
Tworzenie i trwanie w związku nie polega tylko na wspólnym mieszkaniu, przytulaniu i wyprawach po zakupy do najbliższego hipermarketu. Podstawą każdej relacji jest rozmowa – i to nie tylko ta związana z dniem w pracy czy z przygotowywaną listą rzeczy do kupienia. Dotyczy ona także tematów, które często bywają trudne – np. seksu.
Wspólna lektura oraz gadżety
Przeczytałaś jakąś ciekawą wskazówkę? Pokaż artykuł swojemu partnerowi, zapoznajcie się wspólnie. Możesz też przygotować jakieś gadżety. Kładąc je przy łóżku podświadomie dasz partnerowi pozwolenie na ich wypróbowanie. Wstydzisz się? Spróbuj podejść do tego z pewną dawką humoru – może nałóż na gadżet kokardkę i powiedz, że jest to prezent dla Twojego (bądź jego) miejsca intymnego. Nie żądaj, ale proponuj nowe rozwiązania.
Innowacje bez nacisku i porównań
Nie bój się powiedzieć, że coś sprawia Ci przyjemność. Chwaląc mężczyznę dajesz mu poczucie bycia super-kochankiem. Taka świadomość podnosi jego ego i sprawia, że będzie się jeszcze bardziej starał, a Ty nie będziesz musiała niczego robić na siłę. Czasem nie możecie czegoś zrobić np. ze względu na przeciwwskazania lekarskie – jeśli nie poinformujecie siebie o tym, tylko będziecie tego unikać, partner może się poczuć zdezorientowany. Uświadom mu, że coś Ci po prostu nie odpowiada – może spróbuje inaczej? Niezależnie od wszystkiego nie krytykuj i nie obrażaj, to nie prowadzi do niczego dobrego. A już w żadnym wypadku nie porównuj go do swojego poprzedniego partnera!

Twoja fantazja – jego działanie
Mówiąc o najprzyjemniejszych dla Ciebie pieszczotach uświadomisz partnerowi, na czym najbardziej powinien się skupiać, a czego unikać. Warto pamiętać, że – jeśli chodzi o seks – na zadowolenie jednego partnera wpływa nie tylko działanie drugiego, ale również nasze nastawienie. Masz swoje fantazje? Również nie bój się o tym szeptać partnerowi. Może pewnego wieczoru przygotuje Ci niespodziankę?
Rozmowa doskonała
Mówiąc otwarcie o swoich pragnieniach, oczekiwaniach, ale i problemach stwarzacie sobie szansę na coraz lepsze zrozumienie się i wzajemne dopasowanie. Ta – wydawałoby się – zwykła rozmowa może doprowadzić do doskonalszego zbliżenia i czerpania z seksu coraz większej satysfakcji.
Otoczeni erotyzmem
Czy rozmowa o seksie może być trudna? Przecież na każdym kroku otaczają nas gazety dające mnóstwo erotycznych rad. Spotykamy się z reklamami i programami, które są wręcz przesiąknięte erotyzmem. Jednak mimo tego wiele osób nie chce rozmawiać z najbliższą osobą na temat współżycia intymnego. Skrępowanie i wstyd, traktowanie seksu jako tematu tabu nie ułatwia nawiązania rozmowy.
Rozmowa to nie krytyka
Często istnieje też obawa związana z tym, że partner może poczuć się skrępowany naszymi uwagami, odbierze je jako krytykę i będzie zniechęcony do dalszych działań na polu erotycznym. Ponadto – szczególnie wśród panów – może występować poczucie utracenia wizerunku silnego faceta, który przecież nie może pokazywać swojej delikatności i wrażliwości.
Odejście od rutyny
W czasie kontaktu fizycznego na pewno są rzeczy, które sprawiają więcej lub mniej przyjemności. Partnerowi nie zawsze uda się to odgadnąć. Robiąc ciągle to samo i wierząc, że tak jest najlepiej, może (całkiem nieświadomie) doprowadzić do braku rozwoju kontaktów intymnych w związku, a w skrajnych przypadkach nawet do jego rozpadu. W końcu kobieta różni się od mężczyzny – ma inną wrażliwość, odmienne oczekiwania, często różne przyzwyczajenia i doświadczenia seksualne.

Zakodujcie Wasze ciała
Pojawiają się wątpliwości, w jaki sposób nazywać pewne części naszego ciała. W takiej sytuacji można korzystać z terminologii medycznej albo najlepiej – stworzyć własny słownik pojęć, zrozumiały dla Was obojga, a jednocześnie nie powodujący skrępowania.
Instruktaż jako wstęp do rozmowy
Chociaż każda para wychodzi z założenia, że przecież doskonale rozumie się bez słów (uznając, że przecież nie może być inaczej), to jednak wspólna rozmowa na tematy intymne (leżąc na przykład razem w łóżku) może przynieść wiele korzyści. Jeśli czujecie się bardzo skrępowani, warto zacząć od „instruktażu” swojego partnera – kierując jego ręką, wykonując określone ruchy możecie pokazać, co sprawia Wam najwięcej przyjemności, gdzie są Wasze najwrażliwsze punkty.
Wspólna lektura oraz gadżety
Przeczytałaś jakąś ciekawą wskazówkę? Pokaż artykuł swojemu partnerowi, zapoznajcie się wspólnie. Możesz też przygotować jakieś gadżety. Kładąc je przy łóżku podświadomie dasz partnerowi pozwolenie na ich wypróbowanie. Wstydzisz się? Spróbuj podejść do tego z pewną dawką humoru – może nałóż na gadżet kokardkę i powiedz, że jest to prezent dla Twojego (bądź jego) miejsca intymnego. Nie żądaj, ale proponuj nowe rozwiązania.
Innowacje bez nacisku i porównań
Nie bój się powiedzieć, że coś sprawia Ci przyjemność. Chwaląc mężczyznę dajesz mu poczucie bycia super-kochankiem. Taka świadomość podnosi jego ego i sprawia, że będzie się jeszcze bardziej starał, a Ty nie będziesz musiała niczego robić na siłę. Czasem nie możecie czegoś zrobić np. ze względu na przeciwwskazania lekarskie – jeśli nie poinformujecie siebie o tym, tylko będziecie tego unikać, partner może się poczuć zdezorientowany. Uświadom mu, że coś Ci po prostu nie odpowiada – może spróbuje inaczej? Niezależnie od wszystkiego nie krytykuj i nie obrażaj, to nie prowadzi do niczego dobrego. A już w żadnym wypadku nie porównuj go do swojego poprzedniego partnera!

Twoja fantazja – jego działanie
Mówiąc o najprzyjemniejszych dla Ciebie pieszczotach uświadomisz partnerowi, na czym najbardziej powinien się skupiać, a czego unikać. Warto pamiętać, że – jeśli chodzi o seks – na zadowolenie jednego partnera wpływa nie tylko działanie drugiego, ale również nasze nastawienie. Masz swoje fantazje? Również nie bój się o tym szeptać partnerowi. Może pewnego wieczoru przygotuje Ci niespodziankę?
Rozmowa doskonała
Mówiąc otwarcie o swoich pragnieniach, oczekiwaniach, ale i problemach stwarzacie sobie szansę na coraz lepsze zrozumienie się i wzajemne dopasowanie. Ta – wydawałoby się – zwykła rozmowa może doprowadzić do doskonalszego zbliżenia i czerpania z seksu coraz większej satysfakcji.
Autor opracowania: Sławosz Marcisz
Źródło tekstu: Fozik.pl, zdjęcia: ojoimages
Adres www źródła: www.Fozik.pl










