
Dobrym punktem wyjścia jest posiadanie wizji, pomysłu na to, jak nasze domowe otoczenie powinno wyglądać. Nie lubię wnętrz przypadkowych. Takich, w których wszystko jest nijakie, nieumieszczone w kontekście. Pomieszczenia, w których przebywamy, powinny odzwierciedlać nasz charakter i nasze upodobania. Mamy wtedy pewność, że będziemy się w nich czuć swojsko i wygodnie.
Niestety często bywa, że pomimo posiadanej koncepcji, nie zawsze wychodzi tak, jakbyśmy tego chcieli. Dlaczego tak się dzieje? Nie ma chyba konkretnej odpowiedzi na to pytanie. Czasami nie mamy środków, aby nasze marzenia urzeczywistnić. Możliwe, że nasze projekty nie są dokładnie sprecyzowane i wtedy wychodzi nijako. Nie ma co załamywać rąk. Jeśli tym razem się nie udało, następny remont zrobimy z większym rozmysłem.
Warto unikać niektórych tendencji. Złym pomysłem jest wybór jednej barwy, która zdominuje pomieszczenie. Nawet jeśli to nasz ulubiony kolor, w pewnym momencie może się po prostu znudzić. Poza tym monotonia w żaden sposób nie przysłuży się naszej aktywności. Optymalnym rozwiązaniem jest zestawienie dwóch lub trzech kolorów. Barwy można łączyć ze sobą na wiele sposobów. Można postawić na kontrast lub na harmonię. Tutaj mamy już duże pole do popisu. Złym pomysłem jest także nagromadzenie zbyt wielu dodatków. W takim przypadku nasza przestrzeń życiowa zostanie ograniczona do minimum. Umysł odmówi nam sprawnej pracy, a zmęczenie będzie naszym stałym kompanem.

Ludzie w różny sposób odbierają konieczność odświeżenia wystroju domowego zacisza. Dawniej można było zaobserwować tendencję stałości. Jeśli ktoś umeblował mieszkanie, funkcjonował w nim tak długo, jak tylko się dało. Dzisiaj ludzie widzą już, jak wiele korzyści mogą przynieść drobne zmiany. Czujemy się zainspirowani, natchnieni nowością wprowadzoną w codzienne życie. Czasami wystarczy zmienić kolor poduszek lub zawiesić nową firankę. Wiele mebli jest teraz konstruowanych w taki sposób, aby łatwo i szybko można było je wymienić. Zmiany wychodzą nam na dobre, więc nie powinniśmy o nich zapominać.
Niestety często bywa, że pomimo posiadanej koncepcji, nie zawsze wychodzi tak, jakbyśmy tego chcieli. Dlaczego tak się dzieje? Nie ma chyba konkretnej odpowiedzi na to pytanie. Czasami nie mamy środków, aby nasze marzenia urzeczywistnić. Możliwe, że nasze projekty nie są dokładnie sprecyzowane i wtedy wychodzi nijako. Nie ma co załamywać rąk. Jeśli tym razem się nie udało, następny remont zrobimy z większym rozmysłem.
Warto unikać niektórych tendencji. Złym pomysłem jest wybór jednej barwy, która zdominuje pomieszczenie. Nawet jeśli to nasz ulubiony kolor, w pewnym momencie może się po prostu znudzić. Poza tym monotonia w żaden sposób nie przysłuży się naszej aktywności. Optymalnym rozwiązaniem jest zestawienie dwóch lub trzech kolorów. Barwy można łączyć ze sobą na wiele sposobów. Można postawić na kontrast lub na harmonię. Tutaj mamy już duże pole do popisu. Złym pomysłem jest także nagromadzenie zbyt wielu dodatków. W takim przypadku nasza przestrzeń życiowa zostanie ograniczona do minimum. Umysł odmówi nam sprawnej pracy, a zmęczenie będzie naszym stałym kompanem.

Ludzie w różny sposób odbierają konieczność odświeżenia wystroju domowego zacisza. Dawniej można było zaobserwować tendencję stałości. Jeśli ktoś umeblował mieszkanie, funkcjonował w nim tak długo, jak tylko się dało. Dzisiaj ludzie widzą już, jak wiele korzyści mogą przynieść drobne zmiany. Czujemy się zainspirowani, natchnieni nowością wprowadzoną w codzienne życie. Czasami wystarczy zmienić kolor poduszek lub zawiesić nową firankę. Wiele mebli jest teraz konstruowanych w taki sposób, aby łatwo i szybko można było je wymienić. Zmiany wychodzą nam na dobre, więc nie powinniśmy o nich zapominać.
Zdarza się, że nie każdy ma dom do którego może wracać. Pomimo że tak się zdarza, zwykle o tym nie myślimy. Często traktujemy nasze miejsce zamieszkania jako coś naturalnego czy też przyrodzonego. Okazuje się, że zdobycie, urządzenie oraz utrzymanie mieszkania (lub innych czterech ścian) to ciężka praca. Dzięki temu, że mamy gdzie mieszkać, czujemy się bezpieczni. Dodatkowo mamy pewność, że gdzieś jest nasze miejsce. Najważniejsze, aby o to miejsce odpowiednio zadbać.
Coraz więcej czasu spędzamy poza domem. Paradoksalnie właśnie dlatego zwracamy na niego coraz więcej uwagi. Ponieważ tak rzadko w nim przebywamy, chcemy, aby było to miejsce wyjątkowe. Pragniemy w domu przede wszystkim wypocząć i odreagować. Właśnie temu ma służyć optymalne dostosowanie pomieszczeń do nas samych. Ulubione barwy czy też wygodne umeblowanie pozwalają na szybszą regenerację sił.

Myślę, że miejsce, w którym mieszkamy, zasłużyło na nasz czas i uwagę. Jeżeli chcemy czuć się wolni we własnych domach, pamiętajmy, że to zależy tylko i wyłącznie od nas samych.
Autor opracowania: Anna Pyka
Źródło tekstu: Fozik.pl, zdjęcia: ojoimages
Adres www źródła: www.Fozik.pl













