Zaloguj
Reklama

Ministerstwo Zdrowia utrudnia chorym na cukrzycę dostęp do najnowszych terapii

Autor/autorzy opracowania:

Kategorie ICD:

Kategorie ATC:


Ministerstwo Zdrowia utrudnia chorym na cukrzycę dostęp do najnowszych terapii
Fot. ojoimages
(5)

Najnowszej generacji leki na cukrzycę z grupy inkretyn nie znalazły się na liście refundacyjnej z 26 lutego br. Rozgoryczeni pacjenci interweniują po raz kolejny w Sejmie. Brak refundacji dla wielu chorych oznacza konieczność finansowania leczenia z własnej kieszeni bądź podjęcia terapii przestarzałymi lekami.

Pomimo wielu starań stowarzyszeń pacjentów, najnowsza aktualizacja listy leków finansowanych przez Ministerstwo Zdrowia nie przyniosła refundacji leków inkretynowych, stosowanych w nowoczesnym leczeniu cukrzycy. Tysiące pacjentów, którzy sami ponoszą koszty związane z terapią, jest zrozpaczonych. Chorzy nie wyobrażają sobie, aby inkretyny nie były dofinansowywane z budżetu państwa. W związku z zaistniałą sytuacją, Polskie Stowarzyszenie Diabetyków – Zarząd Główny z siedzibą w Bydgoszczy zwróciło się do parlamentarzystów z prośbą o interwencję w Sejmie.

Pacjenci apelują o wyjaśnienie, dlaczego leki z grupy inkretyn nieustannie są pomijane przy tworzeniu kolejnych aktualizacji listy leków refundowanych. Leki inkretynowe pozwalają skutecznie leczyć cukrzycę typu 2 bez zwiększania ryzyka hipoglikemii i wywoływania przyrostu masy ciała. Ich wprowadzenie na listę leków refundowanych jest oczekiwane przez środowisko pacjentów oraz ekspertów w leczeniu cukrzycy. Obecnie w Polsce zarejestrowane są 3 cząsteczki (saksagliptyna, sitagliptyna, wildagliptyna). Leki te stosuje kilka tysięcy pacjentów, opłacając terapię w całości z własnej kieszeni. Liderem w tej grupie jest saksagliptyna, którą stosuje ponad tysiąc pacjentów. Wprowadzenie tych leków na listę refundacyjną, (rekomendacja Agencji Oceny Technologii Medycznych) byłoby długo oczekiwanym ułatwieniem dostępu chorym do leków z tej grupy. Ze względu na korzystne i bezpieczne działanie leków z grupy inkretyn, są one powszechnie stosowane i refundowane w krajach UE.

Jedynie polskie Ministerstwo Zdrowia decyduje o dofinansowaniu wyłącznie terapii przestarzałymi lekami, zamiast umożliwiać zastosowanie u chorych leków, zapewniających im największą korzyść terapeutyczną. Brak refundacji oznaczać będzie dla wielu chorych, których nie stać na pokrywanie kosztów leczenia z własnej kieszeni, konieczność rezygnacji z nowoczesnej terapii i stosowanie leków, które mogą powodować wiele skutków ubocznych. W grudniu 2011 powstał projekt listy refundacyjnej uwzględniającej inkretyny, jednak Ministerstwo Zdrowia wycofało się z niego.

Pomimo obietnic, składanych w styczniu stowarzyszeniom pacjentów przez Ministra Zdrowia, Pana Bartosza Arłukowicza, dotyczących ponownego rozpatrzenia apeli, leki z tej grupy nie znalazły się na liście refundacyjnej, obowiązującej od 1 marca. Wielokrotne deklaracje ekipy rządzącej nie przynoszą żadnych zmian i pacjentom wciąż odmawia się prawa do nowoczesnego leczenia.

(5)
Reklama
Komentarze