Zaloguj
Reklama

Nietolerancja laktozy - czym jest, jak się ją diagnozuje i leczy?

Autor/autorzy opracowania:


Nietolerancja laktozy - czym jest, jak się ją diagnozuje i leczy?
Fot. panthermedia
(0)

Bóle brzucha, wzdęcia, biegunki i uczucie przelewania w jelitach nie dają Ci spokoju? Być może cierpisz na nietolerancję laktozy, czyli cukru zawartego w mleku. Boryka się z nią średnio co 3 Polak, a więc jakieś 37% społeczeństwa. Samo odstawienie mleka nie rozwiązuje problemu. Potrzebne są jeszcze badania, które wskażą przyczynę nietolerancji laktozy, a tych może być kilka.

Reklama

Laktoza – co kryje się za tą substancją?

Laktoza jest cukrem mlecznym składającym się z dwóch cząsteczek – glukozy i galaktozy. Nasz organizm nie jest w stanie stawić laktozy w takiej złożonej postaci. Musi więc ją rozbić na dwie osobne substancję. Wykorzystuje do tego celu jeden z enzymów – laktazę. Czasem jednak coś pójdzie nie tak i laktoza zamiast zostać strawiona, fermentuje w jelicie cienkim. Jest to spowodowane niedoborem enzymu laktazy i może mieć różną przyczynę.

Pierwotna, wrodzona i nabyta – 3 typy nietolerancji laktozy

Aktywność laktazy spada wraz z wiekiem. Są jednak osoby, u których obniża się ona zdecydowanie bardziej niż u pozostałych. Chodzi o osoby z mutacją w genie LCT, cierpiące na tzw. pierwotną nietolerancję laktozy (hipolaktazję typu dorosłego).
U chorego na ten typ nietolerancji laktozy występuje częściowy niedobór enzymu laktazy, co oznacza, że organizm toleruje niewielką ilość laktozy.

Czasem człowiek już od narodzin nie posiada zdolności do trawienia cukru mlecznego. Wtedy mówimy o alaktazji, czyli wrodzonej nietolerancji laktozy. W tym przypadku nie chodzi jednak o ograniczenie aktywności enzymu, lecz o to, że w ogóle on nie występuje. Spożycie już niewielkiej ilości mleka czy przetworu mlecznego, może wywołać u chorego bardzo przykre dolegliwości.

Trzecim, ostatnim typem jest nabyta nietolerancja laktozy. Ten typ nietolerancji ma charakter przejściowy. Może wystąpić np. po kuracji antybiotykowej lub przy zwykłej „jelitówce”. W tym przypadku zdolność do trawienia laktozy powraca, gdy błona śluzowa jelita zregeneruje się. Warto też wspomnieć, że nietolerancja laktozy może towarzyszyć innym chorobom, m.in. celiakii, chorobie Leśniewskiego-Crohna, chorobie Whipple’a albo mukowiscydozie.

Nietolerancja laktozy może wywołać bardzo przykre objawy

Najczęściej są to bóle brzucha, wzdęcia, biegunka, nudności i wymioty, uczucie przelewania się i „burczenia” w brzuchu i odbijanie się. U niektórych chorych dodatkowo występuje astma, zmiany skórne, spadek koncentracji, bóle kości i stawów. Może rozwinąć się też osteoporoza. Dzieci z nietolerancją laktozy oddają zwykle bardzo kwaśne stolce, które mogą spowodować poważne poparzenia skóry okolic odbytu.

Diagnostyka nietolerancji laktozy – wodorowy test oddechowy i badanie DNA

U osób z podejrzeniem nietolerancji laktozy wykonuje się tzw. wodorowy test oddechowy, czyli badanie na stężenie wodoru w wydychanym powietrzu. Po co? Ponieważ niestrawiona laktoza zaczyna fermentować, w wyniku czego wytwarza się wodór, który potem uwalnia się z oddechem. Z wodorowym testem oddechowym jest jednak o tyle problem, że wymaga przygotowań, a próbkę wydychanego powietrza pobiera się aż 3 razy w przeciągu 2 godzin – pierwszą przed podaniem roztworu laktozy, drugą 60 minut po podaniu i trzecią po upływie kolejnej godziny. Przed badaniem zabronione jest też zażywanie niektórych leków oraz wykonywanie określonych badań. Do testu przystępuje się też na czczo, a dzień wcześniej trzeba być na lekkostrawnej diecie. Niezastosowanie się do tych zaleceń może skutkować otrzymaniem fałszywego wyniku.

Z tego względu wygodniejsze jest badanie genetyczne, które nie wymaga wszystkich tych przygotowań i nie daje fałszywych wyników. Próbki do badania DNA można pobrać w warunkach domowych i trwa to zaledwie chwilę. Badanie to pomaga ustalić, z jakim rodzajem nietolerancji laktozy mamy do czynienia. Określenie typu choroby jest bardzo ważne, ponieważ od tego uzależnione jest późniejsze leczenie. Wynik badania genetycznego powie nam, czy jesteśmy nosicielami mutacji LCT j i musimy już na zawsze wyeliminować laktozę z diety, czy wystarczy unikać jej przez jakiś czas.

Nietolerancja laktozy – leczy się ją głównie dietą

Jest to dieta eliminacyjna, czyli taka która polega na wykluczeniu pewnych grup produktów. Przy nietolerancji laktozy nie wystarczy niestety unikać mleka i jego przetworów. Laktoza może bowiem ukrywać się wszędzie – w słodyczach, wędlinach, parówkach, frytkach i lekach! Naczelną zasadą przy diecie bezlaktozowej jest więc uważne czytanie etykiet. Chory może też pomóc sobie zażywając specjalne preparaty zawierające enzym laktazę. To wszystko wiąże się oczywiście z pewnym wysiłkiem, niemniej jednak jest to wysiłek, który warto podjąć, ponieważ dieta bezlaktozowa przynosi zwykle dobre efekty i po jakimś czasie objawy ustępują. 

Reklama
(0)
Komentarze