Partner przy porodzie
mezczyzn,_kobieta_malzenstwo_para_usmiech_milosc
Fot. ojoimages

W życiu rodziny można wyróżnić kilka bardzo ważnych etapów. Narzeczeni mają możliwość jeszcze bliższego wzajemnego poznania. Dzień ślubu jest pierwszym dniem życia nowej rodziny. Kiedy zaś kobieta zachodzi w ciążę, zaczyna się nowy etap – oczekiwania na dziecko. Po 9 miesiącach przychodzi czas rozwiązania. Czy w takim dniu kobiecie powinien towarzyszyć jej partner?

Niewątpliwie wiele kobiet chciałoby, by w tym dniu partner był przy nich i je wspierał. Również wielu mężczyzn chciałoby w ten dzień towarzyszyć swoim wybrankom. Niezależnie jednak od decyzji każdej ze stron nie warto nalegać na zmianę postaw, ani tym bardziej szantażować. Jeśli kobieta woli być sama, powinna mieć do tego prawo. Z drugiej strony – jeśli mężczyzna boi się towarzyszyć swojej partnerce, nie powinien zostać do tego zmuszony. Nie oznacza to oczywiście, że para nie powinna ze sobą rozmawiać i przedstawiać racjonalnych argumentów.

W końcu o porodzie wiadomo dużo wcześniej, więc jest czas, by się nad tym wspólnie zastanowić. Przed podjęciem decyzji warto udać się do szkoły rodzenia, porozmawiać z lekarzem czy znajomymi, którzy „rodzili wspólnie”. Należy też pamiętać, że jeśli mężczyzna zostanie zmuszony do towarzyszenia partnerce, to raczej nie pomoże, tylko będzie przeszkadzał. W sytuacji odwrotnej, kiedy przyjdzie pomimo niechęci kobiety, ta może czuć się podenerwowana i skrępowana. Nie warto więc kierować się „modą na wspólne rodzenie”, ale własnymi odczuciami, przemyśleniami i rozmowami. Napisałem, że mężczyzna boi się towarzyszyć partnerce?

Dokładnie to miałem na myśli. Mężczyzna często zastanawia się, czy jest w stanie znieść widok rodzącej kobiety, jej ból i cierpienie. Zadaje sobie pytanie, czy będzie w ogóle potrafił pomóc i wesprzeć swoją partnerkę. Z drugiej strony kobiety też często obawiają się, że gdy mężczyzna zobaczy krwawiącą i krzyczącą kobietę, nabierze do niej pewnego obrzydzenia, czego skutkiem będzie zmniejszenie pożądania. Owo zmniejszenie pożądania może być też wywołane faktem, że mężczyzna uświadomi sobie ból (wynikający z pożycia intymnego), jaki musi znosić kobieta. I chociaż tego typu skutki wspólnego porodu dotyczą niewielkiej grupy panów, należy o tym wspomnieć.

Niewątpliwie wiele kobiet chciałoby, by w tym dniu partner był przy nich i je wspierał. Również wielu mężczyzn chciałoby w ten dzień towarzyszyć swoim wybrankom. Niezależnie jednak od decyzji każdej ze stron nie warto nalegać na zmianę postaw, ani tym bardziej szantażować. Jeśli kobieta woli być sama, powinna mieć do tego prawo. Z drugiej strony – jeśli mężczyzna boi się towarzyszyć swojej partnerce, nie powinien zostać do tego zmuszony. Nie oznacza to oczywiście, że para nie powinna ze sobą rozmawiać i przedstawiać racjonalnych argumentów.

W końcu o porodzie wiadomo dużo wcześniej, więc jest czas, by się nad tym wspólnie zastanowić. Przed podjęciem decyzji warto udać się do szkoły rodzenia, porozmawiać z lekarzem czy znajomymi, którzy „rodzili wspólnie”. Należy też pamiętać, że jeśli mężczyzna zostanie zmuszony do towarzyszenia partnerce, to raczej nie pomoże, tylko będzie przeszkadzał. W sytuacji odwrotnej, kiedy przyjdzie pomimo niechęci kobiety, ta może czuć się podenerwowana i skrępowana. Nie warto więc kierować się „modą na wspólne rodzenie”, ale własnymi odczuciami, przemyśleniami i rozmowami. Napisałem, że mężczyzna boi się towarzyszyć partnerce?

Dokładnie to miałem na myśli. Mężczyzna często zastanawia się, czy jest w stanie znieść widok rodzącej kobiety, jej ból i cierpienie. Zadaje sobie pytanie, czy będzie w ogóle potrafił pomóc i wesprzeć swoją partnerkę. Z drugiej strony kobiety też często obawiają się, że gdy mężczyzna zobaczy krwawiącą i krzyczącą kobietę, nabierze do niej pewnego obrzydzenia, czego skutkiem będzie zmniejszenie pożądania. Owo zmniejszenie pożądania może być też wywołane faktem, że mężczyzna uświadomi sobie ból (wynikający z pożycia intymnego), jaki musi znosić kobieta. I chociaż tego typu skutki wspólnego porodu dotyczą niewielkiej grupy panów, należy o tym wspomnieć.

#STRONA#

Jednak wspólny poród może przynieść wiele korzyści (i to obojgu partnerom). Przyszły tata będzie się mógł poczuć spełniony w roli mężczyzny, partnera i ojca. Będzie miał świadomość, że nie zawiódł swojej partnerki oczekującej jego pomocy. A co najważniejsze – będzie z dzieckiem od samego początku, od momentu przyjścia na świat, dzięki czemu stworzy się niezwykła więź pomiędzy ojcem a potomkiem. Dla kobiety natomiast niezwykle ważne będzie ciągłe wsparcie kogoś bliskiego. Kogoś, komu można zaufać, z kim można porozmawiać, wyżalić się i poskarżyć, szczególnie w pierwszej fazie porodu.

Pojawia się więc poczucie bezpieczeństwa, świadomość natychmiastowej reakcji na wszystkie potrzeby. Wiadomo przecież, że położna często ma pod opieką kilka kobiet, więc nie jest w stanie czuwać ciągle przy jednej. Takie zadanie świetnie natomiast wykona mężczyzna, który może w każdej chwili zawołać obsługę medyczną, zapytać o leki, poprosić o wyjaśnienie różnych zaistniałych sytuacji, czy nawet – po prostu – poprawić poduszkę, zaprowadzić do łazienki, porozmawiać czy przytulić.

Dodatkowo może przytrzymać kobietę w czasie ćwiczeń, które mają na celu ułatwienie porodu, kontrolować tempo oddychania, mierzyć czas trwania między skurczami. Ponadto przy obecności partnera zachowanie personelu – ze względu na poczucie ciągłej obserwacji – może ulec zmianie, by pokazać się jak z najlepszej strony. Poza tym mężczyzna będzie miał odpowiedzialne zadanie dopilnowania, czy wszystko jest – wyniki ostatnich badań, luźny strój do szpitala itp.

Partner musi jednak pamiętać, że niedługo przed porodem i w jego trakcie kobieta może być nadzwyczaj niemiła – nie powinien więc się obrażać i krytykować, tylko wspierać kobietę, dla której takie reakcje w tym czasie są po prostu odruchowe.

#STRONA#

Jeśli para zdecyduje się na poród rodzinny warto, aby wcześniej udała się na zajęcia do szkoły rodzenia. Będzie miała możliwość poznania, w jaki sposób przebiega poród, kobieta dowie się, jak oddychać, natomiast mężczyzna – nie tylko jak nie przeszkadzać, ale w jaki sposób pomóc (np. masując partnerkę). Takie działania pozwolą też na pozostanie w domu do czasu na kilka godzin przed porodem – kobieta będzie wiedziała, że „ta chwila” nadchodzi. Warto pamiętać, że podjęta decyzja może w każdej chwili zostać zmieniona.

Kobieta – czując się samotnie w szpitalu – będzie chciała poczuć obecność swojego partnera. Albo partner zrozumie, że nie może jednak zostawić kobiety samej. Lekarz w większości przypadków nie będzie miał nic przeciwko, więc jest szansa, że parze uda się rodzic razem. Ponadto w każdej chwili mężczyzna będzie mógł opuścić salę, a nad wszystkim dalej będzie czuwać położona i lekarz. Obecność taty przy porodzie może sprawić, że narodziny dziecka mocniej zacieśnią więzi pomiędzy rodzicami, a wspólne relacje nabiorą innego, jeszcze bardziej niezwykłego wymiaru. Oczywiście jeśli jednak ojciec nie będzie przy porodzie i nie przetnie pępowiny, nie oznacza to, że już nie będzie mógł kochać swojego dziecka.

 W końcu oczekiwanie pod drzwiami również jest bardzo stresujące i wymaga cierpliwości. A narodziny maleństwa to dopiero początek wspólnego wychowywania, pielęgnowania i – przede wszystkim – obdarzania miłością nowego członka rodziny.

 

Chcesz porozmawiać ? Dołącz do grup dyskusyjnych

Autor opracowania: Sławosz Marcisz

Źródło tekstu: Fozik.pl, zdjęcia: ojoimages

Adres www źródła: www.Fozik.pl

Podziel się
Poleć znajomemudrukuj tekst
Oceń artykuł: 
 92 głosy
18-05-2010, 23:31

Przeczytaj komentowany artykuł: Partner przy porodzie

Ponoć kobieta podczas porodu może być nieznośna, czy partner da radę zrozumieć ją w takim obliczu ? różnie to bywa...

jednak jestem za tym aby mężczyzna był przy porodzie, niech wie co kobieta musi zcierpieć...

szafirowa_mgiełka

szafirowa_mgiełka

19-05-2010, 22:27

Ja chciałbym towarzyszyć swojej partnerce przy porodzie smile

slawoszm

slawoszm

01-06-2010, 15:17

NIe uważam aby obecność partnera była konieczna przy porodzie.

Miska

Miska

Dermatologia i kosmetologia (rozwiń)

Kobieta - zdrowie i profilaktyka (rozwiń)

Dziecko - zdrowie i profilaktyka (rozwiń)

Mężczyzna - zdrowie i profilaktyka (rozwiń)

Styl życia: sztuka, rozrywka, muzyka (rozwiń)

Praca (rozwiń)

O zdrowiu - choroby cywilizacyjne (rozwiń)

Ideał Twojego mężczyzny to