Zaloguj
Reklama

Parę słów o noszeniu dziecka w chuście

Parę słów o noszeniu dziecka w chuście
Fot. Panthermedia
(0)

Parę lat temu noszenie dzieci w chustach w ogóle nie kojarzyło się z krajami Europejskimi. Dziś na ulicach zarówno dużych jak i małych miast, coraz częściej możemy spotkać mamy, które noszą swoje dziecko w chustach. Nie tak dawno, pojawiało się mnóstwo informacji jakoby potocznie zwane chustowanie przynosiło więcej szkody niż pożytku. Dziś, coraz więcej mam decyduje się na naukę noszenia dzieci w chuście, a korzyści jest zdecydowanie mnóstwo! Uwaga! Chustomania ogarnia Polskę!

Reklama

Po pierwsze - rodzaj chusty

Okazuje się, że chusta chuście nie równa! Na rynku możemy spotkać całe mnóstwo chust wykonanych z różnych materiałów: elastycznych, tkanych, kolorowych. Chusty tkane charakteryzują się tym, że przypominają długi pas materiału, wykonane są z bawełny. Technika wiązania opiera się na okręceniu się nią i przywiązaniu do siebie dziecka. Chusty elastyczne, jak sama nazwa wskazuje są elastyczne i rozciągliwe. Chusty tego typu najpierw zawiązuje się „na rodzicu” a następnie wkłada do nich dziecko. Chusty kółkowe charakteryzują się tym, że z jednej lub dwóch stron zakończone są specjalnymi kółkami przez które przekłada się materiał aby tym samym regulować długość. Chusty kieszonki są niezwykle proste w użyciu, przerzuca się je przez ramię i wkłada do nich dziecko. Nosidło z chusty możemy nosić zarówno na brzuchu, jak i na plecach, ramieniu czy biodrach. Co istotne, wielkość chusty musi być dopasowana do wymiarów rodzica! Kobietom wystarczają zazwyczaj chusty o długości 4 metrów, jednak tatusiowie będą potrzebowali zdecydowanie dłuższych chust, sięgających nawet ponad 5 metrów.

Po drugie - korzyści dla Dziecka

Prawidłowo zawiązana chusta i dziecko w niej umieszczone, to rewelacyjna sprawa dla większego poczucia bliskości między rodzicem a małym szkrabem, który pojawił się na świecie. Dzięki wybraniu odpowiedniej chusty i poprawnego zawiązania, możemy wspomagać rozwijający się kręgosłup maluszka. Kolejnym plusem dla Dziecka,jest poczucie bliskości rodzica, co pozwala szybko uspokoić płaczące czy grymaszące maleństwo. Kolejny plus to bezpieczeństwo - dziecko umieszczone jest na tyle wysoko, że nie zagrażają mu żadne wstrząsy jak chociażby podczas jazdy wózkiem.

Po trzecie- plusy dla mamy i taty

Nie tylko dziecko odczuje ogromne korzyści z wybrania przez Rodziców chust. Przede wszystkim - wygoda w każdej sytuacji, bez względu na to czy przemierzacie wąskie ścieżki czy dziurawe chodniki. Tam, gdzie nie dostaniesz się z wózkiem, na pewno dostaniesz się z chustą. Poprawnie zawiązana chusta równomiernie rozkłada ciężar na plecach, dzięki czemu pozwala przyjąć odpowiednią postawę. Kolejnym plusem, który wymieniają „zachustowani rodzice” są wolne ręce. Nie musisz odkładać dziecka, gdy wykonujesz codzienne, domowe czynności. Usypiasz dziecko a jednocześnie… załatwiasz domowe obowiązki. Dodatkowo, jak podkreślają rodzice mający co najmniej dwójkę dzieci, gdy maleństwo śpi smacznie w chuście rodzice mają wolne ręce do zabawy ze starszymi dziećmi. I najważniejszy plus jaki dostrzegają mamy - chusta pozwala karmić dziecko piersią zawsze i wszędzie - niezwykle komfortowo i przyjaźnie, bez zbędnych spojrzeń postronnych ludzi.

Kiedy zacząć?

Okazuje się, że warto zacząć praktykować wiązanie chusty… już w ciąży. Warto spróbować wiązać chustę i próbować nosić misia czy lalkę, aby w momencie gdy pojawi się Dziecko, nie stresować się, że masz problem z zawiązaniem chusty „na już”. Wiele poradników doradza, aby do 6 tygodni po porodzie, to Tata nosił dziecko w chuście. Pamiętajmy,że organizm kobiety regeneruje się nawet do 8 tygodni po porodzie, stąd nie zawsze obciążenie pleców jest wskazane. Z drugiej strony ważne jest, aby jak najwcześniej przyzwyczajać maluch do chusty. Jeśli filmy z youtuba czy instrukcje z Internetu nie dają Ci poczucia bezpieczeństwa i właściwego wiązania chusty, a mimo to chcesz nosić swoje Dziecko w tego typu nosidełku warto wybrać się na kurs profesjonalnego wiązania chust. Lokalne Kluby Kangura (stowarzyszenia rodziców noszących chusty)  powstają w wielu miastach, warto skorzystać z ich wsparcia aby nauczyć się poprawnie wiązać chustę i umieszczać w niej dziecko. Uwaga! Jeśli Twoje maleństwo ma stwierdzone problemy z kręgosłupem zanim zaczniesz nosić je w chuście, skonsultuj się z lekarzem!

Minusy noszenia dziecka w chuście

Jak wiadomo, nie wszystko złoto co się świeci. W Internecie, na forach i blogach można odnaleźć informacje Rodziców, którzy znaleźli minusy noszenia dzieci w chustach. Wielu rodziców, których maluchy są niezwykle energiczne zaznacza, że chusta absolutnie nie nadaje się dla takich dzieci. Często dziecko, zamiast przytulić się do rodzica czy obserwować świat wręcz wyrywa się i wierci bo woli spędzać czas „na ziemi”. Dotyczy to zwłaszcza maluchów raczkujących. Wiele mam narzeka, że w przypadku gdy Dziecko osiąga wagę 8-10 kg ciężko je „załadować” do chusty oraz dodatkowo poruszać się z torbami pełnymi zakupów czy zabawek z piaskownicy. Dodatkowo, można spotkać wiele głosów, które twierdzą, że im dziecko większe, tym trudniej Rodzicowi poruszać się z dzieckiem w chuście a tym bardziej wykonywać wiele czynności, np. tak prozaicznych jak siadanie. Wiele mam zaznacza, że było przekonanych, że wystarczy im jedna chusta - jednak bądźmy szczerzy materiał szybko się zużywa i w nie długim czasie niezbędny będzie zakup kolejnego modelu, co stwarza dodatkowy koszt. Ostatnim ważnym minusem jest… niechęć samego zainteresowanego, czyli malucha. Pamiętajmy, że nie wszystkie dzieci lubią jeździć w wózku, tak samo - nie wszystkie z zainteresowaniem i radością będą chciały spędzać czas w chuście.

fot. panthermedia

Pamiętajmy, że wybór tak naprawdę zależy od nas. Każde rozwiązanie, ma swoje plusy i minusy. Ważne,aby w przypadku zdecydowania się na noszenie chusty nauczyć się bezpiecznie i prawidłowo ją wiązać tak, aby nie sprawić bólu naszemu dziecku oraz aby mieć pewność, że nie uszkodzimy rozwijającego się kręgosłupa. Chustowanie może się okazać niesamowitą przygodą dla Ciebie i Twojego dziecka.

Reklama
(0)
Komentarze