Zaloguj
Reklama

Dane w "sieci"

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • [1] „Cyfrowa żyła złota” Kamil Nadolski [w:] „Wiedza i życie” Grudzień 2016 nr 12 (984)
    [2] „Ochrona danych osobowych w Polsce” Kancelaria Adwokacka Adw. Rafał Olesiński

Dane w
Fot. Shutterstock
(0)

Dane osobowe dostępne w sieci internetowej, stanowią niezwykle łakomy kąsek dla brokerów danych, którzy gromadząc je skrupulatnie, sprzedają ze znacznym zyskiem. Wiele z naszych danych, trafia „do obiegu” za pośrednictwem nas samych, poprzez zakupy internetowe, fora, portale czy choćby nieczytanie regulaminów stron, portali i aplikacji z jakich korzystamy. Istnieją oczywiście regulacje prawne stanowiące tarczę ochronną, jednak wiele z przepisów prawa jest obchodzonych przez globalne firmy.

Często nie zastanawiamy się nawet gdzie wędrują nasze dane osobowe i w jaki sposób są przetwarzane. Wydaje się, że brakuje nam świadomości, że tak naprawdę posiadają je dostawcy usług internetowych, wystawcy kart kredytowych, operatorzy sieci telefonii komórkowych, wszelkiego rodzaju instytucje bankowe czy też agencje udzielające kredytów a nawet apteki czy serwisy sprzętu lub serwisy samochodowe. Wszystkie te instytucje posiadają ogromne bazy naszych danych osobowych, będących w tym kontekście towarem, który można sprzedać ze znacznym zyskiem.

Brokerzy danych

Potrzeba matką wynalazku, stąd też, pokłady danych posiadanych przez różnego rodzaju instytucje i placówki, wygenerowały potrzebę której efektem stał się handel danymi osobowymi. Firmy oferujące tego typu działalność określane są mianem brokerów danych.

Sami jesteśmy sobie winni?

Niestety tak. Świadomość dotycząca nowych technologii niestety nie idzie w parze z tempem jej rozwoju. Każdy z nas, każdego dnia, zostawia po sobie ogromną liczbę tzw. cyberśladów, które są skrupulatnie gromadzone przez brokerów, by następnie mogły zostać sprzedane ze znacznym zyskiem. Co rozumiemy przez cyberślady? Urządzenia elektroniczne posiadają indywidualnie przypisane numery, np. IP sieci komputerowej, z której korzystamy podczas surfowania po internecie, adresy MAC kart sieciowych, numery IMEI telefonów komórkowych. Wszystkie te numery, rejestrowane są tam, gdzie „dochodzimy” z pomocą danego urządzenia. W łatwy więc sposób można określić nasze preferencje, wybory czy też potrzeby. W wielu przypadkach tego typu informacji dostarczamy sami dostawcom usług, rejestrując się na różnego rodzaju portalach, przy czym zapominamy o zapoznaniu się z regulaminem lub też akceptujemy pliki cookie, o których jesteśmy informowani.

(0)
Reklama
Komentarze