Data dodania: 12-01-2011, 11:02
zgłoś do moderacjicytujAle ja nie mowie ze Weronika nie ma robic testow ... jesli chce to niech robi tylko w przypadku tych nieregularnych cyklow, byc moze torbieli ktore podejzewa warto i madrzejszym rozwiazaniem byloby umowic sie do specjalisty ... Bardziej w tym sensie chodzilo mi o to ze wiecej dowie sie od lekarza anizeli z testu. Test nie powie ze przyczyna braku okresu jest torbiel - chociaz tego Weroniko tobie nie zycze. Oczywiscie super byloby gdyby powiedzial lekarz a nie test ze przyczyna braku miesiaczki jest dzidzia. A moze jesli tak bardzo chces dowiedziec sie czy to dzidzius to idz na badanie krwi?!
Ja testy robilam w dniu spodziewanej miesiaczki albo dzien po niej- co tez z biegiem czasu uwazam za glupote bo po odstawieniu tabletek cykle miaalam nieregularne. No ale przyjelam srednio ze cykl trwa ok 30 dni i w tym okresie robilam test. Na glowe dostawalam, wydawalo mi sie ze mam bole brzucha, ze piersi mi napecznialy, ze to czy tamto- wszystko to co pisali na forach itd.. Jednak gdy na tescie pokazywala sie jedna krecha to rezygnowalam. Zalamywalam sie. Mijaly dwa dni i znowu zylam normalnie- oczywiscie caly czas z mezem dzialajac. Gdy dochodzil dzien okresu znowu sie zaczynal szal. Chyba bylam wtedy nie do zniesienia. Az powiedzialam sobie dosyc co ma byc to bedzie. I wyobrazcie sobie ze gdy rzeczywiscie bylam w
ciazy ( po tym postanowieniu i odpuszczeniu sobie) to ani jednego objawu nie mialam. Jedyna rzecza dziwna dla mnie byly schodzace zelowe paznokcie co predzej miejsca nie mialo, no i troche w pracy robilo mi sie slabo ale myslalam ze to poprostu pogoda. No i ok 45 dnia cyklu zrobilam test- wyszedl wkoncu wyszedl. Ale zobaczcie co robi psychika, kobieta wmawia sobie ze ma objawy ciazowe a jak tylko psychhika sie odlacza to zero objawow a coiaza jest- tak bylo w moim przypadku.
Moze WERONIKO poprostu nie mysl tak o tym, co ma byc to bedzie. A do lekarza wybierz sie dla wlasnego dobra, dla zdrowia, bo sama powiedzialas ze podejzewasz torbiel a im predzej sie go wyleczy tym predzej zajdziesz w ciaze. A a noz lekarz powiadomi cie o dzidzi ... kto wie. Jestem zdania- na wlasnym przykladzie- ze lepiej sie mile zaskoczyc anizeli przykro rozczarowac.
Co do wujka to on interesuje sie babcia ale np jak babcia zadzwoni i go o cos poprosi. Tak sam z siebie to raczej nie zapyta czy cczegos babci nie potrzeba. No a jesli chodzi o babcie to tak jak mowisz MONIKO to juz jest starosc i pewnego rodzaju choroba starcza, bo babcia nigdy taka nie byla. Teraz zreszta jesli nie ma mowy o jedzeniu to tez jest ok ale gdy chodzi o jedzenie to jest masakra totalna, wtraca sie, nie da sobie wytlumaczyc ... nic. Nawet lekarz tlumaczyl babci ze np Klara nie moze jesc slodkiego przy rozwolnieniu jak miala a ta karmila ja cipsami. Podobnie jest z sama babcia- lekarz mowi ze ma wysoki cukier i nie ma jesc slodkosci a ona twierdzi ze nie ma cukrzycy i wcina jak zdrowy czlowiek. Ona poprostu wie najlepiej. Kochana jest ale od pewnehgo czasu nie do zniesienia, nie da sie z nia zyc. Jej siostra byla taka sama na starosc chociaz pozniej brakowalo jej juz sil na takie rzady. Mowie wam ... ciezko mieszkac pod jednym dachem ze starsza osoba, mimo iz kocha sie ja nad zycie.


Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź