• Strona główna
  •  
  • Na marginesie „Wykładów z teorii komunikacji” prof. Marka Tokarza
Na marginesie „Wykładów z teorii komunikacji” prof. Marka Tokarza
Mężczyzna_Młodość_Garnitur
Fot. ojoimages
Kiedy zajrzymy do słownika języka polskiego pod hasłem komunikacja znajdziemy trzy określenia: jest to (1) ruch polegający na utrzymywaniu łączności między odległymi od siebie miejscami, (…) np. komunikacja kolejowa, (2) połączenie jednego pomieszczenia lub miejsca z drugim, np. komunikacja między Krakowem a Warszawą oraz (3) porozumiewanie się, przekazywanie myśli, wiadomości np. komunikacja między ludźmi.

Wszystkie te znaczenia dotyczą utrzymywania połączenia między różnymi miejscami i ludźmi, więzi, przekraczania przestrzeni a nawet czasu (poprzez np. język jako narzędzie) ale tak by nie zniknęła dzieląca odległość ani różnica. Komunikować to być w związku, wymieniać coś, wzajemnie przekazywać ale nie wchłonąć, zunifikować, uczynić jednym i tym samym. Pojęciami przeciwstawnymi do komunikacji, jej zaprzeczeniami wydają się więc być z jednej strony terminy dotyczące braku łączności, istnienie oderwane, samotne, poza możliwością kontaktu a drugiej strony terminy określające zatarcie granicy, wcielenie, lub zaprzeczenie czy zagubienie rozmaitości. To czysto językowe doprecyzowanie od razu wprowadza nas w samo sedno problemów z komunikacją zarówno w wymiarze materialnym (sieć komputerowa) jak i symbolicznym (komunikacja interpersonalna) – jak łączyć, ale nie pochłaniać, jak przekazywać aby dotrzeć i pokazać różnicę ale jej nie zatrzeć, jak wreszcie zachować odrębność ale bez wyalienowania i oderwania od innych.

Uniwersalność tych kwestii i ich tysięczne odniesienia i konteksty stanowią jakieś signum temporis dzisiejszego świata, a rozkwit wszelkiego rodzaju nauk i teorii dotyczących komunikacji, środków i narzędzi do jej uprawiania na wszystkich społecznych poziomach od ekologii po reklamę, od biotechnologii po politykę międzynarodową można chyba jedynie porównać do zdominowania wszelkich działań i dyskursów w średniowieczu przez teologię. I tak jak o Bogu tak i o komunikacji można pisać i pisze się ciągle…

Dla osób zawodowo zajmujących się lub mających zamiar się zajmować komunikacją interpersonalną sprawą naprawdę skomplikowaną staje się przedarcie przez morze literatury na ten temat i dokonanie takiego wyboru aby utrzymać kontakt z rosnącą ilością wiedzy ale nie zatonąć w teoriach. Podobnie jak w średniowiecznych dysputach znów najważniejsze są dobre wyciągi i kompilacje, które pozwalają zachować orientację w obecnym obszarze teoretycznych ustaleń, zdefiniują podstawowe pojęcia i przedstawią przykłady możliwych zastosowań w praktyce. Jeśli dodatkowo pojawi się Mistrz, który potrafi dyskurs przeprowadzić tak by droga dojścia do wniosków była równie klarowna i niebanalna jak same wnioski i to zarówno dla studentów jak i dla „magistrów” i „doktorów” nauk to mamy szanse doświadczyć czym może być prawdziwe studiowanie.

Czym może różnić się bycie publiką, „licznie zgromadzoną gawiedzią miejską od wczesnych godzin rannych okupującą audytoria” uniwersyteckie od bycia Studentem, który w dyspucie bierze osobisty udział własny wywód konstruując, a poprzez wystawienie go na osąd innych doskonali i precyzję swojego myślenia i przymioty swego charakteru. To dlatego ukończyć uniwersytet kiedyś oznaczało być wykształconym…

Wszystkie te znaczenia dotyczą utrzymywania połączenia między różnymi miejscami i ludźmi, więzi, przekraczania przestrzeni a nawet czasu (poprzez np. język jako narzędzie) ale tak by nie zniknęła dzieląca odległość ani różnica. Komunikować to być w związku, wymieniać coś, wzajemnie przekazywać ale nie wchłonąć, zunifikować, uczynić jednym i tym samym. Pojęciami przeciwstawnymi do komunikacji, jej zaprzeczeniami wydają się więc być z jednej strony terminy dotyczące braku łączności, istnienie oderwane, samotne, poza możliwością kontaktu a drugiej strony terminy określające zatarcie granicy, wcielenie, lub zaprzeczenie czy zagubienie rozmaitości. To czysto językowe doprecyzowanie od razu wprowadza nas w samo sedno problemów z komunikacją zarówno w wymiarze materialnym (sieć komputerowa) jak i symbolicznym (komunikacja interpersonalna) – jak łączyć, ale nie pochłaniać, jak przekazywać aby dotrzeć i pokazać różnicę ale jej nie zatrzeć, jak wreszcie zachować odrębność ale bez wyalienowania i oderwania od innych.

Uniwersalność tych kwestii i ich tysięczne odniesienia i konteksty stanowią jakieś signum temporis dzisiejszego świata, a rozkwit wszelkiego rodzaju nauk i teorii dotyczących komunikacji, środków i narzędzi do jej uprawiania na wszystkich społecznych poziomach od ekologii po reklamę, od biotechnologii po politykę międzynarodową można chyba jedynie porównać do zdominowania wszelkich działań i dyskursów w średniowieczu przez teologię. I tak jak o Bogu tak i o komunikacji można pisać i pisze się ciągle…

Dla osób zawodowo zajmujących się lub mających zamiar się zajmować komunikacją interpersonalną sprawą naprawdę skomplikowaną staje się przedarcie przez morze literatury na ten temat i dokonanie takiego wyboru aby utrzymać kontakt z rosnącą ilością wiedzy ale nie zatonąć w teoriach. Podobnie jak w średniowiecznych dysputach znów najważniejsze są dobre wyciągi i kompilacje, które pozwalają zachować orientację w obecnym obszarze teoretycznych ustaleń, zdefiniują podstawowe pojęcia i przedstawią przykłady możliwych zastosowań w praktyce. Jeśli dodatkowo pojawi się Mistrz, który potrafi dyskurs przeprowadzić tak by droga dojścia do wniosków była równie klarowna i niebanalna jak same wnioski i to zarówno dla studentów jak i dla „magistrów” i „doktorów” nauk to mamy szanse doświadczyć czym może być prawdziwe studiowanie.

Czym może różnić się bycie publiką, „licznie zgromadzoną gawiedzią miejską od wczesnych godzin rannych okupującą audytoria” uniwersyteckie od bycia Studentem, który w dyspucie bierze osobisty udział własny wywód konstruując, a poprzez wystawienie go na osąd innych doskonali i precyzję swojego myślenia i przymioty swego charakteru. To dlatego ukończyć uniwersytet kiedyś oznaczało być wykształconym…

Na szczęście i dziś zdarzają się i książki, i Profesorzy rzeczywiście uniwersyteccy. Taki jest najnowszy podręcznik z teorii komunikacji profesora Marka Tokarza wydany przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne „Argumentacja. Perswazja. Manipulacja.” Piętnaście wykładów uszeregowanych w logicznie następujący ciąg coraz to bardziej uszczegóławiających zagadnień związanych z różnymi aspektami komunikowania się ludzi ze sobą skutecznie wprowadza w ten obszar wiedzy. Dużo tu jasno zdefiniowanych pojęć podstawowych, co przyda się zarówno przy sięganiu po dalszą, bardziej szczegółową literaturę poszczególnych problemów jak i przy doprecyzowywaniu własnych prac i wystąpień. Szczegółowo są przedstawione zarówno zasady oceny argumentacji jak i typowe błędy w jej prowadzeniu. Jakżeby się chciało żeby wiedza ta była bardziej powszechna… Ilu telewizyjnych i gazetowych „trybunów” można by tym unieszkodliwić… A analiza struktury szantażu i możliwych sposobów obrony przed nim – to prawdziwy arsenał myślącego człowieka. Aż dziw, że jeszcze nie trzeba mieć pozwolenia na broń by kupić tę książkę!

Praktycy będą usatysfakcjonowani rozdziałami dotyczącymi logicznych aspektów wykrywania kłamstw, podstawowych taktyk prowadzenia przesłuchań czy zasad negocjowania z terrorystą (nadal mało o tym można znaleźć po polsku) . Widać też osobiste pasje autora – rozdział o rachunku zdań i logice formalnej chwilami zdradza prawie misjonarską żarliwość w ich nauczaniu. Zresztą w tym też ta ksiązka budzi moje skojarzenie z dawnym uniwersytetem – kiedyś podobno bez znajomości logiki nie można było ukończyć wyższych studiów…

Może też znakiem czasu jest, że większość książek o komunikacji interpersonalnej (także i ta omawiana) poświęcona jest sposobom podporządkowania człowieka (perswazja, manipulacja, władza, reklama) a nawet zatarcia jego indywidualności i podmiotowości. Znacznie mniej o komunikacji, która powtórzę, jest budowaniem łączności i przerywaniem osamotnienia, a nie sposobem rządzenia, pochłaniania i zacierania różnic między Tobą i Mną. W cywilizacji samotnych ludzi nawet „budowanie więzi” staje się tylko nazwą zestawu technik marketingowych. Szczytowe osiągnięcie komunikacyjne człowieka współczesnego to nomen omen „bycie w sieci”…Ot pułapki komunikacji interpersonalnej!

Marek Tokarz „Argumentacja-perswazja-manipulacja. Wykłady z teorii komunikacji.” Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne. Gdańsk 2006

Książkę otrzymalismy do recenzji od Wydawcy.

Podziel się
Poleć znajomemudrukuj tekst
Oceń artykuł: 
 1 głos
 

Dermatologia i kosmetologia (rozwiń)

Kobieta - zdrowie i profilaktyka (rozwiń)

Dziecko - zdrowie i profilaktyka (rozwiń)

Mężczyzna - zdrowie i profilaktyka (rozwiń)

Styl życia: sztuka, rozrywka, muzyka (rozwiń)

Praca (rozwiń)

O zdrowiu - choroby cywilizacyjne (rozwiń)

Czy stosujesz antykoncepcję?