Zaloguj
Reklama

Procent malin w malinach

Autor/autorzy opracowania:

Kategorie ATC:


Procent malin w malinach
Fot. ojoimages
(0)

Motyw procentowej zawartości cukru w cukrze wymyślił nieśmiertelny Stanisław Bareja jeszcze w latach 70 - tych. Nie mógł wówczas przewidzieć jak bardzo jego slogan okaże się uniwersalny i ponadczasowy. Dziś oto bowiem w czasach w których króluje marketing okazuje się że wiele produktów, zwłaszcza tych spożywczych, jest nimi tylko z nazwy. W rzeczywistości bowiem są tylko znikomym procentem tego czym być powinny.

Reklama

Wygląd jest ważny, ale przede wszystkim liczy się wnętrze

Sięgając po produkt na półce bardzo często kierujemy się emocjami i skojarzeniami, nieco rzadziej logiką. Wybieramy produkty które znamy z reklam, lub te z atrakcyjnymi etykietami. Tymczasem to, co najistotniejsze jest napisane z tyłu opakowania, tam bowiem umieszczone są wszelkie informacje związane ze składem produktu, technologią produkcji, przydatnością do spożycia, oraz wszelkiego rodzaju potencjalnymi zagrożeniami. Powinniśmy o tym pamiętać zwłaszcza wtedy, kiedy na zakupach towarzyszą nam nasze pociechy, które są szczególnie podatne na marketingowe sztuczki producentów. Tymczasem nas jako rodziców, bardziej niż kiedykolwiek, powinna interesować zawartość.

Etykieta prawdę powie

Zasady znakowania produktów regulują ustawy i rozporządzenia krajowe oraz rozporządzenia i dyrektywy unijne. Zgodnie z tymi regulacjami możemy być pewni, że na każdej etykiecie znajdziemy informacje, takie jak: nazwa produktu spożywczego, składniki, data przydatności do spożycia, sposób przygotowania lub stosowania.

Tym, co zazwyczaj budzi nasze największe obawy są wszelkiego rodzaju substancje dodatkowe zawarte w produktach, zazwyczaj oznaczone symbolem E oraz trzycyfrowym kodem, np. E 300. Symbol E oznacza, że dana substancja spełnia normy europejskie, i została zaakceptowana do stosowania w produkcji żywności na podstawie oceny toksykologicznej. Oto mała instrukcja, jak należy czytać te oznaczenia:

  • Barwniki oznakowano jako E-100 do E-199

  • Substancje konserwujące – E-200 do E-299

  • Przeciwutleniacze i regulatory kwasowości – E-300 do E-399

  • Substancje stabilizujące, zagęszczające, emulgujące, stosowane na powierzchniach wyrobów – E-400 do E-499

  • Pozostałe np. środki spulchniające – powyżej E-500

- Substancje dodatkowe używane w produktach są stosowane w celu wydłużenia przydatności oraz poprawy wyglądu i walorów smakowych i nie zawsze są to produkty syntetyczne. Istotną kwestią jest tak zwany złoty środek. Ostatecznie przecież chodzi o to, aby produkt spożywczy swoje walory smakowe brał z natury, a nie był jej wiernym odtworzeniem - mówi Dorota Lozia, Technolog Żywności.

Warto znać te substancje, choć nie powinno się też demonizować. Część z nich może okazać się szkodliwa, ale niektóre z nich wywierają korzystny wpływ na nasz organizm, jak chociażby E 300, który jest niczym innym jak kwasem askorbinowym, czyli popularną witaminą C. Szczególnie wyczuleni za zawartość substancji dodatkowych powinni być rodzice małych dzieci, alergicy, oraz osoby z wrażliwym układem pokarmowym.

Reklama
(0)
Komentarze