Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta
Grupa: OTWARTA

Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

  • Założyciel: medforum
  •  
  • Data powstania: 13-05-2014

Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

Dlaczego warto dołączyć do tej Grupy

  • poznasz ludzi o podobnych problemach zdrowotnych
  • podyskutujesz na konkretny temat, który Ciebie interesuje
  • będziesz na bieżąco informowany/a o nowych wątkach i wypowiedziach
Oceń forum: 
 (2.5)

Forum - Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

świerzb
smilefrownbiggrinwinkeekcoolconfusedrazzmadarrowexclaimevilcrycheesygrin
Nie chcesz wpisywać KODU? Nie chcesz być anonimowy?
Zaloguj się lub stwórz konto w serwisie.
 

Ostatnie posty w wątku: świerzb

Data dodania: 17-07-2014, 21:10
cytuj
czy swierzb może się pojawić na ustach od srodka ? Ja już świruję frown jestem po kuracjach ogólnie nie mam już takiego świądu ale zrobiła mi się dziś taka grudka na piersi jak zrobiłam okład z octu to sie zrobiło brązowe no i niewiem co myśleć o tym czymś na ustach
Data dodania: 04-06-2014, 12:15
cytuj
Mój tata miał świerzba, bardzo długo to nosił, dopiero kiedy nie mógł już wytrzymać jakiś miesiąc temu poszedł z tym do lekarza. od 3-4 dni mam na brzuchu( jedna z lewej strony, druga z praerj niżej, trzecia w pachwinie) małe czerwone krostki/plamki- nic mnie nie swędzi, nie piecze, ani w dzien ani w nocy- to po prostu jest. Czy to może być to? Do dermatologa na nfz trzeba czekac 2-3 miesiące. Powinnam iść z tym szybko do lekarza czy poczekać i np profilaktycznie myć się płynem siarkowym?
Data dodania: 31-05-2014, 21:42
cytuj
Zdecydowanie trzeba wyprać wszystkie rzeczy w wysokiej temperaturze. Pościel i piżamy najlepiej zagotować. Dwa razy dziennie myć się allergoffem body, emulsją rewelacyjną w przypadku świerzba i azs.
Generalnie, należy ostrzec też rodzinę i przyjaciół, bo lepiej, żeby wiedzieli że nas to spotkało... Tak będzie odpowiedzialnie.
Data dodania: 12-04-2014, 02:45
cytuj
Ja razem z dwojka dzieci walcze wlasnie ze swierzbem.Corka miala pierwsze objawy pod koniec grudnia i uwazalismy, ze to alergia.No wiec Zyrtec i tak chodzila do 23 marca.W koncu dermatolog i novoscabin i masci siarkowe 4×2 i ocet.Ocet pomagal lepiej niz te pozostale.Naczytalam sie troche w internecie i stwietdzam po zakupieniu wreszcie Lyclearu, ze na zawaansowane przypadki ta tubeczka nie pomoze i nie potrzebnie wydalam 74 zl razem z wysylka.Poszlam wiec do Castoramy i szukalam byle czego z permetryna bezbiecznego dla m.in. dzieci.Kupilam Bros na mrowki w proszku za 9,90 o 1% stezeniu.Mniej wiecej obliczylam jak zrobic skuteczny roztwor i rozpuscilam w 0,5 l wody 6 lyzeczek proszku.Pryskam siebie,dzieci i lozka.Zostawia ona warstwe na skorze,ktora nie przepuszcza swierzbu.Gnojki z braku zarcia biegaja po nas i probuja sie wgryzc,ale sie nie udaje.jestem w szoku.....co sie dzieje na mojej skorze-brak chrost,a sk.....syny dostaja nerwowki.Co ciekawe szybko zdychaja wtedy osypuja sie na ciuchach.Widac na czarnych ubraniach,sa biale podobne do gnid, zywe szczelaja na paznokciach a zdechle nie.na razie widze stare
chrosty, z ktorych po czasie wylegaja sie jaja,pamietam te miejsca,bo tam sie drapalam.Nie ludzcie sie ze praniem i prasowaniem zabijecie wszystkie osobniki.na czarnych wlasnie ciuchach po praniu znalazlam szczelajace pasozyty.codziennie spratam imyje podloge.to nic nie daje,odkurzanie wzbija je w powietrze.dotyk z dzieckiem powoduje ze gnoje w ciagu sekundy sa na mnie z braku zarciani,po paru chwilach swedza juz na stopach.gumowe tekawiczki sa nie potrzebne,bo po chwili sa na plecach.rzez 3 dni eksperymentu wiem chyba wiecej od lekarza,bo doswiadczam horroru i tryumfu w jednym.cykl wedrowek po ciele prawie nigdy nie ustaje.nieczuja tego ci co maja masci, gdyz skora nie stawia oporu i nie czuc wgryzienia.permetryne probowalam rozpuscic w smalcu i zrobic masc-nie wyszlo, roznioslo sie.Dopiero z woda spryskuje sie cale !(z glowa ) cialo i tak codziennie to ro robie.dodatkowo jak mocno wedruja dopryskuje,bo nie idzie wytrzymac tych wgryzien.sa strasznie wytrwale nawet wchodza w gacie itd. Wchodza, na twarzy probuja ale tylko ryja i zostawiaja slady.po oprysku gina w ciagu 2 min.ale natychmiast zjawia sie nastepna armia.po wykapaniu pod pryszniem i wytarciu i dokladnym oplukaniu pod soba brodzika poczulam dzisiaj jak szybko wlaza mi po stopach do gory.!!!!!!!!!Jestem przerazona.Przejezdzajac reka po szyi zostala mi warstwa martwych robakow na dloni,sypia sie wszedzie .razem ze skora oczywiscie.permetryna jest w ogole nam nie szkodzi oprocz tego ze skora jest mocno sucha ...no i ta *** warstwa, ktora je powstrzymuje.jest to w sumie impregnat za jedyne 9.90 do przedmiotow,ktory utrzymuje sie do dwoch tygodni i 2 pran np. ciuchow.rewelacja.........jak na razie 1:0 dla mnie....
Data dodania: 04-04-2014, 09:24
cytuj
Jak pokonaliśmy świerzba.
Walcząc ze świerzbem przede wszystkim nie wolno się załamywać psychicznie. Moja żona naczytała się w Internecie tyle strasznych rzeczy, że zwątpiła w możliwość wyleczenia rodziny z trójką małych dzieci. A jednak się udało. Po kolei:
1. Wczesnym wieczorem zjeść porządną kolację, by robić wszystko bez presji głodu.
2. Wszystkie ubrania zakażone włożyć do worków i wynieść do piwnicy na 2 miesiące (można krócej, ale ja tyle trzymałem i po wyjęciu były czyste, więc tak radzę), a dywany, chodniczki i wszystko inne co też może być podejrzane zwinąć, obłożyć folią i zostawić na 2 miesiące z boku – nie dotykać.
3. Ubrania zakażone, których potrzebujemy koniecznie, wrzucić do pralki, a zaraz potem dokładnie wyprasować w rękawiczkach gumowych na dłoniach, by wyprasowanych nie dotykać zakażonymi rękoma (przez nie najłatwiej zarazić) i schować do niezarażonych szafek. To samo z pościelą dzieci i swoją.
4. Wyprasować dokładnie tapicerki i wszystko inne (wszystko w rękawiczkach gumowych), czego musimy używać, a gdzie mogły znaleźć się robaczki. Czego nie można prasować to przetrzeć szmatką z octem (wszystko w domu, czego mogliśmy choć raz dotknąć łącznie z ubikacją i łazienką). Po wyprasowaniu i przetarciu nie dotykać już tych rzeczy tego wieczora. Na wszelki wypadek można też do worków wrzucić te firanki i zasłonki, które zwykle dotykamy rękoma (nam się nie chciało tego robić i nie zaraziliśmy się od firanek ponownie, ale licho wie jak będzie u innych).
5. Wyrzucić rękawiczki i założyć nowe gumowe.
6. Wykąpać dzieci i nasmarować dokładnie lekiem o nazwie Infectoscab. Ubrać w czyste piżamki lub cokolwiek innego, a na pewno czystego od pasożyta i położyć w na pewno czystej pościeli do snu. Ubranka dzieci do pralki i pod żelazko lub do worków. Na rączki dzieci nałożyć czyste skarpetki, by śpiąc nie dotknęły – całe ciało powinno być nasmarowane i okryte na tę noc od palców u nóg po szyję (głowy raczej są bezpieczne).
7. Potem to samo z sobą i swoimi ubraniami. Zaraz po nasmarowaniu założyć bawełniane rękawiczki i też będąc całkowicie okrytym położyć się spać.
8. Rano cały dom jest czysty z wyjątkiem ubrań w workach i owiniętych folią dywanów – ich nie ruszać nawet palcem.
9. Wykąpać najpierw siebie i ubrać się w czyste ubrania. Potem wykąpać dzieci i też ubrać.
10. Żyć normalnie i bez stresów przez dwa tygodnie i wtedy koniecznie powtórzyć kurację Infectoscabem – nasmarować całą rodzinę na noc i rano zmyć. Od tej pory jest nikła szansa by cokolwiek w nas mogło taki podwójny atak przeżyć. Jeśli dokładnie wszystko wyprasowaliśmy i przetarliśmy octem w domu, to od tej pory życie wraca do normy, a jak już wyciągniemy wszystko z worków, to szybko zapomnimy o tej niemiłej przygodzie.
Konkurs na forum
Konkurs tematyczny