Pierwszy dzień mojego ostatniego okresu wypadł 28 lipca. Brałam wtedy proverę, żeby przesunąć miesiączkownie, jednak przesunęła ona okres tylko o jakieś 3 dni. Trwał on wtedy 4 dni.
W międzyczasie byłam zmuszona do gwałtownego odstawienia sterydowego leku na alergię Aerius i zażywałam codziennie bellergot.
Kolejny okres dostałam 3 dni temu, tj. w nocy 24 sierpnia. 25 i 26 sierpnia uprawiałam petting ze swoim chłopakiem. Miałam wtedy tampon, a chłopak nie kończył w pobliżu wejścia do pochwy, jednak w trakcie pieszczenia penis czasem jej dotykał.
Dzisiaj rano zauważyłam, że okres całkowicie mi się zatrzymał. Nie miałam plamienia, po prostu krew zpełnie przestała lecieć.
Chciałabym się dowiedzieć, czy ten nagły koniec miesiączki może być spowodowany ciążą? A może to wina leków? Niestety narazie jest za wcześnie na test, a mój lekarz może mnie przyjąć najwcześniej za tydzień...
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź



























