Zaloguj
Reklama

Jeden krok do słonecznego mini-salonu, czyli pora, by zadbać o balkon!

Autor/autorzy opracowania:


Jeden krok do słonecznego mini-salonu, czyli pora, by zadbać o balkon!
Fot. ojoimages
(5)

Jedni traktują go jako platformę obserwacyjną, inni jako azyl, miejsce do zrelaksowania się po ciężkim dniu. Nieważne z jakiego powodu lubimy spędzać czas na balkonie, ważne, by na początku sezonu wiosenno-letniego poświęcić mu trochę uwagi. Podpowiadamy, jak go uporządkować i urządzić, by korzystać z niego z jeszcze większą przyjemnością.

Reklama

Wiosenne odświeżenie

Porządki zaczynamy od pozbycia się wszystkiego, co jest zbędne. Zagracona przestrzeń to przestrzeń zmarnowana. Niestety balkon bardzo często przejmuje funkcje schowka – składujemy na nim rzadko używane rzeczy, na które nie znaleźliśmy miejsca w mieszkaniu. Porządki na balkonie to dobra okazja, by pożegnać się z uszkodzonymi, niepraktycznymi czy nielubianymi przedmiotami. Wyrzućmy je, a pozostałe wynieśmy do piwnicy.

Po takim przygotowaniu możemy przejść do części właściwej. Tak, jak w przypadku każdej innej przestrzeni, sprzątać zaczynamy od góry. Usuńmy ze wszystkich zakamarków i ścian pajęczyny oraz zabrudzenia. Przyjrzyjmy się następnie balustradzie. Jeżeli wymaga odnowienia, zetrzyjmy starą farbę, a potem pomalujmy barierki antykorozyjną warstwą gruntującą, farbą podkładową i nawierzchniową.  Następnie zajmijmy się podłogą – zamiećmy brud oraz piach i umyjmy ją mopem. Gdy podłoga wyschnie, możemy wnieść rzeczy, uprzednio wycierając je dokładnie z kurzu i brudu.

Mało miejsca, dużo możliwości

Jeżeli odpowiednio zaplanujemy przestrzeń, nawet najmniejszy balkon będzie nam służyć jako miejsce do odpoczynku. Po wyniesieniu wszystkich zbędnych rzeczy może okazać się, że mamy miejsce na to, by swobodnie ustawić na nim stolik i krzesła. Wybierzmy takie, które będą łatwe do przechowywania oraz czyszczenia – na balkonach świetnie sprawdzą się meble składane. Gdy nie są akurat używane, można je bez problemu schować, wnieść do mieszkania lub umocować na jednej ze ścian. Oprócz rekreacji, balkon zazwyczaj spełnia  inne funkcje, np. przestrzeni do suszenia prania.

  

fot. Sfera PR

Choć jest coraz więcej przeciwników tego zwyczaju, wiosną i latem balkony stają się mini-suszarniami. Do tego celu  służą sznurki rozciągane między krańcami balustrad. Nie jest to jednak rozwiązanie ani estetyczne, ani praktyczne – gdy niczego nie suszymy, sznurki zabierają cenną przestrzeń.

Kwitnąca aranżacja

Balkon to przedłużenie naszego mieszkania, dlatego to, jak jest urządzony, powinno być odzwierciedleniem naszych upodobań. Balkony zawdzięczają swój charakter głównie kwiatom. Choć niekwestionowanymi liderami balkonowych doniczek są bez wątpienia pelargonie, możemy postawić na inne ciekawe rośliny. Styl śródziemnomorski osiągniemy dzięki oleandrom, fikusom czy drzewkom cytrusowym, w towarzystwie których ustawimy wiklinowe bądź ratanowe meble. Jeżeli natomiast marzymy o nowoczesnym balkonie, postawmy na minimalizm – ograniczmy się tylko do jednej lub kilku roślin, ale za to nietuzinkowych. Niepozorne kwiaty tylko zajmą miejsce i zabiorą nas czas, który będziemy musieli poświęcić na ich pielęgnację.

Dobierajmy je nie tylko według upodobań, ale również biorąc pod uwagę warunki, które są na balkonie – zwróćmy uwagę, jak bardzo jest słoneczny, wietrzny, na którą stronę świata wychodzi. Kwiaty, które nie przetrwały zimy lub po prostu nie wyglądają atrakcyjnie, powinniśmy wyrzucić. Dosypmy świeżą ziemię do pozostałych, podetnijmy je, gdy to konieczne lub przesadźmy. Rośliny możemy wykorzystać także do celów praktycznych – bluszcz czy fasola ozdobna, rosnące między balustradą a podłogą balkonu na wyższym piętrze, zapewnią nam trochę prywatności, osłonią przed kurzem lub brzydkim widokiem. Balkon może być również namiastką ogródka. Możemy hodować na nim aromatyczną maciejkę lub zioła – tymianek, majeranek, miętę, oregano, rozmaryn czy melisę. Takie rośliny nie tylko będą ładnie wyglądać i pachnieć, ale okażą się również niezastąpione w kuchni.

Reklama
(5)
Komentarze