Zaloguj
Reklama

Zdrowie zimą (i nie tylko)

Autor/autorzy opracowania:


Zdrowie zimą (i nie tylko)
Fot. panthermedia
(0)

Jeśli wyobrazimy sobie czynniki wpływające na stan naszego zdrowia jako podział urodzinowego tortu (!), to okaże się, że 1/5 przypadnie naszym predyspozycjom genetycznym, kolejna 1/5 będzie należała do wpływów środowiska w którym żyjemy, tylko dziesiątą część otrzyma służba zdrowia (sic!), za to aż połowę zagarnie nasz styl życia (dieta, aktywność fizyczna, emocje).

Jak skonsumować tę dla nas przeznaczoną, apetyczną połówkę tortu, by nam nie zaszkodziła?

Za darmo (!) możesz skorzystać z recepty zapisanej w poniższym wierszyku:

Nic nie pomoże narzekanie
i na uśmiech losu czekanie.
Sprawę swego zdrowia bierz we własne ręce:
zamiast do apteki po lekarstwa
zrezygnuj bracie z obżarstwa;

30 minut ruchu dziennie,
tak, aby poczuć zmęczenie;
zamień przed TV/PC siedzenie
na piechotą chodzenie.

Z auta na rower częściej się przesiadaj
i z windy już nie korzystaj,
za to po schodach chodź lub wbiegaj.

Wyprowadź na spacer psa,
mimo, że pogoda zła.
Zrzuć zbędne kilogramy.

Nie chodź na obiad do mamy,
lecz sam sobie gotuj zdrowo:
bez smalcu, śmietany, wieprzowiny.

Kupuj drób i 2x w tygodniu ryby;
mniej używaj soli, za to dużo zieleniny.

Masło krowie zamień na roślinne,

a chipsy i chrupki na inne

niskotłuszczowe i małosolne przysmaki.

Zamiast pęta kiełbasy

zjedz owocowe lub warzywne frykasy.

Ogranicz napoje alkoholowe.

Nie funduj zysków firmie tytoniowej.

Zapytasz może: "A co z życia będę miał?"

Odpowiem: "Konsekwencje własnych wyborów!"

Zyskasz to, czegoś chciał. 

(0)
Reklama
Komentarze