
Narodziny dziecka to niezwykłe wydarzenie dla każdej rodziny. Obecne przepisy prawne obowiązujące w Polsce pozwalają na wzięcie urlopu wychowawczego nie tylko matce dziecka, ale również ojcu. Tatusiowe coraz częściej korzystają z możliwości wykorzystania wolnego. Warto więc dowiedzieć się czegoś więcej o urlopie ojcowskim.
Po urodzeniu dziecka ojciec ma możliwość wybrania tygodnia wolnego (od 2012 roku będzie to 14 dni). Pracodawca udziela urlopu na podstawie pisemnego wniosku pracownika, który musi być złożony nie później niż 7 dni przed planowanym rozpoczęciem wolnego. Ojciec może to zrobić do momentu ukończenia przez dziecko 12 miesięcy. Urlop ten może być wykorzystany w tym samym czasie, kiedy matka jest na urlopie macierzyńskim.
Ponadto takiemu pracownikowi przysługuje zasiłek macierzyński w wymiarze 100% podstawy wymiaru zasiłku oraz ochrona przed zwolnieniem z pracy. Pracodawca jednak nie musi informować pracownika o przysługujących mu prawach. Jeśli więc pracownik sam nie zdecyduje się na urlop – wolne dni przepadną.
Inną, dodatkową opcją jest możliwość podzielenia urlopu macierzyńskiego matki na obojga rodziców. Po urodzeniu pierwszego dziecka mamie przysługuje minimum 16 tygodni urlopu macierzyńskiego (ilość ta jest odpowiednio większa w razie urodzenia większej liczby dzieci). Minimalny czas trwania urlopu wynosi 8 tygodni i nie można się tego zrzec.
Aby ojciec otrzymał część urlopu matki, rodzice muszą wykonać kilka czynności:
1. Ojciec dziecka składa pisemny wniosek do swojego pracodawcy. Otrzymuje zaświadczenie potwierdzające datę rozpoczęcia urlopu tacierzyńskiego.
2. Nie później niż tydzień przed planowanym powrotem do pracy matka składa swojemu pracodawcy pisemny wniosek dot. rezygnacji z części urlopu macierzyńskiego. Do dokumentu dołącza zaświadczenie otrzymane przez tatę.

Daty w zaświadczeniu i we wniosku matki muszą być zgodne – urlop ojca musi rozpoczynać się bezpośrednio po terminie zakończenia urlopu mamy. Jeśli wszystkie warunki są spełnione, pracodawca ma obowiązek udzielić ojcu urlopu macierzyńskiego.
Po urodzeniu dziecka ojciec ma możliwość wybrania tygodnia wolnego (od 2012 roku będzie to 14 dni). Pracodawca udziela urlopu na podstawie pisemnego wniosku pracownika, który musi być złożony nie później niż 7 dni przed planowanym rozpoczęciem wolnego. Ojciec może to zrobić do momentu ukończenia przez dziecko 12 miesięcy. Urlop ten może być wykorzystany w tym samym czasie, kiedy matka jest na urlopie macierzyńskim.
Ponadto takiemu pracownikowi przysługuje zasiłek macierzyński w wymiarze 100% podstawy wymiaru zasiłku oraz ochrona przed zwolnieniem z pracy. Pracodawca jednak nie musi informować pracownika o przysługujących mu prawach. Jeśli więc pracownik sam nie zdecyduje się na urlop – wolne dni przepadną.
Inną, dodatkową opcją jest możliwość podzielenia urlopu macierzyńskiego matki na obojga rodziców. Po urodzeniu pierwszego dziecka mamie przysługuje minimum 16 tygodni urlopu macierzyńskiego (ilość ta jest odpowiednio większa w razie urodzenia większej liczby dzieci). Minimalny czas trwania urlopu wynosi 8 tygodni i nie można się tego zrzec.
Aby ojciec otrzymał część urlopu matki, rodzice muszą wykonać kilka czynności:
1. Ojciec dziecka składa pisemny wniosek do swojego pracodawcy. Otrzymuje zaświadczenie potwierdzające datę rozpoczęcia urlopu tacierzyńskiego.
2. Nie później niż tydzień przed planowanym powrotem do pracy matka składa swojemu pracodawcy pisemny wniosek dot. rezygnacji z części urlopu macierzyńskiego. Do dokumentu dołącza zaświadczenie otrzymane przez tatę.

Daty w zaświadczeniu i we wniosku matki muszą być zgodne – urlop ojca musi rozpoczynać się bezpośrednio po terminie zakończenia urlopu mamy. Jeśli wszystkie warunki są spełnione, pracodawca ma obowiązek udzielić ojcu urlopu macierzyńskiego.
#STRONA#
Czy warto korzystać z urlopu ojcowskiego? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć indywidualnie, biorąc pod uwagę plusy i minusy każdego rozwiązania. Często ważnym kryterium są zarobki każdego z rodziców („ja zarabiam więcej, więc będę pracować”).
Wielu panów obawia się, że utraci dotychczasowy kontakt z pracodawcą. Szef może bowiem uznać, że pracownik przed narodzeniem dziecka był bardziej efektywny, zaś obecnie nie bardzo wie, co powinien zrobić. Ponadto może uznać, że dział bez jednego pracownika radzi sobie równie dobrze. Należy również dodać, że niewątpliwie wielu mężczyzn rezygnuje z takiej możliwości, uważając to za coś wstydliwego czy obawiając się adnotacji o urlopie w świadectwie pracy.
Zupełnie niepotrzebnie – obecnie coraz więcej osób zwraca się do pracodawcy o wolne. Powszechność urlopu wskazuje na to, że dla wielu panów takie rozwiązanie niesie ze sobą wiele korzyści. Przede wszystkim dziecko cały czas jest pod opieką rodzica, co w dużym stopniu wpłynie na jego dalszy proces wychowania. Wolny czas pozwala na pozytywne kształtowanie kontaktu rodzica z dzieckiem. Ojciec poznaje potrzeby malucha, potrafi sobie samodzielnie poradzić w różnych sytuacjach związanych z potomkiem. Jest to okres, kiedy rodzic może odpocząć od swoich obowiązków służbowych i w pełni poświęcić swój czas partnerce i dziecku.
To dobry moment na wspólne zabawy, spacery i bliższe, wzajemne poznanie się. Takie rozwiązanie jest również bardzo dobre dla kobiety, która – mając dziecko – chciałaby się dalej spełniać zawodowo. Powraca więc do pracy, zaś ojciec ma możliwość nadrobienia domowych zaległości, mogąc jednocześnie zajmować się maluchem.

Obecne przepisy prawne pozwalają na to, by obydwoje rodziców mogło cieszyć się z rozwoju dziecka. Przed podjęciem decyzji warto wspólnie porozmawiać i wybrać rozwiązanie najkorzystniejsze. Warto wziąć pod uwagę nie tylko względy finansowe, ale również to, co może najlepiej wpłynąć na kształtowanie najmłodszego członka rodziny. Wolne dni wybierane przez ojców to coraz bardziej powszechna praktyka.
Dzięki obecnym regulacjom prawnym wypowiedź ojca „Zostaję w domu, by zająć się dzieckiem” nie musi przynosić zawstydzenia i skrępowania, ale dawać powody do radości i dumy.
Autor opracowania: Sławosz Marcisz
Źródło tekstu: Fozik.pl, zdjęcia: ojoimages
Adres www źródła: Kodeks Pracy, art. 180, 182













