• Strona główna
  •  
  • Seks nastolatków. Czy i jak rozmawiać na temat pierwszych kontaktów seksualnych?
Seks nastolatków. Czy i jak rozmawiać na temat pierwszych kontaktów seksualnych?
Kobieta,  grupa osob w tle
Fot. medforum

Jak rozmawiać z dziećmi o seksie? Jakie są czynniki ryzyka zbyt wczesnego podejmowania aktywności seksualnej przez dzieci? Na te i inne ważne pytania odpowiada artykuł psychologa klinicznego.

Ostatnie badania prowadzone wśród młodzieży w Polsce wykazały nie tylko wcześniejszy wiek inicjacji seksualnej, ale też i większą odpowiedzialność w zabezpieczaniu się przed ciążą oraz zakażeniem wirusem HIV. Według danych Woynarskiej z 1998 roku aż 76% chłopców użyło prezerwatywy w czasie pierwszego aktu seksualnego, 8% dziewcząt podawało, że stosowały pigułki, a odpowiednio 18% i 15 % zastosowało równocześnie prezerwatywę i pigułkę.

W przeciwieństwie do aktualnych danych, w latach 1987-1988 połowa badanych przyznała, iż nie stosowała żadnych środków zabezpieczających w czasie pierwszego kontaktu seksualnego. Pozostali najczęściej zawierzali stosunkowi przerywanemu (27,3 % chłopców i 20,3% dziewcząt) oraz w przypadku młodych kobiet „kalendarzykowi” (wskazywało na niego 11,8% chłopców i 19,8% dziewczyn).

Przyczyny takiego stanu zawdzięczamy głównie łatwiejszemu dostępowi do odpowiednich informacji oraz łatwości zakupu środków antykoncepcyjnych (zwłaszcza prezerwatyw). Byłoby bardzo dobrze gdyby w większym stopniu przyczyniali się również do tego rodzice, którzy w trosce o udane życie swoich dzieci powinni się z nimi tym dzielić.

BIBLIOGRAFIA:

  1. 1.Hamer H.: Seks zamiast [w]: Charaktery 9 (44) wrzesień 2000
  2. 2.Izdebski Z: Polskie seksolatki [w]: Charaktery 8 (43) sierpień 2000
  3. 3.Woynarowska B.: Raport nad zachowaniami zdrowotnymi polskiej młodzieży [w]: Izdebski Z: Polskie seksolatki [w]: Charaktery 8 (43) sierpień 2000

W Polsce średni wiek inicjacji seksualnej to 18 lat dla mężczyzn i 19 dla kobiet. Takie dane przedstawiają badania, które uwzględniają zarówno młodzież jak i ich rodziców. Ale gdyby przeprowadzić takie badanie tylko wśród młodzieży, okazuje się, że w roku 1998 pierwszy raz miało już za sobą 38% piętnastolatków oraz 23% piętnastolatek (na podstawie raportu prof. Barbary Woynarowskiej, 1989 ).

Odsetek ten rośnie oczywiście wraz z wiekiem - te same badania pokazały, iż pierwszy stosunek miał za sobą prawie co drugi 17 – letni chłopiec (46%) i co trzecia dziewczyna (32%), ale wydaje się rosnąć również wraz ze wzrostem źródeł pomagających w uświadamianiu i zachęcaniu, by zrobić to wcześniej. Dla porównania: w 1990 roku wśród młodzieży do lat 15 inicjacje seksualną przeżyło 17% chłopców i 5 % dziewcząt, natomiast do 17 roku życia 24% chłopców i 10% dziewcząt.

Jak zostało wspomniane wyżej, zapewne ma na to wpływ rozwój środków masowego przekazu docierających do młodzieży (także mieszkającej na wsi) poprzez internet, filmy, gazety, ale również – jak można przypuszczać – rozluźnienie kontaktów rodzinnych, dłuższe godziny pracy rodziców.

Zebrane przez prof. Woynarowska dane wskazują, iż zarówno dla dziewcząt, jak i chłopców do warunków powodujących, że wzrasta prawdopodobieństwo podjęcia współżycia seksualnego przed uzyskaniem pełnoletności, należą:

  • palenie papierosów,
  • deklarowanie się jako niewierząca (niewierzący),
  • intensywne czy wyczynowe uprawianie sportów,
  • upijanie się oraz sięganie po amfetaminę.

Wśród chłopców ponadto sprzyjają temu:

  • dobre warunki materialne,
  • mieszkanie w internacie
  • słabsze wyniki w nauce.

Wśród dziewcząt dodatkowymi czynnikami sprzyjającymi wczesnej inicjacji seksualnej są natomiast:

  • rodzice preferujący styl wychowania jednocześnie wymagający i ostry, bądź niekonsekwentny lub nieinterweniujący,
  • brak partnerskich stosunków między rodzicami,
  • brak dobrej atmosfery w rodzinie,
  • złe samopoczucie w środowisku rodzinnym.

Można zatem przypuszczać, iż motywy te często wynikają z bardziej podstawowych przyczyn niż chęć trwania w dobrym i nierozerwalnym związku. Dla pewnych młodych kobiet może mieć na to wpływ brak poczucia bezpieczeństwa w życiu rodzinnych, chęć oderwania się od domu, w którym nie czują się dobrze. Szczególnie dla chłopców wczesne uprawnianie seksu (wcześniejsze niż inni!) może służyć podnoszeniu poczucia własnej wartości. Dziewczyny – zwłaszcza te, które nie mają wiele bliskich osób poza związkiem – mogą zrobić to w poczuciu winy wobec nalegań chłopaka oraz w lęku, że może odejść („on już tak długo mnie prosi”).

Mało jest rodzin, w których rodzice otwarcie rozmawiają z dziećmi na temat seksu. Badania (Woynarowska, 1998) wykazują, że największą rolę w procesie uświadamiania seksualnego zajmują matki, przy czym dotyczy to głównie dziewcząt i ogranicza często do objaśniania zmian jakie dokonują się w organizmie kobiety.

Myślę, że przyczyny leżą po obu stronach – każdy boi się zainicjować a następnie poprowadzić tą – jak się wielu wydaje – trudną rozmowę. Dlatego też między innymi młodzież sięga do innych źródeł. Zwłaszcza młodzi chłopcy zasłuchują się z trudnym do opanowania zaciekawieniem, w opowieści bardziej doświadczonych kolegów.

Jak zatem rozmawiać z dziećmi o seksie?

  • nie czekać z podjęciem rozmów do momentu, gdy będzie się nam wydawać, że powinniśmy zacząć rozmawiać - wtedy jest już zwykle za późno!

  • rozmawiać spokojnie, przytaczać argumenty

  • słuchać co dziecko ma nam do powiedzenia (to ma być rozmowa, a nie monolog)

  • nie porównywać okresu dojrzewania dziecka do własnego (tyle przez ten czas się wydarzyło a świat znacząco się zmienił)

  • nie rozmawiać w sposób agresywny (wtedy już na pewno nastolatek nic już więcej nie powie)

  • przypominać dziecku, że go kochamy a nasza troska wynika z obawy o jego dobro

  • nie bać się rozmawiać o antykoncepcji (jeśli nastolatek chce to zrobić, i tak zapewne tego dokona, ważniejsze jest wtedy uchronić go przed poczęciem dziecko) oraz AIDS

  • jeżeli nastolatek „wyprzedzi” naszą rozmowę swoim debiutem, nie bądźmy źli ani na niego ani siebie, najważniejsze w ogóle rozmawiać

  • rozmawiajmy z naszymi dziećmi o miłości, fascynacjach, zauroczeniach

Ostatnie badania prowadzone wśród młodzieży w Polsce wykazały nie tylko wcześniejszy wiek inicjacji seksualnej, ale też i większą odpowiedzialność w zabezpieczaniu się przed ciążą oraz zakażeniem wirusem HIV. Według danych Woynarskiej z 1998 roku aż 76% chłopców użyło prezerwatywy w czasie pierwszego aktu seksualnego, 8% dziewcząt podawało, że stosowały pigułki, a odpowiednio 18% i 15 % zastosowało równocześnie prezerwatywę i pigułkę.

W przeciwieństwie do aktualnych danych, w latach 1987-1988 połowa badanych przyznała, iż nie stosowała żadnych środków zabezpieczających w czasie pierwszego kontaktu seksualnego. Pozostali najczęściej zawierzali stosunkowi przerywanemu (27,3 % chłopców i 20,3% dziewcząt) oraz w przypadku młodych kobiet „kalendarzykowi” (wskazywało na niego 11,8% chłopców i 19,8% dziewczyn).

Przyczyny takiego stanu zawdzięczamy głównie łatwiejszemu dostępowi do odpowiednich informacji oraz łatwości zakupu środków antykoncepcyjnych (zwłaszcza prezerwatyw). Byłoby bardzo dobrze gdyby w większym stopniu przyczyniali się również do tego rodzice, którzy w trosce o udane życie swoich dzieci powinni się z nimi tym dzielić.

BIBLIOGRAFIA:

  1. 1.Hamer H.: Seks zamiast [w]: Charaktery 9 (44) wrzesień 2000
  2. 2.Izdebski Z: Polskie seksolatki [w]: Charaktery 8 (43) sierpień 2000
  3. 3.Woynarowska B.: Raport nad zachowaniami zdrowotnymi polskiej młodzieży [w]: Izdebski Z: Polskie seksolatki [w]: Charaktery 8 (43) sierpień 2000

Autor opracowania: mgr Magdalena Janowska, psycholog kliniczny, Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach

Podziel się
Poleć znajomemudrukuj tekst
Oceń artykuł: 
 2 głosy
21-04-2010, 18:02

Przeczytaj komentowany artykuł: Seks nastolatków. Czy i jak rozmawiać na temat pierwszych kontaktów seksualnych?

trudno rozmawiać o seksie z dziećmi

kirzenska

kirzenska

21-04-2010, 19:21

na pewno nie jest to latwie, ale bardzo wazne...

mikemat

mikemat

19-05-2010, 13:13

Rodzice ze mną nigdy o tym nie rozmawiali, ze sobą chyba też nie.
W mojej rodzinie to temat tabu. Z ludźmi natomiast chcę o tym otwarcie rozmawiać. Cieszę się że takie artykuły powstają smile )) Kiedyś tez będę miała dziecko.

Terenia

Terenia

21-05-2010, 12:27

Temat zbliża sie wielkimi krokami. Mój syn za kilka lat wejdzie w wiek dojrzewania i trzeba będzie poruszyc ten temat. Jeszcze nie wiem jak się do tego zabiorę. Może ktoś ma doświadczenia i coś podpowie

Ella

konto usunięte

Gość

24-05-2010, 21:51

Hej.

kotos01

kotos01

24-05-2010, 21:53

Ja uważam że z dziećmi powinno się od razu rozmawiać na takie tematy seksu zabezpieczeń kiedy widać że zaczynają się interesować dziewczynami gdyż potem to będzię właśnie temat tabu i niestety zostaniecie wcześnie dziadkami smile

kotos01

kotos01

20-07-2011, 13:25

Jak rozmawiać to zanim opanuje komputer i internet. Potem już nie ma o czym rozmawiać bo małolat wie często więcej niż rodzice (o ile chce wiedzieć). No chyba że dzieciak sam przyjdzie z pytaniem.
12 latka powinna już na wyrywki znać metody antykoncepcji niezależnie od tego czy uprawia już seks czy nie. Podobnie chłopak. Zdaniem rodzica jest upewnienie się że dzieciak wie jak się zachować w takich sytuacjach i nie zrobi z nas przedwcześnie dziadków. Dzieci tak jak dorośli dzielą się mądrych i głupich. Jeżeli mamy "kumate" dziecko z pewnością da sobie radę
Z wypowiedzi na takich forach przebija dziwna hipokryzja. Dlaczego na informację że 15 latka zaczęła uprawiać seks jednoznacznie reagujemy że to "za wcześnie". Nie starajmy się określać takich progów. Chłopcy w tym okresie wyraźnie "odstają" od koleżanek które dojrzewają wcześniej. Dlatego pewnie zajnteresowane są starszymi kolegami. To "kiedy" to już indywidualna sprawa. Jednych to zaczyna interesować wcześniej a innych później. Założyć możemy tylko że jeżeli mamy urodziwe dziecko to będzie miało więcej okazji i więcej adoratorów/ek i pewnie zdarzy się to szybciej. dziewczyna uchodząca za atrakcyjną w wieku 15 lat pewnie już ma za sobą pierwsze kontakty wykraczające poza zwykłe całusy. Pamiętajmy że "uprawianie seksu" to niekoniecznie stosunki waginalne. Większość małolatów uprawia seks oralny i inne formy które ciążą nie grożą a mimo to rodzi to sprzeciw dorosłych. Zastanawialiście się dlaczego? Ano moi drodzy rodzice nie wymyślajcie sobie powodów dla których dzieciaki nie powinny się kochać bo najnormalniej ich nie ma. Dorabiamy sobie jakieś dziwaczne teorie dlatego że najnormalniej w świecie trudno jest nam sobie wyobrazić kochaną córeczkę robiącą "loda" swojemu chłopakowi. Nie możemy się z tym pogodzić że oto nasze dziecko nie należy już tylko do nas i że jakiś chłystek może ją rozbierać, pieścić, całować, dotykać....
Staramy się odwlec moment kiedy nasza pociecha zacznie "to" robić bo najnormalniej w świecie nie mieści się nam to w głowie. Taka jest brutalna prawda. Nie mam racji?
A edukacja? Olbrzymiej większości rodziców podejmowanie rozmów na "te" tematy z czternastolatką wydaje się za wczesne a tymczasem jest już w większości przypadków "po obiedzie". Kiedy w końcu matka czy ojciec, czerwieniąc się, podejmuje trud pogadanki wzbudza tylko uśmiech politowania i dostaje często w odpowiedzi: "ale ja to wszystko wiem". Czasami przy okazji próby "edukacji seksualnej" dowiadujemy się się że latorośl już od jakiegoś czasu uprawia seks w takiej czy innej formie. Jeżeli mamy do czynienia z np. uczennicą 1 klasy gimnazjum to faktycznie jest to dla rodzica mocne przeżycie. Ale najczęściej moi kochani dorośli nie dowiadujemy się o tym i nigdy. Jeżeli nie zdarzy się tzw "wtopa", czyli że nikt ich na tym nie nakryje (o ciąży nie mówiąc) to pozostanie to na zawsze ich tajemnicą przed dorosłymi. I bardzo dobrze bo co mieli byśmy z tym zrobić? Na pewno nic mądrego ani dobrego.

konto usunięte

Gość

Dermatologia i kosmetologia (rozwiń)

Kobieta - zdrowie i profilaktyka (rozwiń)

Dziecko - zdrowie i profilaktyka (rozwiń)

Mężczyzna - zdrowie i profilaktyka (rozwiń)

Styl życia: sztuka, rozrywka, muzyka (rozwiń)

Praca (rozwiń)

O zdrowiu - choroby cywilizacyjne (rozwiń)

Różyczka - to choroba o jakiej etiologii?