Zaloguj
Reklama

Wiosenne aktywności ruchowe - krótkowidz na rowerze

Autor/autorzy opracowania:

Kategorie ATC:


Wiosenne aktywności ruchowe - krótkowidz na rowerze
Fot. ojoimages
(0)

Jak podają naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge, każda godzina  dzieci i młodzieży spędzona na świeżym powietrzu  może zredukować występowanie krótkowzroczności o 2%. Wynika to z ekspozycji na naturalne światło, aktywności fizycznej  i  możliwości patrzenia na obiekty z dużej odległości. Wnioski przekazano po  badaniu, którym objęto  10 tys. dzieci i nastolatków.

Mówi się, że krótkowzroczność to już schorzenie cywilizacyjne.

Jedną z najczęściej wymienianych jej przyczyn jest intensywna praca wzroku wyłącznie na bliskie odległości, np. w biurze czy w domu. Dobrym sposobem na odciążenie oczu jest aktywność w plenerze, jednak pod warunkiem, że zapewnimy im odpowiednią ochronę.

Każdy z nas, bez względu na wiek, patrząc długo na jedną odległość zbyt obciąża wzrok. Ważne jest  więc, by jak najdłużej przebywać na świeżym powietrzu, najlepiej ruszając się, dlatego że wtedy musimy rozglądać się, patrzeć na to co jest blisko, także w dal. A co jest lepsze niż rower?  Do tego sportu dziecko może zachęcić rodziców czy dziadków lub oni je.

Co zagraża oczom rowerzysty?

Kiedy jedziemy na rowerze, mogą nam wpaść do oczu drobne owady lub kurz. Zwykle pozostają one na powierzchni gałki ocznej, a ich obecność wywołuje ból, pieczenie, świąd, łzawienie, zaczerwienienie, obrzęk, a czasem także zaburzenia widzenia. Szczególnie groźne są meszki, które dostając się do oczu, nie tylko podrażniają je, ale ich wydzieliny mogą też uczulać. Jeżeli ciało obce jest widoczne na brzegu oka, można spróbować je usunąć, np. przepłukując oko. Uwaga! Nie można używać w tym celu wody, gdy wpadło do niego wapno, gdyż wchodzi ono w reakcję z wodą i może wywołać poparzenia. Natomiast nigdy nie należy samodzielnie wyjmować ciała obcego, jeśli znajduje się ono na rogówce! Wtedy konieczna jest konsultacja u okulisty.

Podczas jazdy na rowerze może zdarzyć się też, że zostaniemy ukąszeni w oko, a ponieważ skóra powiek jest bardzo cienka i delikatna, to nawet słabe ukąszenie może spowodować znaczny obrzęk. Zmniejszyć go można stosując zimne okłady. Powierzchnię oka może uszkodzić także uderzenie gałęzi.

  

Dochodzi wówczas do zdarcia nabłonka rogówki, co objawia się ostrym bólem, światłowstrętem i złym widzeniem. Problemy z ostrością widzenia, choć są częstym objawem urazów, nie mają charakteru trwałego. Kiedy ustąpi odczyn zapalny, wtedy najczęściej wraca prawidłowa ostrość wzroku.

(0)
Reklama
Komentarze