Zaloguj
Reklama

Czas na zmianę pod okiem stylistki!

Autor/autorzy opracowania:


Czas na zmianę pod okiem stylistki!
Fot. ojoimages
(5)

 

Określi w jakich kolorach Ci do twarzy, doradzi, które fasony ukryją mankamenty figury, a nawet wybierze się z Tobą na zakupy. Posiadanie własnej stylistki nie jest już tylko przywilejem gwiazd. Teraz każda z nas może skorzystać z profesjonalnej porady i na nowo odkryć swoje piękno. 

Reklama

 

W Polsce, podobnie jak na Zachodzie, nastała moda na profesjonalne metamorfozy. Za sprawą popularnych programów telewizyjnych, coraz więcej kobiet pragnie udać się na konsultację i dowiedzieć się jak prawidłowo podkreślać swoją urodę. Usługa wizażu i stylizacji to także doskonała propozycja dla osób, które nie są zainteresowane modą, a pragną w każdej sytuacji dobrze się prezentować lub po prostu nie mają czasu na zakupy. Fachowy stylista jest na bieżąco z najnowszymi trendami, potrafi spojrzeć  na nas obiektywnym okiem i doskonale wie, jak podkreślić atuty każdej kobiety.

Na prawidłowo przeprowadzoną metamorfozę składa się zazwyczaj kilka  zabiegów. – Kiedy przychodzi do mnie Klientka, najpierw rozmawiamy, tak aby  w pierwszej kolejności poznać jej oczekiwania– mówi Katarzyna Jarosz, profesjonalna stylistka z Centrum Kosmetyczno-Dermatologicznego - Każda metamorfoza rozpoczyna się od analizy kolorystycznej, podczas której przy użyciu przeznaczonych do tego chust i przy odpowiednim, neutralnym oświetleniu określa się kolorystyczny typ urody. W zależności od karnacji, naturalnego koloru włosów i oczu zostają dobrane najlepsze odcienie, które sprawiają, że twarz wygląda promiennie i młodo. Klientka otrzymuje także liczne wskazówki dotyczące łączenia ze sobą barw - zdradza Katarzyna Jarosz. Analiza kolorystyczna służy również dobraniu idealnego dla danej osoby makijażu oraz fryzury. Podczas kompleksowej metamorfozy stylista przeprowadzi także analizę sylwetki, aby doradzić które fasony pokreślą atuty figury i ukryją jej niedoskonałości oraz pomoże dobrać atrakcyjne ciuchy na zakupach.

Zapytaliśmy trzy kobiety, jak wyglądała ich przemiana pod okiem stylistki.

Jadwiga (56 lat) otrzymała w prezencie profesjonalną metamorfozę

Gdy córka z okazji moich urodzin zaprowadziła mnie do gabinetu kosmetycznego, na początku byłam sceptyczna. Do tej pory opieka nad wnukami, zajmowanie się domem i praca w ogródku pochłaniały cały mój czas, a na dbanie o siebie nie miałam już zbyt wiele siły. Na szczęście, gdy tylko poznałam przemiłą stylistkę, moje obawy się rozwiały. Metamorfoza rozpoczęła się od sympatycznej rozmowy, a zaraz potem w ruch poszła ogromna liczba kolorowych chust. Okazało się, że jestem typem "Złotej Jesieni", więc najkorzystniej wyglądam w ciuchach w odcieniu złota, miedzi, oliwki i ciepłej czerwieni. Następnie wizażystka zaczęła przymierzać mi peruki i zaproponowała nowy kolor i ścięcie.

  

Po profesjonalnej konsultacji z kosmetologiem dowiedziałam się także, jakie zabiegi medycyny estetycznej mogłabym wykonać, aby rozjaśnić plamy na twarzy i wygładzić zmarszczki. Nie będę ukrywać, że po wizycie w gabinecie wróciłam zupełnie odmieniona, a zachwyt w oczach wnuków i męża tylko potwierdził, że był to udany prezent.

Reklama
(5)
Komentarze