Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta
Grupa: OTWARTA

Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

  • Założyciel: medforum
  •  
  • Data powstania: 26-01-2012
Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

Dlaczego warto dołączyć do tej Grupy

  • poznasz ludzi o podobnych problemach zdrowotnych
  • podyskutujesz na konkretny temat, który Ciebie interesuje
  • będziesz na bieżąco informowany/a o nowych wątkach i wypowiedziach
Oceń forum: 
 (2.5)

Forum - Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

świerzb
smilefrownbiggrinwinkeekcoolconfusedrazzmadarrowexclaimevilcrycheesygrin
Nie chcesz wpisywać KODU? Nie chcesz być anonimowy?
Zaloguj się lub stwórz konto w serwisie.
 

Ostatnie posty w wątku: świerzb

Data dodania: 12-04-2014, 02:45
cytuj
Ja razem z dwojka dzieci walcze wlasnie ze swierzbem.Corka miala pierwsze objawy pod koniec grudnia i uwazalismy, ze to alergia.No wiec Zyrtec i tak chodzila do 23 marca.W koncu dermatolog i novoscabin i masci siarkowe 4×2 i ocet.Ocet pomagal lepiej niz te pozostale.Naczytalam sie troche w internecie i stwietdzam po zakupieniu wreszcie Lyclearu, ze na zawaansowane przypadki ta tubeczka nie pomoze i nie potrzebnie wydalam 74 zl razem z wysylka.Poszlam wiec do Castoramy i szukalam byle czego z permetryna bezbiecznego dla m.in. dzieci.Kupilam Bros na mrowki w proszku za 9,90 o 1% stezeniu.Mniej wiecej obliczylam jak zrobic skuteczny roztwor i rozpuscilam w 0,5 l wody 6 lyzeczek proszku.Pryskam siebie,dzieci i lozka.Zostawia ona warstwe na skorze,ktora nie przepuszcza swierzbu.Gnojki z braku zarcia biegaja po nas i probuja sie wgryzc,ale sie nie udaje.jestem w szoku.....co sie dzieje na mojej skorze-brak chrost,a sk.....syny dostaja nerwowki.Co ciekawe szybko zdychaja wtedy osypuja sie na ciuchach.Widac na czarnych ubraniach,sa biale podobne do gnid, zywe szczelaja na paznokciach a zdechle nie.na razie widze stare
chrosty, z ktorych po czasie wylegaja sie jaja,pamietam te miejsca,bo tam sie drapalam.Nie ludzcie sie ze praniem i prasowaniem zabijecie wszystkie osobniki.na czarnych wlasnie ciuchach po praniu znalazlam szczelajace pasozyty.codziennie spratam imyje podloge.to nic nie daje,odkurzanie wzbija je w powietrze.dotyk z dzieckiem powoduje ze gnoje w ciagu sekundy sa na mnie z braku zarciani,po paru chwilach swedza juz na stopach.gumowe tekawiczki sa nie potrzebne,bo po chwili sa na plecach.rzez 3 dni eksperymentu wiem chyba wiecej od lekarza,bo doswiadczam horroru i tryumfu w jednym.cykl wedrowek po ciele prawie nigdy nie ustaje.nieczuja tego ci co maja masci, gdyz skora nie stawia oporu i nie czuc wgryzienia.permetryne probowalam rozpuscic w smalcu i zrobic masc-nie wyszlo, roznioslo sie.Dopiero z woda spryskuje sie cale !(z glowa ) cialo i tak codziennie to ro robie.dodatkowo jak mocno wedruja dopryskuje,bo nie idzie wytrzymac tych wgryzien.sa strasznie wytrwale nawet wchodza w gacie itd. Wchodza, na twarzy probuja ale tylko ryja i zostawiaja slady.po oprysku gina w ciagu 2 min.ale natychmiast zjawia sie nastepna armia.po wykapaniu pod pryszniem i wytarciu i dokladnym oplukaniu pod soba brodzika poczulam dzisiaj jak szybko wlaza mi po stopach do gory.!!!!!!!!!Jestem przerazona.Przejezdzajac reka po szyi zostala mi warstwa martwych robakow na dloni,sypia sie wszedzie .razem ze skora oczywiscie.permetryna jest w ogole nam nie szkodzi oprocz tego ze skora jest mocno sucha ...no i ta *** warstwa, ktora je powstrzymuje.jest to w sumie impregnat za jedyne 9.90 do przedmiotow,ktory utrzymuje sie do dwoch tygodni i 2 pran np. ciuchow.rewelacja.........jak na razie 1:0 dla mnie....
Data dodania: 04-04-2014, 09:24
cytuj
Jak pokonaliśmy świerzba.
Walcząc ze świerzbem przede wszystkim nie wolno się załamywać psychicznie. Moja żona naczytała się w Internecie tyle strasznych rzeczy, że zwątpiła w możliwość wyleczenia rodziny z trójką małych dzieci. A jednak się udało. Po kolei:
1. Wczesnym wieczorem zjeść porządną kolację, by robić wszystko bez presji głodu.
2. Wszystkie ubrania zakażone włożyć do worków i wynieść do piwnicy na 2 miesiące (można krócej, ale ja tyle trzymałem i po wyjęciu były czyste, więc tak radzę), a dywany, chodniczki i wszystko inne co też może być podejrzane zwinąć, obłożyć folią i zostawić na 2 miesiące z boku – nie dotykać.
3. Ubrania zakażone, których potrzebujemy koniecznie, wrzucić do pralki, a zaraz potem dokładnie wyprasować w rękawiczkach gumowych na dłoniach, by wyprasowanych nie dotykać zakażonymi rękoma (przez nie najłatwiej zarazić) i schować do niezarażonych szafek. To samo z pościelą dzieci i swoją.
4. Wyprasować dokładnie tapicerki i wszystko inne (wszystko w rękawiczkach gumowych), czego musimy używać, a gdzie mogły znaleźć się robaczki. Czego nie można prasować to przetrzeć szmatką z octem (wszystko w domu, czego mogliśmy choć raz dotknąć łącznie z ubikacją i łazienką). Po wyprasowaniu i przetarciu nie dotykać już tych rzeczy tego wieczora. Na wszelki wypadek można też do worków wrzucić te firanki i zasłonki, które zwykle dotykamy rękoma (nam się nie chciało tego robić i nie zaraziliśmy się od firanek ponownie, ale licho wie jak będzie u innych).
5. Wyrzucić rękawiczki i założyć nowe gumowe.
6. Wykąpać dzieci i nasmarować dokładnie lekiem o nazwie Infectoscab. Ubrać w czyste piżamki lub cokolwiek innego, a na pewno czystego od pasożyta i położyć w na pewno czystej pościeli do snu. Ubranka dzieci do pralki i pod żelazko lub do worków. Na rączki dzieci nałożyć czyste skarpetki, by śpiąc nie dotknęły – całe ciało powinno być nasmarowane i okryte na tę noc od palców u nóg po szyję (głowy raczej są bezpieczne).
7. Potem to samo z sobą i swoimi ubraniami. Zaraz po nasmarowaniu założyć bawełniane rękawiczki i też będąc całkowicie okrytym położyć się spać.
8. Rano cały dom jest czysty z wyjątkiem ubrań w workach i owiniętych folią dywanów – ich nie ruszać nawet palcem.
9. Wykąpać najpierw siebie i ubrać się w czyste ubrania. Potem wykąpać dzieci i też ubrać.
10. Żyć normalnie i bez stresów przez dwa tygodnie i wtedy koniecznie powtórzyć kurację Infectoscabem – nasmarować całą rodzinę na noc i rano zmyć. Od tej pory jest nikła szansa by cokolwiek w nas mogło taki podwójny atak przeżyć. Jeśli dokładnie wszystko wyprasowaliśmy i przetarliśmy octem w domu, to od tej pory życie wraca do normy, a jak już wyciągniemy wszystko z worków, to szybko zapomnimy o tej niemiłej przygodzie.
Data dodania: 27-03-2014, 22:34
cytuj
Witam, bylam Zarazona tez przez Kolezanke, ktora sie w miare szybko przyznala wiec reakcja byla szybka. 3kropki nasmarowalam od razu tormentiolem gdyz tylko to mialam pod reka. Pozniej kuracja infectoscab. Pranie 60 i 90 stopni. Kupilam nowe ciuchy popranych nie nosilam 10 dni. I Co myslam, ze wszystko przeszlo... a to wrocilo ze zdwojona sila 😥 kupilam dzisiaj olejek z druewa herbacianego piereszy ratunek gdyz na wizyte trzeba czekac. Jutro man zamiar jeszcze zakupic cromation czy ja, to sie nazywa. Jestem w Niemczech... kupilam sargotan Do mycia. Dodam, ze Cale Prämie Tez Prälam w tym specyfikuu. Na szcescie jeszcze mnie afk nie swedzi, als czuje laskotanie calego ciala. Mysle, ze to wrocilo, bo zbagatelizowalam obciecie paznokci !!! A jajka podobno przezywaja do 6ciu tygodni... ide zaraz sie smarowac poki Co tym olejkiem plus masc z nagietka.. mam nadzieje, ze cos to pomoze.... zycze kazde,u powodzenia i pamietajcie o ciaglym przcinaniu paznokci!!!
Data dodania: 05-03-2014, 23:03
cytuj
Spróbuj użyć do prania odzieży i pościeli saszetek do prania Allergoff, on eliminuje wszystkie stadia świerzbowców więc dolegliwości powinny być znacznie łagodniejsze.
Data dodania: 02-02-2014, 21:36
cytuj
Witam...

niestety dwa tyg całą rodziną dołączyliśmy do swierzbowcow... corka przyniosla gada ze szkoły frown Lekarz rodzinny leczyl młodą na alergie ale nie pomagalo, więc wybralam sie z nia do dermatologa i szok totalny-diagnoza mnie zabila... masc siarkowa dla niej i dla mnie, bo tez mam milion krostek, dla reszty domownikow Novoscabin... trzydniowa kuracja siarkomascia, niestety brak poprawy, teraz obie smarujemy sie Novoscabinem trzeci dzien, domownicy bez przerw uzywaja Novoscabinu...
wszystko non stop piore, prasuje, szoruje caly dom domestosem... kupilam Tribactic do odkazania klamek, uchwytow mebli, wlacznikow swiatla, pilotow itp... niestety walke wciaz przegrywam, bo co rusz pojawiaja sie nowe krosty, mala znow sie drapie, choc dwa dni spokoju byly...

zastanawiam sie tylko nad tym, co piszecie, mianowicie Novoscabin pachnie przyjemnie, choc dzialania nie moge pochwalić... masc siarkowa smierdzi, fakt, ale po niej chociaz nas nie swedzialo...
we wtorek mamy kontrolna wizytę u dermatologa, ale wiem ze wesolo nie bedzie frown
a napiszcie prosze, jak sie sprawdza u was InfectoScab? zamierzam wymusić na lekarce recepte, bo juz mam dosc... przeraza mnie opcja leczenia miesiącami tego gada...niestety raczej spodziewam sie powtornych zakazen, bo z mloda do klasy chodza dzieci, ktorych rodzice maja gdzies leczenie :-/
czy zglosic do Sanepidu czy gdzies sytuacje, by odgórnie zmusili rodzicow do leczenia, czy co? bo my sie leczymy i damy rade, ale jeśli za tydzień mam miec powtorke to chyba oszaleje frown

ps. ocet doraźnie lagodzi swedzenie ale nie polecam go dla dzieciakow... piecze tragicznie...
Konkurs na forum
Konkurs tematyczny