie znajomości, ale matura nie zaszkodzi.
Co do tej małej Madzi z Sosnowca, to brakuje mi słów. Na samą myśl o tym małym dzieciątku leżącym gdzieś w gruzach, pod kamieniami, śniegiem, o małym zamarzniętym ciałku przechodzą mi dreszcze, łzy napływają do oczu, gardło się ściska a na język przychodzą same obelgi dotyczące rodziców. Nie pojmuję tego! Chyba nigdy nie pojmę! Przecież to było jej dziecko! Nosiła je przez ponad pół roku pod serduszkiem. Pisali, że Madzia była wcześniaczkiem, więc nie wiem, jak długo była w brzuszku, ale to w tej chwili nie jest ważne. To dzieciątko na zdjęciach było takie radosne, żywe, śliczne. Czym w takim razie zasłużyło sobie na śmierć i to taką straszną?!! Matka, która powinna bronić dziecko nawet za cenę własnego życia postąpiła trak bezdusznie, bezlitośnie! Dlaczego??? Co ta córeczka jej zrobiła??? Jak jej nie chciała, to mogła zanieść gdzieś do okna życia, lub do szpitala, zrzec się praw rodzicielskich i przynajmniej dziecko trafiłoby do normalnej kochającej rodziny, która kochałaby je jak własne. Przecież tyle rodzin marzy o adopcji takiego maleństwa! Dla mnie Ci rodzice nie zasługują na dziecko ani na współczucie czy wyrozumiałość. Ojciec najpierw mówi, że matka nic by Madzi nie zrobiła, potem, że ją podejrzewa, i jeszcze mówi, że pomagał znieść wózek z martwym dzieckiem- swoim własnym!!! Przecież to scyzoryk w kieszeni się otwiera!Nie mogę tego przeboleć.
Image
Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
Oddano 1 głos
Data dodania: 04-02-2012, 15:17
zgłoś do moderacjicytuj
cześć kochane smile
Znowu muszę nadrabiać zaległości smile Ostatnio weszłam na forum, napisałam taki długi post..i nie mogłam go dodać ! Nie wiem co się dzieję z tą naszą stronką. Już od jakiegoś czasu są problemy.
Jestem dziś w pracy, ale powiem wam że od 2 dni coś źle się czuję. Kicham i mam katar a to bardzo źle bo jeszcze mi się termin operacji przesunie!! A to już we wtorek...muszę się wyleczyć. Po pracy prosto do łóżka. A to wszystko przez tą pogodę . Jakaś masakra jest na dworzu. Przecież wczoraj o 6 rano było -30 stopni!! W czwartek byłam w Gdańsku u anastezjologa z wynikami. Badania moczu i krwi wyszły dobre. 3 godziny czekałam w poczekalni na swoją kolej..jeszcze na dodatek holernie zmarzłam od tych ciągłych przewiewów..Pewnie stąd to przeziębienie..
Co do tej całej afery" z porwaną Madzią" nie mam słow... Śledziłam sprawę na bierząco. I cięzko mi w to wszystko uwierzyć. Mam wrażenie że ta sprawa jeszcze do końca się nie rozwiązała. Dziwne, że ojciec nie zauważył że dziewczynka była już martwa w wózku. Poza tym wydaję mi się, że jeżeli mi by wypadło dzieciątko z rąk to chyba bym się tam darła, wzywała pomoc..cokolwiek..byle żeby przywrócić dziecko do życia albo chociaż dasz mu szansę przeżyć. A matka tak po prostu je wyniosła na pewną śmierć. Przecież Madzia mogła mieć szansę przeżyć..Tak mi się przynajmniej wydaję. Oglądałam dzisiaj wywiad z jakimś psychologiem który wypowiadał się, że dla niego to było pewne że matka miała w tym jakiś udział. Poza tym nikt nie może dokładnie spekulować jaka była wersja wydarzeń ponieważ detektyw Rutkowski " narzucił" matce odpowiedz, że Madzia je wypadła. Ona tylko przytaknęła głową a kto wie jak było naprawdę... Może wymyśliłaby ciąg dalszy tej historii. Za jakiś czas sytuacja na pewno się wyjaśni. Szkoda tylko że ucierpiało w tym wszystkim dziecko..
Madziu, to sytuacja przeprowadzki jest już niemalże pewna. Teraz chyba się wahasz czy dobrze postanowiliście z tą przeprowadzka?? Rozpoczniecie nowe życie, z pustą kartką. Zapełnicie ją od nowa. Na początku na pewno może być ciężko, ale pomyśl sobie, że to jest wasza droga do szczęścia smile Wszystko się dobrze ułoży smile Babcie jeszcze ruszy sumienie.

Lilqa, nie zazdroszczę sytuacji z ogrzewaniem. Dobrze że wszystko jest już opanowane. W taki mróz bez ogrzewania to by była jakaś masakra...Ja jestem straszNym zmarźluchem. Zimno mi nawet przy ogrzewaniu a co to by było dopiero bez..BRRR...
Co do płci dziecka, to może jednak spełni się Twoje marzenia o chłopcu, hehe smile Masz już jakieś plany co do imienia? smile Aa! Gratuluję decyzcji o podejściu do matury!! smile

Sisi, a ty ubieraj się ciepło na te Twoje wypady w teren!! Ja myślałam, że jestem ubrana ciepło i cieplej już się nie da a tu jednak coś mnie złapało:/ Musisz zapobiegać ewentualnej chorobie. W innym wypadku miałabyś kłopot z leczeniem. Kobiety w ciąży nie mogą wszystkiego łykać.

Dada, może to twoje skąpe krwawienie to faktycznie było zagnieżdzenie zarodka smile Trzymam kciuki oby to było to wink Co do kolegi z pracy to straszne przeżycie.. Musiało już go to naprawdę bardzo przerastać skoro zdecydował się na taki krok.. Najgorszy z możliwych. U nas niedawno było głośno o facecie który się powiesił zostawiając żonę i 6 dzieci. A to tylko dlatego że przerosły go problemy finansowe.. A co ma teraz powiedzieć jego żona która została z tym wszystkim sama?? Ciężka sprawa..

takaiga, witaj na forum smile Mnie nie było kilka dni ale jestem tu stałą bywalczynią wink Uwierz mi, predzej czy póżniej również zostaniesz mamusia smile Wczoraj oglądałam rozmowy w toku i było tam małżeństwo które po 20 latach nieoczekiwanie zostaną rodzicami. A niby nie mogli mieć dzieci. Był to dla nich wielki szok i niespodzianka. Są także rodzicami zastępczymi dla dwóch dziewczynek. Także jak widać cuda się zdarzają. Odpocznij sobie ładnie u rodziny smile Nabierz dystansu do wszystkiego. Może być tak, że to Twoja psychika też dużo blokuję smile Tak się składa że ja też też już się staram z partnerem 8 cykl o dzidziusia. Tyle, że jak znam już swój problem, który mam nadzieję rozwiąże się po wtorkowej operacji smile

Dziewczyny, zastanawiam się czy brac laptopa do szpitala. Wiece, czy w ogole można?? Tak to bym szybko was poinformowała o przebiegu operacji i o tym co mi lekarz powie smile
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 04-02-2012, 15:21
zgłoś do moderacjicytuj

Przeziębienie w ciąży. Miałyście już z tym problem? Warto konsultować każdy przypadek z lekarzem.

Znalazłam o tym artykuł, same zobaczcie:

http://www.forumginekologiczne.pl/txt/a,7108,0,jak-poradzic-sobie-z-przeziebieniem-lub-grypa-w-czasie-ciazy,from-user

Data dodania: 04-02-2012, 15:24
zgłoś do moderacjicytuj
PEREŁKO, jasne, że możesz wziąć laptopa. Jak leżałam rok temu w szpitalu, wzięłam sobie swojego, bez problemu. Teraz koleżanka leży na porodówce, 2 dni temu urodziła synka, i też ma przy sobie laptopa, by informować co i jak. Także śmiało bierz komputerek. smile
Image

Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 04-02-2012, 20:14
zgłoś do moderacjicytuj
Czolem

Ja juz po calym dniu zmagan z odkurzaczem smile A tak powaznie to dzien minal mi bardzo milo. Do 10 chyba lezalam w lozeczku, corcia sie w poblizu bawila wskakujac co jakis czas do mnie na jakas bajke na Mini Mini. Jak kolezanka napisala ze wpadna to zerwalam sie na rowne nogi- ogarnelam pokoj co graniczylo z cudem przy zabawie mojej corki bez nadzoru, ogarnelam sama corcie- co rowniez bylo nie lada wyzwaniem no i zabralam sie za porzadki- odkurzanie przede wszystkim. Wkoncu dotarla znajoma. Posiedziala z malym Maksiem ze dwie godzinki i poszla. Dzieciaki poszalaly, a raczej Maks bo klara nadal jakas taka przybita chodzi. Po wizyciie znowu odkurzacz w rece i jazda, a na koniec dnia jeszcze corcia moja wziela sie sama za temperowanie kredek a wiec znowu odkurzacz i wio. Mowie wam jakas istna masakra.

Corcia nadal tak jak pisalam ospala, na poczatku dnia bylo troszke lepiej ale z godziny na godzine coraz gorzej. Wyplukala buzke rumiankiem, troche tez wypila, popsikalam jej gardelko i jutro chyba maz pojedzie z nia do szpitala bo ciocia ma dyzur, niech jej cos zapoda bo 13 lutego mamy bal karnawalowy i chcialabym zeby poszla na niego. Zauwazylam w jej buzce ze ma dwie fistuly pewnie po Amotaksie takze juz wiem dlaczego nie che ani gardla plukac, ani psikac ani nawet tego zabka smarowac mascia- bo ja pewnie te fistuly szczypia. No i pewnie dlatego nie chce mowic tak jak zawsze. Wiecie jak smutno jest w domu jak klara nie nawija non stop jak zawsze... Dzisiaj juz o 18.30 prosila mnie bysmy poszly sie wykapac i nawet w wannie nie chciala dlugo siedziec tylko do lozeczka chciala. Biedactwo moje kochane.

PERELKO co do laptopa to powiem tobie tak. nie wiem czy po tej operacji od razu sadzaja czyy kaza troszke polezec ale na dobra sprawe na drugi dzien sie wychodzi a wiec po co targac tego laptopa?! Przynajmniej ta moja kumpela juz na drugi dzien wyszla bo bylo wszystko ok.
Image

Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 04-02-2012, 22:31
zgłoś do moderacjicytuj
Cóż za zmiany na tym naszym forum! To pewnie stąd te problemy z logowaniem.

Perełko koniecznie musisz się wykurować, żeby już nie zmieniać daty operacji. Chyba ściągnęłam Cię myślami, bo zastanawiałam się dziś, że coś dawno się nie odzywałaś. W sprawie laptopa, to Magda ma rację, lepiej go nie bierz do szpitala. Po co zawczasu się zadomawiać? Przecież Ty tylko wejdziesz, raz dwa zrobią operację i siup do domku wink
Zmykam do łóżeczka. Spokojnej nocy kobietki.
Image
Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 04-02-2012, 22:32
zgłoś do moderacjicytuj
Madzia rozbawiłaś mnie tym opowiadaniem o odkurzaczu smile
Image
Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 04-02-2012, 22:58
zgłoś do moderacjicytuj
Dziewczynki mam coś da was tak na koniec dnia. koniecznie wejdzie na to : http://www.wiocha.pl/820

i na to :http://www.wiocha.pl/642,Nie_ma_glupich_pytan



Mam nadzieje że się uśmiejecie razz ja płakałam ze śmiech razz


Na naszym forum nie ma ąz tak głupich i absurdalnych pytan razz po przeczytaniu chyba sie ze mna zodzicie;P razz


pozdrawiam i miłej lektury smile
Image
Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 05-02-2012, 09:36
zgłoś do moderacjicytuj
Czesc kochane

Ja juz w pracy, dzisiaj zwarte i gotowe bo ma przyjechac szefostwo- wracaja z gor i maja zajechac. Juz widze jak beda d... suszyc.

Corcia moja znowu narzekala na jakies bole w nocy. Maz jedzie z nia dzisiaj do cioci na dyzur bo cos trzeba z tym zrobic, moze to gardlo ... zobaczymy

EVITKA usmialam sie czytajac te pytania smile Niesamowici sa niektorz ludzie, chyba ze to jakies zarty

Image

Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 05-02-2012, 12:21
zgłoś do moderacjicytuj
Evitka niezłe, nie ma co smile Najgorsze jest to, że tego typu pytań zarówno na forach, jak i w prasie kobiecej pojawia się coraz więcej a autorkami nie są tylko nastolatki, ale niekiedy dorosłe kobiety. Przeraża mnie to.
Pośmiać się można, ale swoją drogą ciekawe skąd te dziewczyny biorą takie głupie pomysły?
Image
Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
Data dodania: 05-02-2012, 13:00
zgłoś do moderacjicytuj
Ja też się zastanawiam skąd w dzisiejszych czasach rodzi sie aż tak absurdalna głupota. zgodze sie z TRUSIA że nie tylko nastolatki zadają takie pytania ale tez dorosłe dojrzałe kobiety. nie wiem skad taka niewiedza, i faktycznie TRUsia niepokojące jest to że coraz częściej można spotkać takie pytania nie tylko w internecie.

I dziwić się że zdarzają sie takie tragedie ja ta ze ŚP. Aniołkiem Madzią. Dziewczyny nie mając podstawowej wiedzy na temat anatomii cz łowieka, na temat sexu i skutków współżycia biora się za uprawianie sexu. a potem płącz i zgrzytanie zębów. i albo szukaja sposobów jak poronic albo co najgorsze zabija swoje włąsne dzieci tuż po naraodzinach albo jak juz nie daja rady ich wychowywac. jest to straszne zjawisko i niestety sie szerzy!


a tak pozatym to czekaj na @. tzn lepiej żeby nie było razzrazz przewidywany termin pojawienia sie to 13.02. w sumie po obserwacji swojego ciała wnioskuje zę chyba nic z tego i @ przyjdzie. mierzyłam temperature i najwyższa jaka mialam to 36,9. wczoraj spadła do 36,6 wiec powinnam za niedługo dostac. tymczasem mam strasznie dużo białego sluzu, oiersi troszke bola ale tak normalnie jak przed@ nie powiekszyly sie nie stwardnialy. tak wiec trzeba zaczac znowu strarania w nowym cyklu. z jednej strony to sie ciesze ze bede miec okres bo tyle co ja terz stresu zjadłąm przez ta całą akcję z Madzią że sie w głowie nie miesci. z drugiej strony gdyby mi sie udało zaciążyć w pierwszym cyklu starań to szczerze czuła bym sie nie fair w stosunku do tych z was które starają sie o wiele dłużej niż ja.

Wszystkim staraczkom żczę zaciążenia, zaciążonym szcześliwego rozwiązania, a mamusiom pociechy z dzieciaczków smilesmile
Miłego dnia dziewczynki smile
Image
Image
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź